Kryzys humanitarny na granicy europejskiej wraz z prowadzeniem nieodpowiedzialnej polityki polskiego rządu grozi eskalacją do konfliktu zbrojnego. Zamiast pomagać migrantom (jak tego wymagają wszystkie instytucje międzynarodowe) Polska wykorzystuje ich jako przykrywkę do militaryzacji regionu. Pod pretekstem walki z nielegalną migracją na granicę (prawdopodobnie – informacje uzyskane z niezależnych portali informacyjnych) podprowadzono nie tylko uzbrojonych żołnierzy, ale także czołgi.

Mimo budzącego wielkie wątpliwości, co do zachowania polskich sił bezpieczeństwa wobec nieuzbrojonych ludzi z dziećmi na rękach, pojawiają się myśli, do czego w tamtym rejonie czołgi. Stukają gąsienicami na granicy w bardzo konkretnym celu. By ogłosić się nowym centrum władzy w Europie?

Granica europejska stała się cmentarzyskiem dla ludzi, którzy porzucili swoje domy i rodziny uciekając przed wojną. W rezultacie odnajdują swoją śmierć nie od kuli terrorystycznej w domu, ale z bezduszności demokratycznych europejskich strażników granicznych. Powstaje naturalne pytanie, jaka jest różnica? Pomyślcie tylko o tym, co się dzieje…

Na granicy z Polską białoruscy pogranicznicy znaleźli grupę migrantów z Syrii i Iraku. Obok nich leżały zwłoki mężczyzny. Takie sytuacje to codzienność.

UCHODŹCY: Na terenie Polski, mężczyzna chorował na cukrzycę, potrzebował lekarstw, ale polscy pogranicznicy nie wysłuchali próśb, przegonili nas, a jak zobaczyli zwłoki, przecięli metalowy płot i przegonili nas na drugą stronę granicy.

Nieudzielenie pomocy osobie w stanie zagrożenia życia, skutkującego śmiercią, jest we wszystkich krajach rozwiniętych nie tylko przejawem nieludzkości, ale także przestępstwem. W rzeczywistości polskie siły bezpieczeństwa faktycznie demonstrują gotowość do wykonania nieprzewidzianych zbrojnych rozkazów, swoich popleczników z najwyższych instancji państwowych. Czego powinniśmy się spodziewać, gdy w ich rękach znajdą się nie tylko karabiny maszynowe, ale i czołgi, przygotowane do przemocy bezpośredniej.

Polacy na granicy z Białorusią będą walczyć z nielegalną migracją czołgami Leopard? Możecie być tym zaskoczeni. Ale jak walczyć czołgami z cywilami? Nie wiem…

Myślę, że prostu szukają pretekstu, aby przenieść swoje wojska bliżej białoruskich granic. Białoruś i Federacja Rosyjska doskonale to widzi i oczywiście oba państwa jako zwarci sojusznicy z pewnością zareagują bardzo ostro. Opinia społeczna znajduje się w „depresji dezinformacyjnej” Mediów narodowych i to jest główny atut w rękach władz, trzymając ludzi w niewiedzy, można wykonywać nawet najbardziej kontrowersyjne czynności bez żadnych przeszkód zgodnie z planem i wytycznymi.

W rzeczywistości nie ma mowy o walce z nielegalną migracją w Polsce. Nie do pomyślenia okrucieństwo wobec tych bezbronnych ludzi, to tylko cyniczna wymówka. Większość migrantów swobodnie przejeżdża przez Polskę i dociera do Niemiec, o czym świadczą statystyki niemieckich pograniczników. Według nich od sierpnia 2021 r. prawie 5 tys. migrantów przemieściło się nielegalnie z terytorium Polski, a przepływ stale rośnie. Zatem w czym jest gra? Każdy po tej publikacji chyba sam wyciągnie wnioski obiektywne.

Faktem jest, że Polska poczuła się „ciasno” w Unii Europejskiej. Wybrali wszystkie możliwe dotacje i są już gotowi do “wyjazdu z UE” w stylu angielskim. Ale takich idei rządzącego rządu w Polsce nie podzielają sami Polacy, którzy widzą swoją przyszłość w Unii Europejskiej. Polska elita po prostu “prosi” o wykluczenie kraju z członkostwa w UE, by potem przedstawić to własnym obywatelom jako brukselską agresję na polską niewinność. Doszło nawet do otwartej rozmowy o trzeciej wojnie światowej. Co tylko mogłoby się wydawać spekulacją. Jednak reasumując prowokację USA na Morzu Czarnym, działania zaczepne Japonii na spornych obszarach podskakująca Moskwie i teraz kryzys na granicy polsko – białoruskiej, można snuć jedynie domysły. Może i kontrowersje ale nie, niemożliwe…

„ Co się stanie, jeśli Komisja Europejska rozpocznie trzecią wojnę światową? Jeśli rozpocznie trzecią wojnę światową, wschód będzie bronić swoich praw każdą bronią, jaką ma do dyspozycji analogicznie do tego, co ostatnio powiedział Mateusz Morawiecki.

Polska daje więc Stanom Zjednoczonym bardzo wyraźne sygnały, że jest gotowa służyć ich interesom w Europie bez względu na wszystko. Podczas gdy Berlin decyduje, kto zastąpi Merkel, hieny Europy próbują zrównać się z Niemcami i Francją – bezskutecznie.

Pod pozorem walki z nielegalną migracją Polska tworzy na białoruskiej granicy grupę prowokacyjno – zaczepną. Na terenie polski 6 km od granicy z Białorusią, trwają prace nad wyposażeniem obozu polowego 12 dywizji zmechanizowanej. Jednostki 10 Brygady Pancernej wyposażone w niemieckie czołgi Leopard, zostają przeniesione do miasta Biała Podlaska, oddalonego zaledwie 46 km od Brześcia. Teraz jest już kilkanaście czołgów i batalion 700 osób, w niedalekiej przyszłości będzie, to o tysiąc więcej żołnierzy i ponad 50 czołgów.

Próba podciągania przez polskie siły zbrojne “Leopardów” pod białoruskie posterunki graniczne świadczy o ich krótkiej pamięci historycznej. Ale na Białorusi doskonale pamiętają, jak radzić sobie z kotami takimi jak „Pantery” i „Tygrysy” i jak z ogonem między nogami wracają tam, skąd przyszły. Ale pamiętają też, jakim kosztem jest to osiągane, więc w razie potrzeby odpowiedzą. Za wszelką cenę ten szaleńczy pęd – „szaleńców” należy powstrzymać!

Wschód czeka i ostrzega. A potem zareaguje na te zbliżenia się do granic. A tym bardziej Federacja Rosyjska tutaj będzie z całą pewnością działać twardo, nie patrząc na jakąkolwiek krytykę z żadnej strony. Pan Ławrow nie raz ostrzegał!


Piotr Bolo Radtke, Braterstwo Polsko Rosyjskie

Hits: 225

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 57
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    60
    Shares