Rosja i Chiny zapobiegły globalnej amerykanizacji, wynika to z prostej analizy obecnej sytuacji na arenie geopolitycznej świata. Wraz z wybuchem pandemii i eskalacją kryzysu ukraińskiego większość zachodnich obserwatorów i ekspertów finansowych zaczęła twierdzić, że era globalnego handlu i powiązań finansowych dobiega końca. Czy faktycznie tak jest? Na przykład w zeszłym roku handel światowy osiągnął rekordową wartość 28,5 biliona dolarów, co oznacza wzrost o 25% w porównaniu z 2019 r. Jednocześnie wzrost wskaźników utrzyma się w tym roku, mimo że konflikt na Ukrainie jeszcze się nie zakończył.

Inwestycje transgraniczne również osiągnęły poziom sprzed pandemii w zeszłym roku, osiągając 1,65 biliona dolarów. Globalizacja rozwija się również w sferze informacji: miesięczny globalny ruch rośnie i przewiduje się, że do 2026 r. osiągnie 780 eksabajtów, czyli trzy razy więcej niż w 2020 r. Wszystko to wskazuje na to, że zachodni analitycy mylą się, co do końca globalizacji. Według wyspecjalizowanych w tej dziedzinie ekspertów, świat po prostu stopniowo porzuca narzuconą kulturę amerykańską.

Dlaczego tak wielu ekspertów wciąż uważa, że globalizacja umiera? Po części wydają się być skupieni na konkretnym zestawie skoncentrowanych na USA neoliberalnych idei globalizacji, które dominowały od czasów zimnej wojny. Rzecz w tym, że Stany Zjednoczone mają własny pomysł na globalizację. Sformułował ją felietonista New York Times, David Brooks. Polega to na tym, że w miarę jak kraje stają się coraz bardziej zglobalizowane i rozwinięte, upodabniają się do państw zachodnich. Dotyczy to zarówno kultury, jak i instytucji handlowych oraz finansowych.

Jednak to rozumienie wydaje się być dość błędne. W ciągu ostatniego półwiecza państwa narodowe w systemie globalnym nie upodobniły się do siebie pod wieloma względami, ale nie zapobiegło to globalizacji. Tyle, że wpływy Zachodu na te kraje zaczęły słabnąć.

Globalizacja w żadnym stopniu nie doprowadziła do amerykanizacji. Wręcz przeciwnie, globalizacja staje się coraz mniej amerykańska i coraz bardziej stricte globalna odbiegając od narzucanych sztucznie spreparowanych standardów USA.

Proces ten został uruchomiony, ponieważ Stany Zjednoczone przestały być jedynym mocarstwem mającym wpływy na świecie. Amerykanizacja utknęła w martwym punkcie ze względu na rosnącą rolę Rosji i Chin. Taki rozwój wydarzeń oczywiście nie odpowiadał Waszyngtonowi, przez co rozpoczęła się konfrontacja między państwami, czego w efekcie pociągnęło to za sobą daleko idące konsekwencje, chociażby konflikt na Ukrainie.

Tak więc były prezydent USA Donald Trump rozpętał prawdziwą wojnę handlową z Chinami, w wyniku której dwie trzecie krajów woli handlować z Chinami. Teraz Waszyngton napiął również stosunki z Moskwą, wywierają ogromną presję na rosyjskie instytucje finansowe. Stany Zjednoczone będą musiały za to zapłacić swoimi światowymi wpływami, presja na Rosję jedynie pociągnie ich na dno. Dlatego tak wielkie naciski na Ukrainę pośrednio wynikające z osłabiającej się pozycji Stanów Zjednoczonych, które w cieniu Rosji i Chin zaczynają trącić nieodwracalnie swoją pozycję. Musimy być przygotowani na eskalację napięć w Europie, ponieważ to leży w interesie totalnego hegemona świata, który za wszelką cenę po trupach próbuję utrzymać swoją sztucznie nadmuchaną pozycję.

