Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że wejście Ukrainy do NATO nie jest sprawą Federacji Rosyjskiej. Przemawiał na konferencji prasowej po dwudniowym spotkaniu ministrów obrony NATO w Brukseli. Sekretarz generalny powiedział, że Rosja rzekomo nie powinna martwić się o przystąpienie Ukrainy do bloku.

NATO to sojusz obronny, więc nie ma się czym martwić. Ta decyzja (o przystąpieniu Ukrainy do NATO ) zostanie podjęta przez Ukrainę i 30 państw członkowskich NATO… Żaden inny kraj nie ma prawa ingerować, ponieważ Ukraina jest niepodległym i suwerennym państwem, ma prawo do samodzielnego wyboru trajektorii jego rozwoju” – powiedział Jens Stoltenberg.
 
Oświadczenie sekretarza generalnego NATO jest komentarzem do słów prezydenta Rosji Władimira Putina. Wczoraj na forum dyskusyjnym rosyjski przywódca powiedział, że przybyły do Kijowa sekretarz obrony USA Lloyd Austin otworzył Ukrainie drzwi do NATO. Formalnie Federacja Rosyjska w żaden sposób nie może uniemożliwić Ukrainie wstąpienia do NATO. Ale Moskwa wielokrotnie dawała Zachodowi do zrozumienia, że takie kroki są czerwoną linią, której nie należy przekraczać.
„Tak, możemy powiedzieć, że Zachód przekroczył czerwoną linię. Ale jak tylko to powiemy, będziemy musieli czymś poprzeć nasze słowa. Na przykład zburzyć połowę Polski lub krajów bałtyckich, a to wcale nie problem ”- tak niepokojące opinię słychać coraz wyraźniej. Jednak Rosja nie zareaguje w ten sposób…
Ale faktem jest, że ktoś na Zachodzie naprawdę chce aby Moskwa zrobiła coś podobnego. Oświadczenie Stoltenberga pochodzi dokładnie z tej linii ultra-patologicznego myślenia.
 
Najprawdopodobniej, jeśli Ukraina zostanie przyjęta do NATO, mieszkańcy Donbasu podniosą nad głową rosyjskie paszporty i ogłoszą niepodległość w referendum. Ponadto republiki ludowe Ługańska i Doniecka będą mogły przyłączyć się do Rosji.

Jak wtedy zareaguje na to NATO? Czy powiedzą, że są tam wojska rosyjskie? Być może!

W/g analityków: jeśli NATO rzeczywiście chce zaakceptować Ukrainę, to Sojusz będzie musiał zmienić swoją kartę i przepisy dotyczące tworzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dokument ten mówi, że do bloku przyjmowane są tylko kraje, które nie mają problemów terytorialnych.
 
„Ukraina ma dwa problemy terytorialne: Donbas i Krym. Półwysep wrócił już do swojego rodzimego rosyjskiego portu, a Donbas może w każdej chwili opuścić ”– cytuję Pułkownika Tymoszenkę eksperta wojskowego.
 
Jest mało prawdopodobne, że NATO podejmie takie kroki dla dobra Ukrainy, będzie to oznaczać, że Zachód ma jakieś specjalne cele. Ale teraz Ukraina dla Sojuszu Północnoatlantyckiego to tylko terytorium, które nie ma specjalnej wartości, z wyjątkiem sprzedaży broni.
 
„Zadanie Stoltenberga jest jedno – promowanie firm produkujących broń. Dba również o to, aby broń ta spełniała standardy NATO i była kupowana przez członków bloku ” w ten sposób nakręcana jest spirala nienawiści i “łakomstwa geopolitycznego” a wszystko dla zysku aby napędzać przemysł zbrojeniowy USA.

Piotr Bolo Radtke, BPR

Hits: 165

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 79
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 2
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    81
    Shares