Braterstwo Polsko – Rosyjskie boryka się z wieloma problemami, ludzie nas popierają, jednak na koncie pustki. Niestety takie są realia. Często wynika to ze skutecznego działania antyrosyjskiej agentury wpływu oraz skutecznego uprzykrzania nam życia przez służby nie tylko z Polski.

Darczyńcy są zastraszani a stosowane metody zadziwiające. Podobne do tych, stosowanych pomiędzy 1933 – 1945 rokiem. Skuteczne ataki polegające na destabilizacji naszej pracy, szczególny nacisk kładą na ucinanie jakiegokolwiek legalnego dofinansowania. Działania te są praktykowane z wyjątkową skutecznością, gdzie nadane uprawnienia państwowe są wykorzystywane do niszczenia ludzi z premedytacją w białych rękawiczkach! Nie są to mity, tylko informacje od wielu ludzi, którzy nas wspierają wytrwale i do skutku. Tylko najodważniejsi i najuczciwsi dla nas BOHATEROWIE, którzy wierzą w naszą ideę, nie odstępują i nie straszne są im groźby oraz zastraszania, które spadają na wielu w najmniej oczekiwanej chwili. Niestety duża część ludzi tak się boi, co jest całkowicie zrozumiałe, że znika w tłumie i całkowicie przestaje się udzielać… Praktycznie wielu ludzi, którzy nam regularnie pomagali, zniknęli zarówno z sieci internetowej jak i kontakt telefoniczny się z nimi urwał a jeżeli jest, to nie chcą podejmować merytorycznego dialogu w obawie o swoją przyszłość.

Czy to jest państwo prawa? A może zalążek państwa policyjnego pod zasłoną obietnic i przechwałek naszego rządu.

Powinniście dokładnie wiedzieć i zdawać sobie sprawę z tego, że te działania uderzające bezpośrednio w organizacje prorosyjskie są wyjątkowo bezczelne i wyrafinowane. Tyle się mówi, że żyjemy w państwie prawa, jednak to tylko czcze słowa! Rzeczywistość jest zupełnie inna. Brudna gra polityczna, która jest skrajnie przesączona rusofobią, za cele nadrzędne stawia sobie niszczenie całego naszego dorobku. Nie interesują ich odczucia ludzkie, liczy się tylko cel, który uświęca środki w myśl doktryny geopolitycznej narzuconej przez USA. My, uważani jesteśmy za gorszy sort!

Maksymalny wasalizm stacza nasz kraj w przepaść pełnej uległości dla obcej siły, która tylko stwarza pozory dobrego przyjaciela i sojusznika. Krwiożercy zza oceanu nigdy nie robią nic bezinteresownie. Rozmawiają z nami tylko dlatego, bo mają w tym interes zarówno gospodarczo – geopolityczny jak i militarny, Przemysł zbrojeniowy, to koło napędowe „zapalnika świata”, zatem robią wszystko aby te koło było w ciągłym ruchu. Obserwując ostatnie wydarzenia, całkowicie sprawnie im to wychodzi.

Sojusz Polski z Federacją Rosyjską był by dla nich katastrofą na wielu podłożach. Stąd na przykład z taką determinacją torpedują inwestycję niemiecko – rosyjską – Nord Stream 2. Oczywiście Polska w poddańczym ukłonie wspiera USA pod każdym względem, co jest dla nas Polaków szczególnie upokarzające. Można tak wymieniać ich krzywe ruchy w nieskończoność. W tym wszystkim musimy umieć się znaleźć aby przetrwać i przeczekać te piekło, które wisi nad naszymi głowami. Historia kołem się toczy i bądźcie pewni, że jeszcze za naszego życia role się diametralnie odwrócą. A winni tego całego galimatiasu, poniosą surowe konsekwencje.

Pomimo tak trudnych czasów, chociaż i nam nie jest łatwo jak już wyżej wspomniałem, poczuwamy się do obywatelskiego obowiązku i wspieramy organizację Kursk Jerzego Tyca, ponieważ jest to wielka sprawa. Jerzy Tyc robi wspaniałą robotę kosztem swojego życia prywatnego! Poświecił się ratowaniu miejsc pamięci. Robi to z potrzeby serca, nie dla siebie ale dla nas wszystkich a przede wszystkim dla pamięci bohaterów, którzy oddali za nas życie. Staje dzielnie w ich obronie, ponieważ oni nie mogą się bronić, Bierzmy przykład z jego postawy i zaangażujmy się wspólnie w pomoc Jurkowi, ponieważ tego czego się podjął jest sprawą najwyższej wagi.


