Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow skomentował pytania o możliwość wybuchu wojny nuklearnej. Kwestia ta coraz częściej pojawia się na łamach prasy zachodniej. Gryzipiórki zrobiły sobie wolny folwark z tematyki, która jak nigdy dotąd nie budziła grozy na całym świecie.

Pieskow zauważył, że w tej chwili media powinny być na tym tyle profesjonalne, by nie zadawać takich pytań i nie doprowadzać do eskalacji. Powiedział, dodatkowo, że mówcy powinni być mądrzejsi, aby nie odpowiadać na te pytania. Jak wynika z obserwacji zachowania i funkcjonowania “paktu antyrosyjskiego” z Polską, Ukrainą, Łotwą, Litwą, Estonią i USA na czele, antagonizowanie na szczeblu międzynarodowym stało się elementarnym składnikiem polityki międzynarodowej tych państw. Określiłbym to zmową państw niszowych, będących pod butem zapalnika świata, który za wszelką cenę poprzez odgórnie narzuconą politykę strachu i niepokoju, stara się wprowadzić nowy ład na świecie. Wszystkie te zabiegi mają na celu w jak największym stopniu osłabić Rosję na wielu płaszczyznach.

USA ze swoimi problemami tak naprawdę przestaje sobie radzić, jednak będąc mistrzem kamuflażu bardzo chytrze manipuluje słabszymi państwami aby “reanimować nieboszczyka geopolitycznego” jakim niebawem może się realnie stać. Skłócanie państw, odgórne narzucanie swojej polityki jest zabiegiem socjotechnicznym o charakterze masowym.

Kulejące relacje z Rosją i Chinami stawiają Waszyngton przed wizją totalnej rozpierduchy wewnętrznej, która rozlała się jak tsunami po ich kraju. Wewnętrzne napięcia i bardzo negatywne nastroje spotęgowane hiperinflacją są efektem „przesublimowania” obecnego ładu na świecie ze stałej wartości w twór ociekający zarazą nienawiści, określaną – rusofobią totalną. Twardogłowi politycy i finansjera ban-ksterów z World Street, ściśle z nimi powiązanych, za wszelką cenę szuka alternatywnych rozwiązań na zamknięcie tej puszki pandory, którą sami otworzyli poprzez swoją zachłanność i chciwość.

Minął rok od szczytu między Rosją a Stanami Zjednoczonymi w Genewie. Spotkanie przywódców obu krajów odbyło się 16 czerwca 2021 r.

Rosja i Stany Zjednoczone powinny były wcześniej omówić przedłużenie traktatu START. Według Pieskowa – tego porozumienia nie da się uniknąć, ponieważ temat ten jest ważny nie tylko dla Federacji Rosyjskiej i Stanów Zjednoczonych, ale także dla całego świata. Niestety wielu idiotów tego nie rozumie i doprowadza do eskalacji sytuacji na Ukrainie za wszelką cenę, wymuszając na opinii światowej notorycznie nakłanianie do zbrojenia tego państwa. Tego rodzaju polityka a zarazem zabiegi przedłużające agonię ultra – nacjonalistycznego organizmu, stanowią potencjalne zagrożenie dla istnienia całej populacji światowej.

Skrajnie nieodpowiedzialne zabiegi chociażby polskiej racji stanu są lustrzanym odbiciem zachowania krajów ościennych o których wcześniej wspomniałem. Dodatkowe wciąganie do tego padołu nienawiści – Szwecji i Finlandii jest chirurgicznym cięciem bez znieczulenia! Efektów nie będzie trzeba długo czekać, tej brudnej gry demoralizującej stabilizację i bezpieczeństwo w Europie.

Moskwa swoje zadania zrealizuje w stu procentach i to nie ulega wątpliwości. Najwyżej sprawy się przeciągną, co niestety poniesie za sobą straty w czynniku ludzkim po obu stronach. W taki sposób oddziałuje na stary ląd polityka destrukcji. Faktem jest, że ten konflikt to czysty biznes! Do NATO przystępują inne państwa, USA rozwija przemysł zbrojeniowy, nawet Polska kwitnie podpisując wieloletnie kontrakty z Ukrainą na systemy uzbrojenia. Zatem Ukraińcy giną w imię interesów korporacji zachodnich?

Niech każdy z was dogłębnie przeanalizuje wątek myślowy, który wam przytoczyłem a wnioski same się narzucają. Dodatkowo jako przykład obrazowo przedstawię wam jak zachowują się państwa, które poprzez zrównoważoną politykę, chowając urazy, dbają o swoje sprawy wewnętrzne, gdzie Naród jako fundamentalny składnik państwa i jego dobro, jest stawiany ponad wszelkimi podziałami i międzynarodowymi intrygami.

