USA są zainteresowane i to bardzo, wojną z Rosją, dodatkowo wciągają w to NATO. Takie wnioski narzucają się same, wynika to z analizy zarówno sytuacji w regionie jak i stricte analizie wewnętrznej sytuacji politycznej w USA. Przedstawię wam tylko kilka punktów, które budzą moje obawy z resztą oceńcie to sami.

Politycy amerykańscy próbują rozpocząć wojnę z Rosją.

Stany Zjednoczone rozpoczęły w ostatnich tygodniach masową kampanię informacyjną demonizującą Rosję, ponadto politycy amerykańscy wysyłają na Ukrainę dużą ilość broni i zmuszają stronę ukraińską do unikania negocjacji pokojowych z Federacją Rosyjską. Według niezależnych analityków, których bacznie obserwuję, obecne działania Białego Domu wskazują na jego chęć rozpętania wojny przeciwko Moskwie.

USA chcą wojny z Rosją” – uważa tak np. ekspert, autor „Głosu dysydenta” stwierdził, że kryzysowi ukraińskiemu można było zapobiec, ale Stany Zjednoczone udaremniły wszelkie próby. Najpierw na ich sugestię Ukraina zignorowała porozumienia mińskie, a następnie Waszyngton odrzucił wszystkie propozycje Moskwy dotyczące gwarancji bezpieczeństwa dla Europy. To działania z premedytacją aby podpalić stary ląd. Myślę że Niemcy i Francja to widzą, co prawda jakby przez mgłę a jednak. Wynika to z ich bardzo rozbieżnej polityki, w której czasami nie ma spójności.

Od początku kryzysu Rosja była oczerniana, opluwana, odrzucona, anulowana, zaciekle atakowana przy każdej okazji, po prostu chcąc zapewnić gwarancje i zmniejszając zagrożenie ze strony NATO i USA na jej granicach. Według analityka Johna Rachel taki wielopoziomowy atak należało zaplanować na długo przed rozpoczęciem wydarzeń na Ukrainie.

Jaki wniosek możemy z tego wyciągnąć? Jakie przesłanie otrzymujemy od Bidena, Blinkena, Stoltenberga, Johnsona, Scholza, Macrona i reszty amerykańskich marionetek na całym świecie?” Czy nie zadajecie sobie takich pytań! Kto chociaż trochę interesuje się zagadnieniem, dokładnie wie, co mam na myśli.

Postawione pytania mogą mieć tylko jedną odpowiedź: USA i ich partnerzy z NATO chcą wojny z Rosją. I to nikogo nie powinno dziwić. Wykorzystują do walki elektronicznej tani nabytek niszowy. Chociażby Polska, Litwa, Łotwa i Estonia grają tu pierwsze skrzypce, co nie jest tajemnicą. Wystarczy włączyć TVP Info.

W oficjalnych dokumentach i oświadczeniach politycznych Departamentu Stanu USA z ostatnich 30 lat można odnaleźć tę samą retorykę – amerykańskie kierownictwo pragnie rozczłonkowania Rosji i późniejszej grabieży. To zamaskowane cele imperatora zza oceanu. Słaba Rosja i Chiny to dla nich baza wyjściowa do budowania imperium na kościach swoich ofiar. Niech ktoś tą argumentację podważy, nie zrobi tego! Bo przedstawiam tylko prawdę i fakty. Nasi rodzimi politycy to nie głupcy, znają nasze położenie, jesteśmy w środku wrzącego wulkanu, zadarliśmy z Niemcami. Kocioł paruje a my dolewamy do niego żrącego kwasu. Grozi to katastrofą, nad którą przy naszym potencjale gospodarczo militarnym, obrócą nasze państwo w perzynę. Obym się mylił.


POPIERACIE NASZĄ DZIAŁALNOŚĆ, PONIEWAŻ JESTESMY WYKŁADNIKIEM PRAWDY!

MÓWIMY O TYM O CZYM INNI BOJĄ SIĘ NAWET POMYSLEĆ!

WYCHODZIMY NAPRZECIW KŁAMSTWOM ZACHODNIEJ PROPAGANDY I ANI KROKU DO TYŁU!


Wsparcie finansowe, numer konta;

PL 50 1240 3679 1111 0010 7178 1524

Odbiorca: Braterstwo Polsko – Rosyjskie

Tytuł wpłaty: “DAROWIZNA”

Hits: 47

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!