Za swoje zasługi dla przyjaźni i pokoju obojga narodów Jurek Tyc zostanie odznaczony przez Braterstwo Polsko – Rosyjskie medalem za szczególne zasługi dla Przyjaźni Polsko – Rosyjskiej oraz za ochronę miejsc pamięci. To wyjątkowo prestiżowe wyróżnienie jest podkreśleniem tego, co sobą ten człowiek – legenda za życia, reprezentuje.


Jurek Tyc, Organizacja KURSK – Bardzo dziękuję za sprezentowaną pięknie wydaną książkę w Riazaniu o nas Polakach. Znajdzie ona godne miejsce na półce w zbiorach Braterstwa Polsko – Rosyjskiego!

Bardzo żenująca jest znieczulica innych polskich organizacji w nawiązaniu do ciężkiej misji – Remontu Sztabu I Dywizji Kościuszkowskiej w Sielcach nad Oką, jaką wzięli ludzie z KURSKA na swoje barki, aby dokonać rzeczy, która mogłaby się wydawać niemożliwa do zrealizowania.

Sam jestem członkiem organizacji KURSK i jestem z tego wyjątkowo dumny. Na klapie mojej marynarki odznaka tej organizacji jest na równi z odznaką Braterstwa Polsko – Rosyjskiego, dlatego z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że dla mojego przyjaciela Jerzego Tyca nie ma rzeczy niemożliwych i ta jego spontaniczność oraz wielka charyzma w dążeniu do celu jest dla mnie jak i ludzi w organizacji BPR – wzorem do naśladowania.

Niestety wielu tego nie rozumie. Moje pytanie kieruje do kilku organizacji, które oprócz słów otuchy nawet palcem nie kiwnęły aby realnie wesprzeć KURSK. Częściej jest za to podkładanie nogi, wymyślanie niestworzonych historii aby z zawiści i zazdrości zaszkodzić. Sam uległem kiedyś manipulacji przez takich ludzi i popełniłem wiele błędów do których przyznałem się, zrobiłem rachunek sumienia i teraz na pohybel tym wszystkim szujom, które same nic nie zrobią a innym szkodzą, postępuję właściwie i uczę innych jak należy postępować aby przyjaźń Polsko – Rosyjską umacniać w każdych okolicznościach.

Dla takich ludzi jak my o których mówi się – myślący inaczej, jest teraz bardzo zły czas. Jesteśmy na celowniku władz tylko dlatego, że mamy inne poglądy, szanujemy Federację Rosyjską, Prezydenta W W Putina i mamy inną wizję świata, który kreowany przez Zachód jest przesączony nienawiścią i wszelkiego rodzaju fobiami, uderzającymi bezpośrednio w Rosję a tym samym w nas. W tym wszystkim musimy umieć się odnaleźć i trwać za wszelką cenę.

Jeszcze kilka lat wstecz wygarnąłbym kilku organizacjom i personalnie kilku ważniakom, jednak teraz tego nie zrobię, nauczyłem się pokory, niech sami się domyślą i sięgną po rozum i zdrowy rozsądek do głowy. Powtórzę! Dobre rady mi i Jurkowi są nie potrzebne, tylko realne działanie i namacalna pomoc. Okna same w sztabie się nie wstawią! Jesteśmy skazani na waszą ofiarność a wy nie odwracajcie się plecami do ludzi, którzy są na pierwszej linii walki z rusofobią i głupotą IPN-u, który podniósł rękę na święte miejsca pamięci, zarówno dla nas jak i naszych braci Rosjan.

Piszę to z pełną świadomością i mam nadzieje, że kilka osób obudzi się z letargu, zadufania w sobie i zacznie postępować tak jak trzeba aby misja, której podjął się Jurek i ja, zaczęła odnosić pozytywny skutek.

Wierze, że są ludzie w Polsce, którzy nie będą obojętni na pracę, jakiej stawiliśmy czoła!


Z BRATERSKIM POZDROWIENIEM

Piotr Bolo Radtke, BPR

Hits: 215

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 5
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    5
    Shares