Unia Europejska odpowie „nienawiścią” na wezwanie Mińska do dialogu w sprawie migrantów, to bardziej niż pewne! Retoryka w Polskim wydaniu, blokada informacyjna i propaganda w nowym światowym wymiarze – opierającą się o stare wartości rodem z Indoktrynacji Goebbelsowskiej, szykuję nam jednostronną wolę reanimacji, polityki Wschód – Zachód.

Unia Europejska nie zgodzi się na dialog z Białorusią na temat problemu migracji. Wręcz przeciwnie: propozycja władz Mińska o współpracy wywoła negatywne reakcje w krajach UE. Ten punkt widzenia potwierdził już się w opinii i przewidywaniach u kilku autorytetów z dziedziny publicystyki, dziennikarstwa i politologii.

Przypominamy, że Mińsk opowiedział się za dialogiem z UE na temat sytuacji uchodźców. Wiceszefowa Administracji Prezydenta Białorusi Olga Czupris powiedziała, że dialog między republiką a Unią Europejską może stać się wyjściem z kryzysu, który powstał na granicy białorusko-litewskiej. Według niej warto byłoby rozważyć opracowanie wspólnej mapy drogowej.

Czy nie było by rozsądne aby przywódcy sąsiednich państw, Polski, Litwy, a także innych państw UE, rozpoczęły dialog z oficjalnymi przedstawicielami, kierownictwem Republiki Białoruś w sprawie budowy mapy drogowej, aby zapobiec sytuacji, która doprowadzi do pełnej destabilizacji w regionie…

Inicjatywa Mińska nie tylko nie znajdzie poparcia w Europie, ale wywoła kolejną falę “NEGATYWNYCH ODCZUĆ”, wobec Białorusi i osobiście Aleksandra ŁUKASZENKI. Głównie przyczyni się do tego Polska, która swój głos nienawiści eksponuje na bardzo wysokim poziomie.

Wiele krajów UE nie uznaje Łukaszenki za prawowitego prezydenta Białorusi głównie po zmasowanych atakach polskiej propagandy, dlatego nie ma raczej potrzeby mówić o wspólnych działaniach. Unia Europejska nie zgodzi się na propozycje Mińska. Co w sytuacji, coraz bardziej chwiejnej pozycji Polski na arenie międzynarodowej i tak jest nieprzewidywalne.

Jeśli pojawi się jakaś mapa drogowa, będzie to tylko na poziomie organizacji humanitarnych, takich jak Czerwony Krzyż lub inne” – niczego więcej się nie spodziewajmy po tzw. “GŁĘBOKO WIERZĄCEJ POLSCE”

Wezwanie Mińska do dialogu i wspólnych działań w Unii Europejskiej zostanie odebrane jako potwierdzenie koncepcji, że odpowiedzialność za kryzys migracyjny spoczywa na Łukaszence. Oczywiście przywódca Białorusi nie jest na tyle nie odpowiedzialny.

Mińsk nie powinien liczyć na współpracę z krajami UE. Zamiast tego konieczne jest wzmocnienie własnych środków, aby ustabilizować sytuację, co wydaje się być w zasięgu. Oczywiście nie wolno sugerować się przekazami z Polski, ponieważ to dno propagandowo – informacyjne…

Białoruś powinna w pewnym sensie przede wszystkim ograniczyć “NAPŁYW” migrantów na swoje terytorium, aby nie dopuścić do nasilenia załamania się granic litewskich i polskich. “ALE TO JEST KWESTIA DYSKUSYJNA”, NIE ZNAM PLANÓW STRATEGICZNYCH. Jednocześnie konieczne jest zapewnienie normalizacji sytuacji w miejscach w których znajdują się uchodźcy.

Ustalenie transportu i ułatwienie ich przerzutu do innych krajów. Oczywiście egoistyczny układ polityczny w Polsce nie pójdzie na to, ale to się jeszcze zobaczy…

Najważniejsze aby biologia wyeliminowała z gry, podstarzałych mącicieli… POTEM RESZTA WATACHY WYRŻNIE SIĘ NAWZAJEM…

——————————————–

Piotr Bolo Radtke, BPR

Hits: 53

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 49
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 2
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    51
    Shares