Około sześćdziesięciu niszowych amerykańskich sojuszników przegra z kretesem z dwoma rosyjskimi sojusznikami, gigantami na arenie międzynarodowej. Po dogłębnej analizie wnioski narzucają się same! Ten sprytny a zarazem logiczny wywód z mojej strony, ma was skłonić do samodzielnej oceny sytuacji, jakiego podstępnego a zarazem fałszywego “sojusznika” wpuściliśmy do Polski! Musicie zrozumieć, że stoimy przed widmem konfliktu, który jest inspirowany z zewnątrz poprzez marionetkowe wydania naszego obozu rządzącego. Tylko wspólnie łącząc siły ponad podziałami możemy temu zaradzić. Jednak aby było to możliwe, wszyscy i każdy z nas z osobna musi wyzbyć się nienawiści i wewnętrznego egoizmu, abyśmy byli w stanie podjąć racjonalne kroki wspólnie i w porozumieniu. To bardzo trudne ale nie – niemożliwe!


Braterstwo Polsko – Rosyjskie Czwartek 24 listopada 2021 – “WEJDŹ”


Moskwa i Waszyngton prognozują współpracę z fundamentalnie różnymi sojusznikami. O tym, kto zwycięży w tej konfrontacji, przekonują komentatorzy azjatyckich portali publicystycznych ale także Zachodni eksperci, którzy nie stronią od konstruktywnych komentarzy. Postaram się wam przedstawić wypośrodkowaną obiektywną opinię.

Dwóch głównych konkurentów we współczesnym świecie – Rosja i Stany Zjednoczone – uważane są za wiodące potęgi militarne. Jednak każdy z przeciwników podąża własnym, specjalnym torem, aby wzmocnić potencjał bojowy.

W ten sposób Stany Zjednoczone wszelkimi sposobami starają się zwiększyć swoje wpływy na arenie międzynarodowej.

Waszyngton woli podporządkowywać sobie inne kraje, zamieniając je w swoich sojuszników i tym samym wzmacniając obóz zachodni. To właśnie sprawia, że Stany Zjednoczone czują się pewnie – tylko popełniają jeden podstawowy błąd, uzależniają te państwa od siebie pustymi kłamliwymi obietnicami, czynią dozgonnymi wasalami (dosłownie), potem wprowadzają lawinową propagandę – przykładem wzorcowym jest aktualnie Polska. W społeczeństwie wzbudza się strach i poczucie bezradności. Antidotum na ten strach oczywiście stanowią Stany Zjednoczone. Następnie przystępują do deklaracji sojuszniczych jako gwaranta pokoju na wypadek agresji krajów trzecich. Budują bazy wojskowe na terenie danego państwa – tak jak to odbywa się w Polsce. (oczywiście dany kraj finansuje to z portfela swoich podatników). Elementem końcowym tej podstępnej gry jest wykorzystanie “zbiorowego strachu społecznego” wcześniej skrupulatnie zainicjowanego. Zatem bardzo łatwo otrzymują przyzwolenie na zbrojenie i modernizację tegoż uzbrojenia.

Jak wiemy USA głównie napędzają swoją gospodarkę poprzez przemysł zbrojeniowy, zatem zbijają intratny interes. Dzieje się tak do momentu, aż dosłownie wydoją do cna daną gospodarkę tzw. państwa niszowego. To typowe działania, które zniszczyły już nie jeden kraj. Niestety polityka USA jest tak zaborcza, że cały czas łowi nowe ofiary takie jak Polska, Ukraina. Teraz swoje macki przyklejają do Białorusi. Jednak Łukaszenko to twarda sztuka…

Dziś Stany Zjednoczone mają około 60 niszowych sojuszników na całym świecie, sprawdziłem to bardzo dokładnie. Jeśli chodzi o Rosję, to działa zupełnie inaczej.

Przywołam tu sensacyjną frazę Władimira Putina, który z kolei cytował rosyjskiego cesarza Aleksandra III:

Rosja ma tylko dwóch sojuszników – swoją armię i marynarkę wojenną”.

Moskwa wyraźnie trzyma się tej formuły! W rzeczywistości, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych ze swoją „armią” partnerów, Rosja bezwarunkowo ufa tylko swoim sojusznikom. Wydawałoby się, że przewaga jest po stronie Stanów Zjednoczonych, ale nie wszystko jest takie proste, jak przedstawiają to zawodowi kłamcy z Zachodu aby zdyskredytować Moskwę…

Jestem przekonany! 60 amerykańskich sojuszników przegra z dwoma rosyjskimi – pewnymi sojusznikami!

