Zajmuje się poszukiwaniami poległych i zmarłych żołnierzy Armii Czerwonej oraz przywracaniem ich imion. Do chwili obecnej udało mi się odnaleźć lub ustalić imiona około 10400 żołnierzy. W dobie przepisywania historii na nowo, nie jest to proste zadanie. Miałem niewątpliwy zaszczyt uczestniczyć w konferencjach poświęconych temu zagadnieniu, które odbyły się  w Jałcie i  Kerczu (wejdź) , w miesiącu lutym 2020r.

Jednym z elementów przepisywania historii jest sprawa usuwania pomników poświęconych poległym żołnierzom Armii Czerwonej. Przykładem, tego jest chociażby sprawa stargardzkiego “Pomnika Zwycięstwa”. Ten 23 metrowej wysokości obiekt był poświęcony tylko i wyłącznie poległym żołnierzom 61 Armii, 47 Armii oraz 2 Armii Pancernej Gwardii. Upamiętniał także żołnierzy Wojska Polskiego którzy zmarli z ran w radzieckich szpitalach wojskowych i zostali pochowani razem z żołnierzami radzieckimi w zbiorowych mogiłach.

O ocalenie tego obiektu walczyłem przez 7 lat, na różnych etapach wykazując ewidentne łamanie prawa przez polską administrację. Był też moment kiedy po udowodnieniu przeze mnie celowego działania w celu doprowadzenia tego obiektu do ruiny, Rada OPWiM 06.12.2012r wydała decyzję nakazującą remont tego pomnika. Niestety władze nie zamierzały tego w żaden wykonywać. Pomimo wydania na mój wniosek przez polski MSZ jasnych wykładni interpretacji Umów między Polską a Federacją Rosyjską, Traktatu z 1992r oraz Umowy z 1994r w których to jasno stwierdzono obowiązek dbania o tego typu obiekty bez względu na miejsce ich dyslokacji, nadal postępowała celowa degradacja obiektu.

Po zmianie władzy, bezprecedensowa akcja usuwania pomników nabrała tempa. Także w tej sprawie, ten sam polski MSZ, który wydał zupełnie prawidłowe pod względem prawnym wcześniejsze interpretacje, wydał tzw. “nową interpretacje“. Miała ona na celu sankcjonowanie usuwania pomników znajdujących się poza terenami Cmentarzy Wojennych.


Nie zawracano sobie głowy takim drobiazgiem jak fakt, że była ona całkowicie sprzeczną z Konstytucją RP, w/w umowami, oraz prawem międzynarodowym. Przede wszystkim ewidentnie naruszała wyznawaną przez cywilizowane kraje zasadę “pacta sund servanda”.


Walczyłem dalej o zachowanie “Pomnika Zwycięstwa w miejscu które zajmował od 1945r. 23.11.2016r wystosowałem do prezydenta miasta 22 stronicowe pismo w którym wykazałem wszystkie aspekty naruszeń i łamania prawa w tej sprawie, jak również wystąpiłem na sesji Rady Miasta w obronie tego obiektu.

Ponad 600 pism i innych dokumentów skierowanych do właściwych urzędów, nie zmieniły niczego! Prawo nie istniało, ważniejszym było aktualne zamówienie polityczne. Walczyłem do końca, jednakże zrozumiałem, że pomnik bez względu na wszystko zostanie zniszczony!

Tak właśnie wygląda bezsilność obywatela posługującego się obowiązującymi przepisami prawa, w starciu z machiną urzędniczą państwa, które przepisów swojego prawa w ogóle nie szanuje.

Jedyne co w tej sytuacji mi pozostało, to walka o zachowanie najważniejszych elementów tego pomnika aby świadectwo jego istnienia nie przepadło i nie sprowadzało się jedynie do ustnych lub pisanych relacji o nim.

Tego, po rozmowie z śp. prezydentem miasta udało mi się dokonać, wraz z zapewnieniem wyasygnowania odpowiednich środków na projekt i budowę memoriału na MCW w Stargardzie z wykorzystaniem tychże elementów. Pomimo 7 letniej walki o “Pomnik Zwycięstwa”, wsparcia na różnych szczeblach w tej sprawie jakie otrzymałem, od różnych osób i instytucji, a także interwencji Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie w osobie pana Ambasadora S.Andreewa, 25 listopada 2017r, Pomnik Zwycięstwa” został zniszczony.

Prezydent miasta słowa dotrzymał, projekt założenia memorialnego został wykonany, wyznaczono również dla niego miejsce na MCW przy ul. Reymonta. Niestety na przeszkodzie realizacji tego projektu stanęła negatywna opinia IPN. Według tejże na elementach projektowanego obiektu widnieją symbole totalitarne, więc sam obiekt jakoby propaguje ustrój totalitarny.

W swoim piśmie z dnia 05.12.2018r w oparciu o przepisy polskiego prawa wykazałem, że symbole uznane przez IPN jako totalitarne, czyli: sierp, młot oraz gwiazda, w Polsce zakazane nie są. Niestety, niczego to nie zmieniło potwierdzając tylko brak jakiegokolwiek wyczucia, zrozumienia, bezdusznego podejścia, oraz swoistego postrzegania przepisów prawa i umów.

Na pewno główną negatywną rolę odgrywa tu tzw. ustawa dekomunizacyjna, która oprócz tego, że jest w wielu punktach jest niezgodna z Konstytucją RP, winna być nazywana dehumanizacyjną! Jednakże przeważającym jest tu czynnik ludzki, który w wielu przypadkach przybiera postać urzędniczej ignorancji, mającej czasami cechy celowego działania.

Ofiarami urzędniczej bezduszności i biurokracji, jak zawsze padają ci, którzy sami już bronić się nie mogą, polegli żołnierze i zmarli jeńcy wojenni Armii Czerwonej i Wojska Polskiego. Ci, którzy polegli tu w walkach i ci, którzy zmarli okrutną śmiercią od głodu i chorób zamęczeni pracą ponad siły.

Uprawianie polityki na grobach poległych jest zwykłym draństwem nie zasługującym na żadne usprawiedliwienie. Jest to z gruntu postępowanie podłe i niehumanitarne, niegodne cywilizowanego, do tego katolickiego kraju. Niszczenie pomników, szczególnie tych posadowionych na ziemiach zachodnich RP jest według mnie bezmyślnym i karygodnym postępowaniem, które zagraża polskiej racji stanu.

Te pomniki, Cmentarze Wojenne, ta ziemia zroszona krwią radzieckiego i polskiego żołnierza, są swego rodzaju legitymizacją naszego pobytu na ziemiach zachodnich. Zaświadczają o tym skąd się wzięliśmy i dlaczego tu jesteśmy.


Koordynator ds Ochrony Miejsc Pamięci – Braterstwo Polsko – Rosyjskie (Wejdź)

Jarosław Tomczak

Hits: 109

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 71
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  • 5
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    77
    Shares