Poinformował o tym w czwartek zastępca szefa administracji prezydenckiej Rosji Dmitrij Kozak. Dodał, że Rosja będzie zmuszona bronić swoich obywateli mieszkających na terytorium Donbasu, jeśli skala konfliktu będzie na tyle rozwinięta. “Dziś wszystko zależy od skali konfliktu. Jeśli, jak mówi prezydent – zostaniemy zaatakowani, to z pełną determinacją będziemy musieli się bronić” – powiedział.

Stany Zjednoczone najprawdopodobniej nie naciskają Zełenskiego na zaostrzenie konfliktu w Donbasie – powiedział Kozak. „Jeśli chodzi o wpływy amerykańskie, nie przesadziłbym zbytnio z wpływami zewnętrznymi. Oczywiście, że tak powiem, dla tych młodych ludzi jakiekolwiek zewnętrzne wsparcie jest ważne, ale nie decydujące, nadal kierują się wewnętrznymi względami politycznymi” – powiedział. „Nie sądzę, żeby Amerykanie z premedytacją spychali Zełenskiego do skrajnego zachowania, na linii frontu, żeby kazał strzelać w kierunku Donbasu, najprawdopodobniej tak nie jest” – dodał Kozak.

Dmitrij Kozak powiedział, że Rosja opowiada się za pełną jawnością rozmów w Mińsku w sprawie Donbasu i jawną publikacją odpowiednich dokumentów. „Ukraina boi się ujawnić swoją niekonsekwencję. Boją się mówić publicznie” – powiedział.

Wiceszef administracji prezydenckiej Federacji Rosyjskiej zaznaczył również, że latem 2020 roku zaproponował zorganizowanie negocjacji transmitowanych bezpośrednio w Internecie. „Aby było jasne dla każdego, kto składa jakie propozycje i jakie zajmuje stanowisko, dokumenty pisemne również powinny być jawne i opublikowane. Histeria ogarnęła dosłownie wszystkich od Ukrainy do ich zachodnich partnerów. Padło stwierdzenie, że jest to niemożliwe i że negocjacje powinny być zamknięte. Ktoś wystraszył się gry w otwarte karty !?…”

Według zastępcy szefa administracji prezydenckiej Rosji Dmitrija Kozaka, Ukraina opowiada się przede wszystkim za poufnością negocjacji, podczas gdy Niemcy i Francja mają odmienne zdanie. „Ta poufność jest wyimaginowana, warunkowa. Też staraliśmy się przestrzegać poufności, ale jest ona jednostronna, Ukraina dominuje przestrzeń informacyjną i podążała własną drogą, maksymalnie dezinformując zarówno swoich obywateli jak i opinię międzynarodową– powiedział Kozak. (…)

Ukraińskie wojsko twierdzi, że sytuacja jest pod pełną kontrolą, choć wydaje się, że jest wprost przeciwnie – niewiele brakuje, aby rozpoczęły się intensywniejsze działania wojenne. Niewątpliwe sytuacja jest najgorsza od końca lipca 2020 roku. Naruszenia rozejmu Kijów zgłosił przedstawicielom OBWE za pośrednictwem Wspólnego Centrum Kontroli i Koordynacji zawieszenia broni w Donbasie. Jest to zagranie taktyczne aby odbić piłeczkę i zrzucić odpowiedzialność na Moskwę.

Sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy podał w środę, że minionej doby w Donbasie siły przeciwnika 14 razy naruszyły zawieszenie broni, a dwóch żołnierzy ukraińskich zginęło. Jak określiła organizacja ponoć koncentracja wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą jest największa od 2015 roku. W/g Ukraińskich analityków te siły kierowane są na Krym i w rejon Woroneża, czyli do regionu sąsiadującego z Ukrainą. Natomiast były prezydent Krawczuk rzucił pomysł przeniesienia rozmów w sprawie Donbasu do Polski. Jest to kierowanie spraw na ślepy tor i Rosja nigdy się na to nie zgodzi.

Przyczyny pośrednie: ukraińska armia poinformowała w sobotę, że za kilka miesięcy odbędą się jej wspólne ćwiczenia z wojskami NATO. Zdaniem komentatorów może to podsycić napięcie między Kijowem a Moskwą.

Kreml stwierdził, że jakiekolwiek rozmieszczenie wojsk NATO na Ukrainie doprowadzi do dalszych napięć w pobliżu granicy z Rosją i „zmusi Moskwę do podjęcia dodatkowych działań w celu zapewnienia własnego bezpieczeństwa”.

Przyczyny bezpośrednie: Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że według służb sojuszu koncentracja wojsk trwa od dłuższego czasu na Ukrainie, jak i po rosyjskiej stronie granicy. Stoltenberg jednak wezwał tylko Moskwę do pilnego rozpoczęcia wycofywania wojsk…

Oświadczenie Sekretarza Generalnego zostało wygłoszone na spotkaniu ministrów obrony krajów UE, raporty Reuters. Podczas spotkania Stoltenberg powiedział, że sojusz obserwuje „gromadzenie wojsk na Ukrainie”.

Ale widzimy także gromadzenie się jednostek wojskowych po rosyjskiej stronie granicy” – dodał szef NATO. „To poważna koncentracja wojsk, wzywamy Rosję do wycofania swoich jednostek i promowania realizacji porozumień pokojowych” – powiedział Stoltenberg.

Z przesłania nie wynika jasno, jaki rodzaj wojska koncentruje się na Ukrainie, o którym mówił Stoltenberg. Tydzień wcześniej ukraiński minister obrony Stepan Połtorak na posiedzeniu rządu powiedział, że ukraińskie siły zbrojne muszą przygotować się na wznowienie działań wojennych w Donbasie. Jednocześnie zaznaczył, że jego podwładni nadal budują linie obronne, ponadto w strefie konfliktu odbywa się przerzut wojsk. (!)

Jednoznacznie wynika z tego że Ukraina koncentruje swoje główne siły uderzeniowe na linii frontu w Donbasie. Opinia międzynarodowa toczy pianę w kierunku Federacji Rosyjskiej, błędnie interpretując dezinformacyjne doniesienia służb ukraińskich. Z przesłania nie wynika jasno, jaki rodzaj wojska koncentruje się na Ukrainie, o którym mówił Stoltenberg. Jednak ukraiński minister obrony Stepan Połtorak na posiedzeniu rządu powiedział, „że ukraińskie siły zbrojne muszą przygotować się na wznowienie działań wojennych w Donbasie”. Przekaz jest prosty. Zatem automatyczna reakcja Moskwy jest całkowicie racjonalna. Szeroko zakrojona prowokacja w której bierze udział cała zachodnia machina propagandowa, jest swoistą zapora dymną przed bardziej wyrafinowanym krokiem ze strony Ukrainy i sojuszu.

W każdym bądź razie pozycja sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej jest precyzyjna i przygotowana na każdy fałszywy ruch ze strony przeciwnika. Ukraina ja wyżej wspomniano „igra z ogniem” jeżeli wykona jakikolwiek fałszywy ruch w kierunku Donbasu zgodnie z ostrzeżeniem Prezydenta Władimira Putina – Ukraina przestanie istnieć! Na nic wtedy zdadzą się kłamstwa, podżeganie i obrzydliwe intrygi. Wygra silniejszy i tak się stanie. Jeszcze jest czas aby zachód „przemyślał czy warto” i powstrzymał zapędy ukraińskich władz.


Piotr Bolo Radtke, BPR

www.brapolros.ru

 

Hits: 204

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 145
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  • 5
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    151
    Shares