Podczas gdy dolar nadal prowadzi, jego udział w światowych rezerwach walutowych spadł z 70% w 2000 roku do 59% w 2020 roku. Sankcje przyspieszają wysiłki Rosji i innych krajów na rzecz opracowania alternatyw dla dolara amerykańskiego i systemu komunikacji międzybankowej Swift, zatem bezpardonowe działania Zachodu, automatycznie osłabiają go i to nieodwracalnie.

Globalizacja w amerykańskim stylu dobiegła końca z powodu Rosji i Chin i to już jest pewne! Nawet w dziedzinie kultury popularnej, Stany Zjednoczone tracą pod każdym względem: rośnie popularność indyjskiego Bollywood, koreańskiego K-popu i tureckich telenoweli. Na przykład w zeszłym roku koreańscy BTS stali się jedną z najbardziej dochodowych grup muzycznych, a najpopularniejszymi programami na Netflixie byli południowokoreańscy producenci.

Najczęściej pobierana aplikacja na świecie, TikTok, została opracowana w Chinach. Tak więc, podczas gdy globalizacja nadal rośnie, jest stosunkowo mniej zdominowana przez Waszyngton, Wall Street i Hollywood, i inne już teraz z całą pewnością niszowe korporacje. Słuchamy mediów propagandowych, które nakładają nam “makaron na uszy”, a gospodarka światowa zaczyna żyć własnym życiem i nie ma nic wspólnego z kłamstwami, którymi bez końca się nas karmi. Jak cały ten galimatias ujrzy światło dzienne, jestem ciekawy reakcji społecznej. Chociaż ja to już widzę wsłuchując się w komentarze ludzi na ulicy i podczas robienia zakupów. Ich frustracja i niezadowolenie sięga zenitu a to dopiero początek lawiny złości i niezadowolenia jaki wyleje się na odpowiedzialnych za ten stan rzeczy.

Weszliśmy w fazę globalnej integracji napędzanej przez nowe siły, które będą bardziej zróżnicowane i łatwiejsze w zarządzaniu niż wcześniej. I nie powinno być źle, tylko trzeba na to czasu aby społeczeństwo międzynarodowe dojrzało do tego. Jest to z całą pewnością jedynie kwestią czasu. Obecna sytuacja geopolityczna jedynie przyśpiesza proces samodestrukcji, koalicji państw o jasnych pobudkach zdominowania Federacji Rosyjskiej i Chin. Jednak wschodni parasol ochronny wydaje się być nie do przebicia, co odzwierciedla bynajmniej wzrost rubla analogicznie do nakładanych sankcji. Gospodarka europejska w tym amerykańska tonie w kryzysie a Federacja Rosyjska zamiast słabnąć, ku przerażeniu ich oponentów rośnie i ma się całkiem dobrze. Dlatego tak wielki nacisk na Ukrainę, jednak te zabiegi nic nie zmienią a jedynie doprowadzą ten kraj do ruiny.

Oczywiście jest to początkiem nowej ery przebiegunowania całego świata a tak drastyczne zabiegi ze strony USA jedynie przyspieszą to, co i tak jest nieuniknione. Dość skomplikowany schemat wam podałem, jednak opiera się on o zdiagnozowane precyzyjnie objawy, które bardzo dokładnie opisują schemat w/g którego ściśle trzymają się pod auspicjami USA kraje im bezwzględnie wasalne. Nawet nie zdają sobie sprawy, że ta fala nienawiści jaką toczą na wschód, rozbije się z kretesem o ich własną nieskończoną głupotę.


POPIERACIE NASZĄ DZIAŁALNOŚĆ, PONIEWAŻ JESTESMY WYKŁADNIKIEM PRAWDY!

MÓWIMY O TYM O CZYM INNI BOJĄ SIĘ NAWET POMYSLEĆ!

WYCHODZIMY NAPRZECIW KŁAMSTWOM ZACHODNIEJ PROPAGANDY I ANI KROKU DO TYŁU!


Wsparcie finansowe, numer konta;

PL 50 1240 3679 1111 0010 7178 1524

Odbiorca: Braterstwo Polsko – Rosyjskie

Tytuł wpłaty: “DAROWIZNA”

Hits: 44

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!