W moim przekonaniu polityka sankcyjna przeciwko Białorusi oraz Federacji Rosyjskiej jest narzędziem, które działa raczej destrukcyjnie ale rykoszetem na jej zleceniodawców, ponieważ nie są anonimowi oraz bezkarni, zatem przynosi marne skutki. W konsekwencji tej dobrze zorganizowanej nagonki, opanowanie prezydenta Łukaszenki odbiło się ością w gardle funkcjonowania organizacji opozycyjnych na Białorusi, które w dużej mierze są sterowane i inspirowane przez dobrze zakamuflowane, wysoce kontrowersyjne instytucje zachodnie.

Ponoć nikomu na zachodzie nie zależy, aby sankcjonować ludzi dla własnego widzimisię, co jest totalnym propagandowym kłamstwem. Oficjalnym celem jest zaprzestanie tzw. represji, co jest kompletną bzdurą ponieważ alternatywne źródła informacyjne w tym narodowe media na Białorusi, skutecznie dementują pomówienia, które odpowiednio wysterylizowane powielane są na wszelkie możliwe sposoby aby zindoktrynować międzynarodową opinię przeciwko Białorusi.

Na szczęście Federacja Rosyjska nie zostawiła Białorusi. Dzięki Władimirowi Putinowi, Aleksandr Łukaszenka może czuć się pewniej biorąc pod uwagę nieustanne ataki prowokatorów rożnej maści. Bazę wypadową jak nie trudno domyśleć się stanowi Polska. Oczywiście oficjalnie rząd wszystkiego się wypiera, tylko jak w takim razie wytłumaczyć bezustanne toczenie piany w mediach?

Czarę goryczy przelało wykrycie planów zamachu na prezydenta Łukaszenkę i jego rodzinę za którymi stały amerykańskie służby specjalne i białoruscy opozycjoniści. Zatem żarty się skończyły! Ktoś przekroczył cienką czerwona linię…

Ingerencja USA w państwa byłego Układu Warszawskiego staje się coraz bardziej śmiała a zarazem nieprzewidywalna. W rezultacie najpierw rozbito Ukrainę – wojna w Donbasie, destabilizacja ogarnęła praktycznie cały kraj. W kolejnym etapie uderzenie w Białoruś, próba destabilizacji ładu publicznego w tym przewrotu, jednak silna pozycja rządu zniweczyła plany zachodnich gangsterów, którzy w białych rękawiczkach chcieli poszerzyć strefę wpływów. Posłużyli się w tym celu pożytecznymi idiotami, którzy pomimo usilnych starań ponieśli pełną porażkę, ich działania zostały rozpracowane przez białoruskie i rosyjskie służby specjalne. Przykładem jest przestępca Nawalny – (rosyjski prowokator aktywny w Federacji Rosyjskiej oraz poza jej granicami), który odsiaduje zbyt łagodny wyrok – moim zdaniem powinien zostać oskarżony –  za zdradę stanu.

Analizując ostatnie wydarzenia konieczna była odpowiednia reakcja ze strony Białorusi i tak właśnie się stało Alaksandr Łukaszenka podpisał dekret o wprowadzeniu sankcji w odpowiedzi na restrykcje wobec Białorusi. Ograniczenia dotyczą wwozu towarów i importu usług, jako skuteczna „ochrona interesów narodowych”

Dekret przewiduje wprowadzenie zakazu wwozu wybranych kategorii towarów, a także importu usług osób prawnych i fizycznych z krajów, które wprowadziły sankcje wobec białoruskich osób prawnych i fizycznych” Władza prezydenta na Białorusi powinna pozostać silna – stwierdził Łukaszenka i w myśl tych słów wszystko jest realizowane zgodnie z planem.

Prezydent zachowa najważniejsze prerogatywy, które mogą wpływać na wszelkie decyzje, niezależnie od tego, kto będzie prezydentem, będzie to głowa państwa z szerokimi uprawnieniami, bo jeśli zmienimy te zasady, to kraju nie będzie. On zniknie” – oświadczył Łukaszenka w czasie narady, która dotyczyła, podziału kompetencji pomiędzy różnymi instytucjami władzy państwowej.

Tylko tak zdecydowana i twarda postawa uchroni Białoruś przed mackami nieobliczalnego Zachodu. Na szczęście wszystko jest pod kontrolą i pomimo usilnych starań wrogiego elementu, nikt nie jest w stanie wpłynąć na decyzyjność legalnego rządu Białorusi.

Nawet awanturnictwo Bidena, który przywraca sankcje wobec dziewięciu największych przedsiębiorstw państwowych Białorusi. Oznaczało by to według analityków amerykańskich pozbawienie białoruskich koncernów ok 20 proc. wpływów z eksportu, co jest oczywiście stekiem bzdur ponieważ m.in. koncerny naftowe Biełnieftiechim i Naftan, producent nawozów Grodno Azot, a także zbudowane jeszcze za czasów sowieckich (Chruszczow) Grodno Chimwołokno, Lakokraska i Połock Stiekłowołokno, mają odpowiednią strategię obronną w takiej sytuacji.

Utrata wpływów z eksportu ma być rzekomo bolesnym ciosem dla prezydenta Łukaszenki, jednak amerykańska kalkulacja nie przewidziała, że jest jeszcze Federacja Rosyjska, która wspiera Białoruś. Zatem standardowo powtórnie – „sankcje odbiją się rykoszetem na zachodnich przedsiębiorcach, którzy robią interesy z Białorusią”

Reasumując: Trwająca od kilku miesięcy nagonka na Aleksandra Łukaszenkę nic dobrego nie wróży Europie, a w szczególności Polsce. Od kilku miesięcy wiadomo o zagrożeniu wojskowym ze strony NATO, o ściąganiu wojsk do granic z Białorusią, (co nie jest już tajemnicą) na terytorium państw bałtyckich i Polski, a niedawno (ponoć) nawet odnotowano naruszenie przestrzeni powietrznej przez Polskę. Moskwa bacznie obserwuje przebieg wydarzeń i maksymalnie wspiera Łukaszenkę a zarazem gorąco dopinguje wszystkiemu, co daje przewagę Białorusi nad resztą świata zdominowanego reżimem USA.


Pozostaje jeszcze sprawa zdrajczyni Cichanouskiej, która była prowokatorką podczas wyborów prezydenckich na Białorusi. Uciekła z kraju przed służbami bezpieczeństwa po tym jak wystąpiła przeciwko swojemu krajowi. Jej mąż, także podobnie zaangażowany w działalność wywrotową Siarhej Cichanouski od maja 2020 roku przebywa w areszcie a za jego wyczyny grozi mu wiele lat łagru jak i jego żonie.., o tym w drugiej części publikacji.


Piotr Bolo Radtke

Hits: 214

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 194
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    194
    Shares