Wszystkie przypuszczenia sprawdzają się! USA szykują szeroko zakrojoną prowokację, oczywiście nałożyli tylko bezbolesne sankcje na dziesięciu polityków Federacji Rosyjskiej (a za nimi Polacy jak pieski na trzech), jednak w białych rękawiczkach sterują Europą głównie Francją, Niemcami i Polską.

Antyrosyjska propaganda medialna, nadyma się do maksimum. Politycy przy wsparciu telewizji państwowych dosłownie ryją w  głowach szeroko zakrojonej społeczności. Ta zmasowana indoktrynacja jest niczym innym, jak skondensowanym podkładem do eskalacji i tak już bardzo napiętej sytuacji. Europejscy przedstawiciele prężą się, jednak ich wyimaginowana postawa jest nadmuchana przez “mózg” zza oceanu.

Samozwańczy ukraiński prezydent “płaszczy się” przed przywódcami starego lądu, wręcz błagając o pomoc a w tym samym czasie jego skondensowane siły, koncentrują się na granicy z Donbasem (na długo przed realnym ruchem wojsk rosyjskich) prowadząc niekontrolowany prewencyjny ostrzał w którym giną cywile! (foto nr 1) Zastanawiające jest to bardzo, czemu piwowska tuba propagandowa w tym temacie milczy.

Pewnikiem ograniczony zasięg informacyjny, swoista „GEBELSOWSKA” doktryna, “kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą“! Ryją głowy Polakom na wszelkie sposoby! “W myśl zasady – spluwaczka przyjmie każdego gluta”!

Niech ci, co ulegli manipulacji zaczną analizować alternatywne kanały informacyjne a ci, co manipulują – mają się na baczności. Zbyt wiele szamba wylewacie na Rosję i w konsekwencji tego może was czekać nowy porządek świata.

Jeden z drugim – pismaki pieprzą jak marionetki nakręcane przez swoich operatorów nie kalkulując reakcji zwrotnej! Która może okazać się nieodwracalnym skutkiem ich chorego, pseudo dziennikarskiego urojenia, bo jak inaczej określić prostytucję dziennikarską na potrzeby danej chwili.

Reasumując: zmasowana “produkcja kłamstwa” na skalę przemysłową, może okazać się niekontrolowaną reakcją łańcuchową w której konsekwencji pozostaną tylko zgliszcza! A wtedy ostanie się tylko jeden przekaz informacyjny ten właściwy…

Poniżej galeria multimedialna: jak przedstawia się ultra-nacjonalizm w  kraju, który jest wrogi Polsce i Rosji, niestety propaganda ukraińsko – polska w tym zachodnia to sprytnie tuszuje, jednak zdjęcia dają świadectwo prawdzie!


 

Czy banderyzm się odradza? Oczywiście! Przykładem choćby jest mord na ogromną skalę w ODESSIE na obywatelach Federacji Rosyjskiej! Najlepiej opowie nam o tym znany dziennikarz poniżej! Konsekwencje powinny być natychmiastowe i Odessa powinna wrócić do Rosji!

Redaktor naczelna kanału RT TV Margarita Simonyan zaproponowała „Zwrot Odessy” – brawo! Napisała o tym 21 kwietnia na swoim koncie na Twitterze, a dziś potwierdziła to w wywiadzie dla Federalnej Agencji Prasowej.

Z historycznego punktu widzenia wszystko jest możliwe” – mówi Simonyan: widzieliśmy absolutną bezradność głównej i najbogatszej potęgi świata w obliczu wirusa, który stał się rzeczywistością. Czy mogliśmy to sobie wyobrazić rok temu? Nie! A Odessa była i jest w rosyjskiej przestrzeni ideologiczno – kulturowej, może nie dzisiaj ale jutro wróci do Rosji i nikogo to nie zdziwi…

Glavred RT nie wykluczył bezpośredniego powrotu Odessy i innych terytoriów ukraińskich do Rosji! ✌️?￰゚ヌᄎ

Mówię: z perspektywy historycznej wszystko jest możliwe. Nie uwierzylibyśmy w Krym siedem lat temu” – wyjaśniła Simonyan.