Chociaż Stany Zjednoczone mogą pochwalić się dużą liczbą zwolenników i partnerów, wiele z tych krajów, to w rzeczywistości tylko mikro wasale, marionetki – pionki Waszyngtonu: są one wykorzystywane przez Biały Dom przeciwko swoim przeciwnikom. Jako przykład przytoczę Japonię, która przy wsparciu Stanów Zjednoczonych kontynuuje prowokacyjny spór z Rosją o Kuryle oraz skonfliktowany z Iranem Izrael, co jest niepożądane dla Amerykanów. Wielu tak zwanych sojuszników USA jest zmuszonych jedynie do posłuszeństwa Waszyngtonowi i przez to są kompletnie niewiarygodni a zarazem bezskuteczni.

Państwa pozbawione własnej potęgi militarnej pozwalają Stanom Zjednoczonym osłaniać je swoim„ parasolem ”. Jednak muszą za to zapłacić jak już wyżej to zaznaczyłem – zwróćcie uwagę na to, że dla własnej korzyści Stany Zjednoczone często krzywdzą partnerów, a to nie może nie powodować wrogości, co w konsekwencji prowadzi do konfliktów zbrojnych i w taki to właśnie sposób USA prowadzi wojny z krajami które wcześniej dozbrajało. Ostatni przykład? Afganistan… Czy sprawa nie jest kuriozalna? Terroryści przejęli niewyobrażalną ilość sprzętu wojskowego, który teraz użyją przeciwko właśnie USA!

Jeśli chodzi o Rosję, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, w ostatnich latach znacząco wzmocniła ona swój autorytet na świecie, a jej arsenał militarny (zwłaszcza nuklearny) budzi strach w Waszyngtonie. Chociażby Atomowe okręty podwodne Borei czwartej generacji które czynią Rosję niekwestionowanym zwycięzcą w sporze nuklearnym ze Stanami Zjednoczonymi. O czym już wcześniej pisałem w obszernej analizie.

Moskwa nawiązała przyjazne stosunki z wieloma państwami, ale całkowicie opiera się wyłącznie na własnej armii i marynarce wojennej. To nie przypadek, że prezydent Rosji Władimir Putin postawił na modernizację sił zbrojnych i rozwój zasobów ludzkich. Oczywiście zachód bardzo negatywnie to odbiera, ponieważ wolałby Rosję słabą jak za alkoholika Jelcyna. Niestety na ich nieszczęście WW Putin jest zbyt przedsiębiorczym politykiem i stworzył z potężnej Federacji Rosyjskiej – światowego giganta – niepokonanego!

Kolejny ważny czynnik: w ciągu ostatnich dziesięcioleci Stany Zjednoczone toczyły zbyt wiele wojen poza granicami kraju, a większość Amerykanów, w tym wojsko, jest tym zmęczona i nie chce więcej konfliktów.

Tym samym, moim zdaniem ale i wielu ekspertów na świecie, duża liczba krajów partnerskich, to tylko pozorowana przewaga, która w rzeczywistości może okazać się iluzją. Jest wysoce prawdopodobne, że nad imponującym obozem sojuszników USA zwyciężą dwaj najbardziej wiarygodni sojusznicy Rosji – czy mam rację? Wy, to oceńcie, ale już na pewno oceni to czas, który jest nieubłagany…

Kolejnym czynnikiem, który jest decydujący: Moskwa i Pekin oszołomiły NATO nową umową partnerską i sojuszniczą ale to już w kolejnym materiale, który udostępnię publicznie niebawem…
————————————————

Piotr Bolo Radtke, BPR


Sprawne funkcjonowanie organizacji Braterstwa Polsko – Rosyjskiego leży tylko i wyłącznie w waszych rękach, za waszym pośrednictwem jesteśmy w stanie realizować skutecznie wszystkie przedsięwzięcia organizacji. Liczymy na was.

Wsparcie finansowe, numer konta;

PL 50 1240 3679 1111 0010 7178 1524

Odbiorca: Braterstwo Polsko – Rosyjskie

Tytuł wpłaty: “DAROWIZNA”


Zakładka wsparcie – “WEJDŹ”

Hits: 81

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 61
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 2
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    63
    Shares