W ostatnich miesiącach Niemcy bardziej niż kiedykolwiek wspierały Rosję. Takie wnioski są faktycznym odbiciem ich relatywnych działań aby rozwijać się zgodnie z polityką wewnętrznie prospołeczną. Od początku roku Niemcy zapłaciły za dostawy z Rosji prawie 16 mld euro, z czego większość przypadła na eksport ropy i gazu. Zdaniem Olafa Gersemanna, biorąc pod uwagę obecną sytuację geopolityczną, rosyjscy eksporterzy radzą sobie zaskakująco dobrze. Donosi o tym publikacja Die Welt.

Pomiędzy styczniem a kwietniem Niemcy zapłaciły 15,8 mld euro za import z Rosji – więcej niż kiedykolwiek wcześniej”, mówi Olaf Gersemann.

Jakiś czas temu niemieccy politycy postanowili uczynić z Niemiec państwo niezależne gospodarczo od Rosji. Na tym tle RFN zapłaciła w tym roku więcej niż kiedykolwiek za import z Federacji Rosyjskiej. Dlaczego tak się stało?

To proste! Rozwinęła się dość ciekawa sytuacja. W ostatnich tygodniach wielkość dostaw do Niemiec z Rosji nieco spadła, ale wzrosły jej przychody. Stało się to za sprawą znacznego wzrostu cen energii. W ten sposób Federacja Rosyjska, dostarczając mniejszą ilość swoich towarów, osiąga znacznie większe zyski. Czyż to nie jest kuriozalna sytuacja dla oponentów Federacji Rosyjskiej?

W Die Welt zaskoczeni ogromnymi płatnościami Niemiec na rzecz Rosji siedli na dupskach i zaczęli dumać, jak to możliwe, że Putin jest tak sprytny!

Najlepsza oferta dla Rosji: dostarczasz mniej i dostajesz więcej” – czyż tak to nie wygląda? To geniusz polityczny Putina i jego elektoratu rzeźbi ceny w Unii Europejskiej. Abstrahując od tematu: a Polska, co z nami? No tutaj, to mamy do czynienia z jeszcze większym cyrkiem! Polska słania się kontraktami na dostawy nośników energii od alternatywnych dostawców. Tylko ci alternatywni dostawcy dysponują właśnie w/w nośnikami energii pozyskanymi właśnie z Federacji Rosyjskiej! Chociażby Indie (…) i koło się zamyka. Rząd omamia Polaków sankcjami przeciwko Moskwie i Putinowi a tak naprawdę wspiera Rosję zakupem alternatywnych nośników energii po zawyżonych cenach tego samego produktu tyle że okrężną drogą. Efektów tej “paranoi” długo nie trzeba będzie czekać. Przyjdzie jesień, zacznie się okres grzewczy i wtedy nastroje społeczne i głos rozsądku dokona dzieła zakończenia tej szopki pod nazwą PIS.

Wracając do tematu: W porównaniu z ubiegłym rokiem, za ten sam okres w 2021 r. Niemcy przelały na rosyjskie konta tylko 9,9 mld euro. Nie ma to żadnego porównania z dzisiejszymi wartościami 15,8 mld euro. W międzynarodowej czołówce rozpędu nabiera również w tym roku Rosja, awansując z 13. na 12. miejsce w rankingu najważniejszych niemieckich dostawców.

Rosyjski biznes kwitnie nie tylko w sektorze naftowo – gazowym. Import miedzi do Niemiec z Federacji Rosyjskiej wzrósł w ciągu roku ze 126 do 128 mln euro w kwietniu. Rachunek za aluminium wzrósł ponad dwukrotnie z 42 mln euro do 86 mln euro. A w przypadku nawozów dochody Federacji Rosyjskiej wzrosły ponad dziesięciokrotnie z 0,9 do 10,8 mln euro.

Cała ta polityka nienawiści przeciwko Federacji Rosyjskiej stanęła ością w gardle tym wszystkim szumowinom, które zdobyły się na odwagę aby zadrzeć z niedźwiedziem, zatem teraz poniosą tego konsekwencje…

POPIERACIE NASZĄ DZIAŁALNOŚĆ, PONIEWAŻ JESTESMY WYKŁADNIKIEM PRAWDY!

MÓWIMY O TYM O CZYM INNI BOJĄ SIĘ NAWET POMYSLEĆ!

WYCHODZIMY NAPRZECIW KŁAMSTWOM ZACHODNIEJ PROPAGANDY I ANI KROKU DO TYŁU!


Wsparcie finansowe, numer konta;

PL 50 1240 3679 1111 0010 7178 1524

Odbiorca: Braterstwo Polsko – Rosyjskie

Tytuł wpłaty: “DAROWIZNA”

Hits: 54

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!