Ostatnie wydarzenia na scenie międzynarodowej spychają polskich polityków na margines – skuteczności. Odpowiednia a zarazem pożyteczna dla kraju polityka polega na jednaniu sobie przyjaciół ponieważ, to leży przede wszystkim w interesie wszystkich Polaków. Osobista wendetta przesiąknięta rusofobią w wykonaniu ”McDonaldapolskiego rządu, zaczyna na swojej drodze napotykać coraz większe przeszkody. Samo zachwyt sojusznikami zza oceanu blaknie w tle normalizujących się stosunków dwóch głównych graczy, którzy rozdają karty na arenie światowej. Biden zaczął racjonalnie postrzegać Federację Rosyjską, która nie może być lekceważona na skalę, której dopuścił się podczas obejmowania obowiązków głowy państwa.

Z boku przyglądają się Chiny, które na Alasce podczas spotkania obu gigantów gospodarczych, jasno określiły swoje stanowisko względem USA. Okazało się to bardzo skuteczną zagrywką. Waszyngton portkami trzęsie i chce ugrać z Moskwą przynajmniej neutralność w wojnie gospodarczej z Chinami. Chińczycy depczą im po pietach i zdesperowany Biden jest w stanie zapłacić okup innymi państwami – takimi jak Polska, gdzie np. Ukraina zupełnie wypadła z gry. Wielokrotnie o tym przestrzegałem. Rosja i Chiny zacisnęła pieść, zatem USA skruszała i poświęci państwa, które i tak nie mają dla nich żadnego znaczenia. W myśl nowego ładu na świecie, słabe państwa zostaną wchłonięte przez decydujące supermocarstwa.

W pewnym sensie Stany Zjednoczone zostały postawione pod murem, biorąc pod uwagę dodatkowo groźbę ochłodzenia stosunków dyplomatyczno – gospodarczych z Niemcami. Cały ten splot wydarzeń, maksymalnie pokrzyżował plany polskiej racji stanu. Nagadywanie i szczucie na Rosję zarówno Unię Europejską jak i głównego przeciwnika Moskwy czyli teoretycznego partnera Brukseli – Waszyngton, odbiło się ostrym rykoszetem. Państwa, które w podstawowej wersji wykazywały maksymalnie antyrosyjskie stanowisko, zaczęły iść na ustępstwa. W myśl tych wszystkich nieoczekiwanych zmian, stajemy przed widmem banicji międzynarodowej, która w najgorszym scenariuszu odizoluje nas od strategicznych partnerów gospodarczych. Wszystko na własne życzenie i przez niekompetencje ludzi, którzy nie mają pojęcia na czym polega zrównoważone kierowanie państwem.

Komiczny „zwrot chorągiewka” – pozycji polskich Medii świadczy, kto trzyma sznurki i nimi steruje. Zderzamy się z irracjonalnym zachowaniem dziennikarzy, którzy nie zostawiają suchej nitki na Bidenie. Coraz częściej słychać o „poważnym zachwianiu” się koalicji Polska – USA. Analitycy uspokajają, że system porozumień dotyczący systemów obronnych jest stabilny, co jest tylko i wyłącznie dobrze spreparowaną propagandą, ponieważ system ów, jest i zawsze był „tak samo stabilny” jak pozycja USA w stosunku do inwestycji niemiecko – rosyjskiej. Polski rząd wiernie dotrzymywał kroku politykom amerykańskim w sprawie Nord Streem 2, skutkiem tego robiąc sobie z naszych najbliższych zachodnich sąsiadów wroga. Położyliśmy wszystko na jednej szali, występując przeciwko Rosji. I co się stało? Co zrobił nasz „pewny” sojusznik – USA? Ma to wszystko gdzieś i dba głównie o swoje interesy! Biden stawia dobre relacje z Niemcami ponad Nord Stream 2. Ta nieoczekiwana zmiana, stanęła ością w gardle Polski, która nie spodziewała się takiego zwrotu sytuacji.

Jak to aktualnie wygląda? Medialne toczenie piany na Rosję, jednocześnie USA i Niemcy. Czyli po słowie, z państwami ze wszystkich stron – jak w 1939 roku. Ciekawe do czego to doprowadzi. Nieoczekiwana zmiana miejsc stawia Polskę w bardzo dziwnej sytuacji, ponieważ nie ma aktualnie kogo nagadywać na znienawidzoną przez polski elektorat rządzący – Rosję.

Wsparcia szukamy na wszelkie sposoby z tymi, którzy chcą nas słuchać o czym świadczy ostatnia wizyta polskiego przedstawiciela w Gruzji. Tam mógł wylać czarę goryczy w kierunku Moskwy – „Trzeba sobie jasno powiedzieć, Rosja nie jest normalnym krajem, normalnym państwem, które się normalnie zachowuje. Jest państwem – agresorem” – powiedział podczas wizyty w Gruzji Andrzej Duda. To słowa, które podkreślają jak szczucie inne narody na Federację Rosyjską weszło niektórym tzw. „Polakom” w krew.

Zaznaczyć należy, że tylko polski prezydent odwiedził oficjalnie Gruzuję! Przypadek?


Reasumując: Prezydent USA Joe Biden powiedział, że nie nałożył twardszych sankcji na Nord Stream 2, ponieważ budowa gazociągu jest prawie zakończona, a restrykcje uderzyłyby w relacje transatlantyckie. O powód rezygnacji z próby zablokowania gazociągu zapytał amerykańskiego przywódcę korespondent Polskiego Radia. Zatem mamy sytuację jasną o której również bardzo często pisałem a teraz realnie zderzamy się z rzeczywistością, jaką faktycznie reprezentuje USA. Dobre relacje z Niemcami stawiają ponad układy z Polską, która jak wynika z ostatnich wydarzeń nie liczy się na arenie międzynarodowej.


Chylimy się ku przepaści, robiąc sobie naokoło wrogów. Polityka nienawiści, niebawem zacznie zbierać swoje żniwo. Wszystko na życzenie naszych gospodarzy, którzy roszczą sobie wyłączność do sprawowania władzy. Te wszystkie niepowodzenia i katastrofalne błędy naszych liderów politycznych, teraz starają się zrzucić na opozycję. Było to do przewidzenia.

Jeszcze kilka miesięcy i powiem z czystym sercem… A nie mówiłem?


Piotr Bolo Radtke, BPR

Hits: 195

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 133
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    140
    Shares