Flaga Stanów Zjednoczonych Ameryki, może zniknąć z ich ambasady w Moskwie. Rosja może zareagować lustrzanymi środkami w przypadku wydalenia jej dyplomatów ze Stanów Zjednoczonych – powiedział pierwszy zastępca szefa Międzynarodowego Komitetu Rady Federacji Vladimir Dzhabarov.

Wcześniej Bloomberg, cytując źródła, podał, że administracja Joe Bidena rozważa możliwość wydalenia rosyjskich dyplomatów i wprowadzenia nowych sankcji w odpowiedzi na ataki hakerów i rzekomą ingerencję w wybory, w których Stany Zjednoczone oskarżają Rosję.

Na domiar tego “pchła” Litwa podskakuje – Prezydent Litwy planuje zabiegać o nowe sankcje UE wobec Rosji oświadczył środę prezydent Litwy Gitanas Nauseda na spotkaniu z hiszpańską minister spraw zagranicznych Aranchą Gonzalez Layą.

W przypadku wydalenia naszych dyplomatów Stany Zjednoczone otrzymają jednoznaczną odpowiedź; nie będziemy tego tolerować” – zdecydowanie powiedział Jabarow. Podkreślił, że w takich sytuacjach, zgodnie z normami międzynarodowymi, stosuje się „miary lustrzane

Senator Bloomberg zaznaczył też, że Waszyngton nie wie już, jakie rezerwy wykorzystać na naciski sankcyjne na Rosję. Presing jaki stosują USA jest wykładnią wasalnej polityki krajów podległych. Działania zorganizowane w pełnym porozumieniu, mają za zadanie osłabić Federację Rosyjską. Są to chwyty prewencyjne, ponieważ jak wiadomo nie wyrządzają większych szkód. Czego nie może powiedzieć o sobie Polska, jako kraj ościenny w stosunku do Federacji Rosyjskiej.

Zastanawiające jest podskakiwanie “mikronów politycznych“, ich pieniactwo nic nie wniesie a jedynie kreuje u bram swoich granic potężnego wroga.

Kraje Unii Europejskiej ale i z poza sojuszu dokładnie zdają sobie sprawę, że potencjał militarny USA stracił swoją dawną werwę i w wielu kwestiach, jest po prostu nieskuteczny a tym samym nie jest w stanie państwom podległym zapewnić skutecznej ochrony.

Takie opinie wypływają również w kworum dyskusyjnym na łamach Medii państwowych gdzie polscy politycy dochodzą do wniosków, że w takim przypadku należy się koniecznie zbroić.

W tej kwestii należałoby się głęboko zastanowić i rozważyć dwa warianty:

Pierwszy – czy zbroić się i obciążać Polską gospodarkę do maksimum, co praktycznie i tak nie odstraszy Federacji Rosyjskiej, którą pod naciskiem i wpływem USA kreujemy na śmiertelnego wroga. Jest największym błędem aby iść “na noże” ponieważ zarówno teoretycznie jak i praktycznie nie mamy najmniejszych szans w starciu. Jest to niezależne od tego ile środków przeznaczymy na uzbrojenie, wynik i tak będzie przesądzony. Dlatego pod auspicjami USA, Polska narracja przesączona rusofobią sterowaną, jest zdecydowanym spychaniem kraju w przepaść.

Drugi wariant optymistyczny a zarazem bardzo korzystny i cywilizowany: zacząć prowadzić politykę niezależną od wpływów państw zachodnich. Dogadać się z Moskwą, prowadzić racjonalną debatę, która ma być zapoczątkowaniem normalizacji stosunków dyplomatycznych. Otworzyć granice pod względem gospodarczym i dać możliwość obu stronom do rozwoju, dla polskich i rosyjskich przedsiębiorców. Ujednolicić przepisy, co w efekcie zacznie pompować polską gospodarkę, ponieważ Rosja jest dla Polski nieskończonym rynkiem zbytu. Normalizacja stosunków polityczno – gospodarczych, wiąże się dla Polski tylko i wyłącznie z samymi korzyściami. Jeżeli rozsądek weźmie górę nad marionetkowymi i poddańczym trybem obozu rządzącego, to jest szansa na diametralne zmiany.

Pokój i bezpieczeństwo zapewni Polsce tylko i wyłącznie pełna stabilizacja w stosunkach polsko – rosyjskich. Federacja Rosyjska wielokrotnie dawała sygnały, że jest gotowa do merytorycznej dyskusji. Oczywiście, obecny układ polityczny robi wszystko aby sytuację zaogniać i nie jest zainteresowany jakimkolwiek konstruktywnym rozwiązaniem. Prawdopodobnie wynika to z personalnych fobii głównodowodzących w polskim obozie rządzącym, nienawiść tak bardzo zasłoniła im oczy, co raczej nie ulegnie zmianie. Jedynym lekarstwem jest zmiana rządu na bardziej rozwojową grupę ludzi lub, po prostu należy przeczekać aż sprawy “same się rozwiążą” w sposób naturalny.

Polska stanie na nogi i naprawdę zacznie prężnie się rozwijać, dopiero wtedy jak społeczeństwo zrozumie, kto jest naszym zakamuflowanym prawdziwym wrogiem a tym samym z kim powinniśmy żyć w zgodzie dla dobra naszego narodu. Nie ma w tym temacie potrzeby na zbędną demagogię. Wystarczy racjonalnie przeanalizować to, co jest dla naszego państwa najbardziej korzystne a co wpłynie w przyszłości na destrukcję, która będzie konsekwencją błędnych decyzji podjętych przez nieodpowiedzialnych ludzi.

Nie wolno nam myśleć tu i teraz, jest to bardzo nieodpowiedni kierunek! Należy przewidywać i prognozować rozwój naszego kraju daleko do przodu aby nasze dzieci żyły w lepszej Polsce.

Jaka będzie nasza spuścizna zależy tylko od nas. Musimy koniecznie wyzbyć się egoizmu i zacząć działać tak, aby zapewnić młodszemu pokoleniu dobrobyt i stabilizację. To powinno stanowić priorytet w naszym życiu!


Piotr Bolo Radtke, BPR

www.brapolros.ru

Hits: 114

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 112
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    115
    Shares