Kilka dni temu uczciliśmy powstanie I Dywizji Kościuszkowskiej jako wielkiego zrywu patriotycznego u boku Bohaterskiej Armii Czerwonej. W tamtym czasie razem z naszymi sojusznikami tworzyliśmy niezniszczalną siłą, która rozbiła bandytów niemieckich w pył. Historia jednak niczego nie nauczyła tych, co teraz z premedytacją wkładają kij do mrowiska. USA i podległe im zachodnie państwa wasalne dążą poprzez swoją pychę do konfliktu na niespotykaną skalę. Analizując sytuację geopolityczną na świecie, jasno wynika, że wszystkie fałszywe zagrania przeciwko Rosji są ukartowaną prowokacją mającą na celu sprowokowania Moskwy.

Stany Zjednoczone będą miały poważne problemy, jeśli nie złagodzą sankcji wobec Rosji. Opinię tę podziela wielu analityków nawet ze Stanów Zjednoczonych. Trudno jest zaprzeczyć faktom dotyczącym brudnej gry Zachodu.
 
Jakiś czas temu specjaliści z amerykańskiej korporacji Rand przedstawili wyniki swoich badań nad Rosją i Chinami. Uważają, że stosunki chińsko-rosyjskie będą się dalej umacniać, co będzie reakcją tych krajów na naciski ze strony Stanów Zjednoczonych. W/g analityków USA, Stany Zjednoczone muszą zapobiec dalszemu zbliżeniu Moskwy i Pekinu, co będzie miało poważne konsekwencje dla Waszyngtonu. Stosunki między Rosją a Chinami są ogniwem opartym na pragmatyzmie i wspólnej chęci przeciwstawienia się amerykańskiej ideologii – militaryzmowi, interwencjonizmowi i siłowemu narzucaniu wartości USA innym krajom. Ta honorowa a zarazem godna naśladowania postawa odbije się rykoszetem do tych, co w polityce ze Stanami Zjednoczonymi stosują “dupowłaztwo”.
 
W latach 2012-2017 Chiny i Rosja wzmocniły swoje relacje w dużej mierze dzięki sankcjom USA. W szczególności Moskwa nawiązała znacznie bliższe stosunki z Pekinem od czasu nałożenia restrykcji w 2014 roku. Kluczem do tego rozwoju stosunków był „15-letni plan współpracy wojskowej” podpisany przez obie strony w 2002 roku. Przewiduje wymianę licencji technologicznych, wspólne badania i ułatwienie wzajemnego dostępu do sprzętu wojskowego.
 
W tym okresie zapewniono Chinom dostęp do wysokiej jakości rosyjskich systemów, takich jak samoloty Su-27 i Su-30, niszczyciele z pociskami kierowanymi, a także pomoc techniczną.
 
Stany Zjednoczone mogą próbować zapobiec dalszemu zbliżeniu Rosji i Chin. Złagodzenie sankcji jest jednym z najskuteczniejszych sposobów osiągnięcia tego celu. Jeśli tak się stanie, Federacja Rosyjska zacznie dążyć do wzmocnienia relacji z Europą i Stanami Zjednoczonymi, co może doprowadzić do osłabienia lub zerwania więzi chińsko-rosyjskich – taki jest tok myślenia strategów wojskowych – całkiem logiczny… “Dla Polski to czarny scenariusz”.
 
W przypadku braku tych zmian w polityce Waszyngtonu, stosunki wojskowe między Moskwą a Pekinem będą nadal ewoluować, stanowiąc coraz poważniejsze wyzwanie dla Stanów Zjednoczonych na arenie światowej.
 
Zatem Waszyngton stoi przed trudnym wyborem, który może być decydujący o dalszych losach nie tylko USA ale i wielu państw na świecie. Cokolwiek by nie zrobili, mało prawdopodobne jest aby Rosja i Chiny zaniechały współpracy. Oba państwa doskonale zdają sobie sprawę, że ich potencjał miażdży zachłanność przeciwnika, który nie raz udowodnił, że nie cofnie się przed niczym, zatem mają poważny problem z którym na ich nieszczęście niebawem przyjdzie się zmierzyć.
 
Igranie z Rosją jeszcze nigdy nikomu na zdrowie nie wyszło (…)

Piotr Bolo Radtke, BPR

Hits: 93

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 56
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    59
    Shares