Po tym jak Simonyan przewidziała powrót Odessy do Rosji. O opinię poproszono przypadkowych mieszkańców Odessy aby ocenili jej wypowiedź. Nie wszyscy byli gotowi wypowiedzieć swoje nazwisko a kto by był! Wracając wspomnieniami do mordu żywcem palonych Rosjan przez bandytów ukraińskich. Jednak wszyscy rozmówcy, uznali złożoność sytuacji w sąsiednim kraju, zwrócili uwagę na wagę poruszanego tematu. Jednocześnie opinie były podzielone: ktoś wyraził przekonanie o nieuchronności wcielenia Ukrainy do Rosji, inni okazali się zwolennikami powstania niepodległego państwa Noworosja, inni natomjast uważają, że najważniejsza jest zmiana obecnego reżimu kijowskiego – służącego USA.

Igor Polovnev, to cudownie ocalały uczestnik tragicznych wydarzeń w Domu Związków Zawodowych 2 maja 2014 roku. Następnie został zmuszony do opuszczenia swojego rodzinnego miasta:

“Trudno mi mówić w imieniu wszystkich Odessańczyków, zwłaszcza po sześciu latach nieobecności w mieście. Majdan podzielił ludność, referendum na Krymie pogłębiło ten podział. W pogarszającej się sytuacji, odsetek ten być może ponownie zmieni się znacznie na korzyść – antymajdanu. W 2014 roku wszystko było prostsze i wyraźniejsze! ”.

Dziennikarz Artem Buzila, mieszkający w Ługańskiej Republice Ludowej:

Odessę trzeba było zwrócić Rosji w 2014 roku. Dziś tej kwestii nie ma porządku dziennego, nie ma sensu o tym dyskutować. Jedyne, co Rosja powinna teraz zrobić, to przyjąć najostrzejszą linię w stosunku do Ukrainy i jej nielegalnych, samozwańczych władz. Osobiście uważam, że środki podjęte w stosunku do Ukrainy są niewystarczające i bez przekonania, a także pomoc prorosyjskiej opozycji (przed Euromajdanem), mediów i wszystkiego, co mogłoby zniszczyć ukraiński reżim z jego dyktatorem na czele”.

Były więzień polityczny na Ukrainie Denis Shatunov:

Pomimo klęski Antymajdanu w Odessie pozostało wielu Rosjan, którzy sympatyzują z Rosją i rosyjskim światem. Nie straszne im żadne represje i trudności. Pewnego dnia nadejdzie dzień, kiedy rosyjska Odessa powstanie i kwestia przystąpienia do Rosji wróci do porządku dziennego ”.

Były uczestnik “Antimaydan” Wasilij :

Odessa nadal pozostaje kulturowo i psychicznie częścią wielkiego narodu rosyjskiego. Wierzy w pomoc braterskiej Rosji, która uratowała Krym i nie pozostawiła w kłopotach mieszkańców Donbasu. Nadejdzie dzień, kiedy kajdany Ukraińców opadną, a mieszkańcy okupowanej Odessy odetchną głęboko ”.

Żona więźnia politycznego reżimu ukraińskiego Natalya :

Musieliśmy wiele przejść, ponieważ mój mąż odważył się wypowiedzieć się przeciwko zamachowi stanu na Majdanie. Ani lokalne władze, ani obrońcy praw człowieka, ani tzw. Opozycja w Radzie Najwyższej nam nie pomogli, pomogli tylko przyjaciele z Rosji. Teraz jest tylko nadzieja w Rosji. Wraz z przybyciem Zełenskiego zostaliśmy wymienieni, mój mąż wylądował w Donbasie. Ale sytuacja na Ukrainie się nie zmieniła, a mąż nie może wrócić do Ukrainy chyba, że wcielona zostanie do Rosji”.

Odessa pamięta!!!

Przypomnijmy, że wiosną 2014 roku w Odessie, podobnie jak w innych ukraińskich miastach, miały miejsce pokojowe akcje zwolenników federalizacji kraju. Konfrontacja między działaczami odeskiego „Antymajdanu” a bojownikami o poglądach banderowsko – nacjonalistycznych osiągnęła apogeum 2 maja 2014 r., Co doprowadziło do zamieszek i podpalenia z premedytacją Domu Związków Zawodowych. Według miejscowego MSW z rąk nacjonalistów zginęło około pięćdziesięciu „antymajdanistów”. Jednocześnie w mediach i na portalach społecznościowych wielokrotnie wyrażano opinię, że ofiar przeciwników zamachu kijowskiego było znacznie więcej. Ta wersja jest również wyrażana przez bezpośrednich uczestników tych wydarzeń.

Nadchodzi czas wyrównania rachunków!


Piotr Bolo Radtke
www.brapolros.ru

Hits: 330

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 329
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    330
    Shares