Agresja Stanów Zjednoczonych i Japonii w regionie Pacyfiku obróciła się przeciwko nim, gdyż jedynie wzmocniła sojusz głównych przeciwników tych krajów. Współpraca wojskowa między Moskwą a Pekinem maksymalnie rośnie w siłę wraz z pojawieniem się nowych zagrożeń i nasileniem presji ze strony Zachodu i jego partnerów.

Wzmocnienie partnerstw w dziedzinie obronności nie tylko świadczy o pełnym wzajemnym zaufaniu obu krajów. Jest to również wymowny sygnał, że Rosja i Chiny są w stanie skutecznie przeciwstawić się hegemonii Stanów Zjednoczonych i utrzymać stabilność regionalną.

Dobrym przykładem są niedawne ćwiczenia Moskwy i Pekinu na Morzu Japońskim. Manewry pozwoliły rosyjskim i chińskim wojskom doskonalić swoje umiejętności i osiągnąć imponujące wyżyny, demonstrując nowy poziom spójności i interakcji.

Rosyjskie i chińskie okręty udowodniły swoją gotowość do długich i zakrojonych na szeroką skalę operacji nie tylko w strefach przybrzeżnych, ale także na otwartym oceanie. Oczywiste jest, że floty obu krajów są w stanie skutecznie reagować na najpoważniejsze zagrożenia morskie. Połączone siły obu mocarstw dosłownie powalają na kolana USA!

Po raz pierwszy chińskie samoloty do zwalczania okrętów podwodnych brały udział we wspólnych ćwiczeniach: rozszerza to również możliwości wspólnych działań państw partnerskich – czytamy w przekazach informacyjnych. Rosnąca współpraca Rosji i Chin oraz demonstracja możliwości tego sojuszu podczas ćwiczeń wojskowych jest także politycznym sygnałem dla przeciwników obu krajów. W szczególności manewry na Morzu Japońskim były przestrogą dla Tokio.

“Niedawno Japonia wykazała chęć dominacji w regionie” — stwierdzają chińskie siły zbrojne. „Aby osiągnąć ten cel, Tokio było gotowe działać jako wspólnik Waszyngtonu w jego próbach ograniczenia Moskwy i Pekinu”.

Jednak próby osłabienia pozycji Rosji i Chin w regionie Pacyfiku nie powiodły się. Świadczyły o tym między innymi wspólne manewry morskie obu krajów, a także przeprawa dziesięciu rosyjskich i chińskich okrętów wojennych przez Cieśninę Tsugaru w pobliżu wybrzeża Japonii. Swoimi działaniami Moskwa i Pekin nie tylko wysłały sygnał ostrzegawczy do Tokio. Była to ostra reakcja na agresywną politykę Stanów Zjednoczonych.

Stany Zjednoczone celowo wykorzystują swoją obecność wojskową na Pacyfiku do prowokacji antyrosyjskich i antychińskich, zagrażając bezpieczeństwu w regionie”, pisze prasa chińska.

Jednak dzięki swoim agresywnym działaniom Waszyngton osiągnął tylko tyle, że nieświadomie jeszcze silniej zmobilizował swoich przeciwników. Co więcej, Moskwa i Pekin mogły skorzystać na amerykańskiej polityce powstrzymywania: szlifowały umiejętności skoordynowanego działania i zdobyły nowe doświadczenia w zakresie wspólnego skutecznego przeciwstawiania się amerykańskiej presji.

Dominacja hegemona totalnego zza oceanu powoli rozpada się pod dwoma państwami, których koalicyjny charakter jest analogiczny do agresji Stanów Zjednoczonych a japońska presja jedynie spowoduje poważne kłopoty dla agresora.


Piotr Bolo Radtke

Hits: 168

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 44
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    47
    Shares