ZWYCIĘSTWO, ZWYCIĘSTWO, ZWYCIESTWO!!!

2 maja 1945 roku skapitulował Berlin. W szturmie stolicy Niemiec brali udział żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego, którzy ZAWIESILI BIAŁO-CZERWONĄ flagę na gruzach III Rzeszy.

Cześć i chwała Bohaterom!

Próżno spodziewać się aby jutro wszystkie media w Polsce celebrowały wielkie święto zdobycia Berlina przez 1. Armię Wojska Polskiego. Oprócz wzmianki Polskiej Agencji Prasowej i okrojonych informacji w mediach nie można się spodziewać większej akcji medialnej.

To bardzo smutne, że Polacy we własnym kraju nie mogą przeżywać wspaniałego zwycięstwa nad Niemcami i nie mają możliwości uczestniczenia we wspólnym przeżywaniu, które zorganizowane byłoby w ramach uroczystości centralnych.

Nie mogę zrozumieć tego zjawiska i zastanawiam się jak bardzo trzeba być odpornym na fakty historyczne aby przeciwstawić się Bohaterom walk o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.

Z całym szacunkiem ale co to za różnica czy Polska zwycięża w sojuszu ze Związkiem Radzieckim jako komponent zasobów osobowych, czy odnosi zwycięstwo pod Grunwaldem z Krzyżakami jako lider wielonarodowych chorągwi w tym Rosjan, którzy przecież też brali udział w bitwie.

Wieczne spory polskich pseudo elit i politykierów zwanych dziś dla rozmycia odpowiedzialności politykami o nazewnictwo odbiera Polsce historyczną szansę przypominania na arenie międzynarodowej o wielkich zwycięstwach Narodu Polskiego okupionych milionami ofiar dla zapewnienia ładu i bezpieczeństwa.

Polityka polityką a zasady i szacunek musi obowiązywać! Ci ludzie- wielcy bohaterowie tamtych czasów nadal żyją. Jestem zbulwersowany faktem, że pseudo poseł, który dziś jest de facto zwykłym urzędnikiem państwowym o miernych kompetencjach w porównaniu z pracownikami urzędów samorządu terytorialnego wypowiada się na tematy o których nie ma bladego pojęcia. W zestawieniu z ludźmi , którzy wywalczyli wolność i niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej wypadają jak proch i cień versus monumentalny pomnik z granitu, który budowano przez dekady czynem zbrojnym i krwą oddaną na ołtarzu Ojczyzny.

Przykładem braku zrozumienia rzeczywistości i działaniem na szkodę państwa Polskiego jest problematyka Marszałka Konstantego Rokossowskiego, patrioty i Bohatera Polski i ZSRR.

Nie można negować wszystkiego i zawsze. Nie można pluć na groby ludzi, którzy zrobili dla Polski więcej niż wszystkie polskie rządy po 1989 r. razem wzięte. Fakty są miażdżące ale zindoktrynowane polskie społeczeństwo nie ma o tym pojęcia. Nie jest to przedmiotem nauki w szkole powszechnej ani na studiach. Wiedza tylko dla dociekliwych pasjonatów historii jest dostępna ale nie istnieje i nie funkcjonuje w powszechnym obiegu medialnym , co skutkuje zapomnieniem.

Nic nie niszczy struktury państwowej bardziej niż zapomnienie własnej tożsamości, kultury i historii właśnie. Polityka zapominania historii i faktów historycznych wpisuje się idealnie w niemiecką strategię odzyskiwania utraconych ziem na Wschodzie. Unia Europejska pod dyktatem Republiki Federalnej Niemiec musi doprowadzić do erozji i rozpadu integralności państwa polskiego.

Rokossowski jako dowódca marszałek Polski oraz marszałek Związku Radzieckiego to również dwukrotny Bohater Związku Radzieckiego, polityk, poseł na Sejm PRL I kadencji, wiceprezes Rady Ministrów (1952–1956), minister obrony narodowej (1949–1956), wiceminister obrony ZSRR (1958–1962), deputowany do Rady Najwyższej ZSRR II, V, VI i VII kadencji.

Kto dziś wie , że ten weteran I wojny światowej jest również autorem operacji „Bagration”, jednego z największych zwycięstw II wojny światowej. Wykazał swe umiejętności dowódcze w wielu bitwach i operacjach. Skutecznie bronił Moskwy, walczył pod Stalingradem, zdobywał Prusy Wschodnie, Pomorze i Berlin. Jest po dziś dzień uznawany za jednego z najlepszych dowódców II wojny światowej przez elity większości znaczących państw świata. Uznany przez wszystkich tylko nie przez własny kraj- Polskę.

Naplucie własnej matce jaką jest Polska w twarz to jedyny widoczny efekt potraktowania Marszałka przez władze w Warszawie. W tej Warszawie w której przyszedł na świat i która dała światu człowieka, który pokonał hydrę nazistowską skracając cierpienia milionów ludzi a ocalawszy jeszcze więcej ludzkich istnień nie ma ani jednego człowieka, który stanie w prawdzie i obroni postać Marszałka- Bohatera Polski dla której poświęcił wiele ze swojego życia, dla której zdobywał Berlin.

Wszystkim Bohaterom, którzy dziś są zapominani antypolską i antyludzką polityką państwa składam wyrazy uznania i chylę czoła na kolanach dziękując za życie, które od Nich dostałem.


O autorze:


Dr B. A. Kamil Całek, MBA Zarządzania Bezpieczeństwem.                                                                                  Aktywista w Braterstwie Polsko – Rosyjskim

Hits: 199

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 220
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    220
    Shares