Bruksela zrujnowała stosunki z Moskwą – oświadczył po rozmowach z chińskim odpowiednikiem Wang Yi minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. W Europie jest tylko kilka krajów, które kierują się interesami narodowymi i prowadzą partnerski dialog z Rosją, reszta zniszczyła wszystkie istniejące mechanizmy – powiedział minister. „Dopóki nie zaobserwujemy zmian na froncie zachodnim, na wschodzie mamy bardzo intensywny program, który z roku na rok jest coraz bogatszy i stanowi wysoce skuteczną przeciwwagę” – dodał.

Jednocześnie Ławrow powiedział, że Moskwa jest gotowa do przywrócenia więzi współpracy jeśli Unia Europejska zdecyduje się zlikwidować powstałą anomalię spowodowaną klasycznym pressingiem ze strony USA i pozostałymi czynnikami zewnętrznymi działającymi destrukcyjnie na wszelkie pozytywne aspekty międzynarodowej współpracy.

W ostatnim czasie sprzeczności między Unią Europejską a Rosją nasiliły się w związku z sytuacją wokół Aleksieja Nawalnego. Bruksela wprowadziła nowe antyrosyjskie sankcje. Ministerstwo Spraw Zagranicznych nazwało ten twór polityczny „ślepą uliczką i nielegalną drogą” i obiecało odpowiedzieć wyjątkowo boleśnie.

Należy przytoczyć tu jako przykład wydalanie z Polski obywateli Federacji Rosyjskiej pod byle pretekstem. Głównie jako powód, podaje się “zagrożenie dla ładu publicznego” . W takiej sytuacji, Moskwa może zastosować taktykę odwetową. Nie jest tajemnicą, że wielu Polaków oraz obywateli innych narodowości UE mieszkających w Rosji przejawia platoniczną sympatię do Nawalnego oraz skrajnego antyrosyjskiego środowiska, jawnie szkodzącego interesom Rosji, (do czasu!).

Według sekretarza prasowego rosyjskiego przywódcy Dmitrija Pieskowa Kreml jest przekonany,

że polityka sankcji wobec Moskwy nie osiągnie swojego celu. A jedynie zrujnuje i tak bardzo chwiejne i niestabilne relacje, występujące niemalże na każdej płaszczyźnie życia w sektorze zarówno gospodarczym jak i społecznym.

Społeczeństwo Unii Europejskiej dosłownie jest szczute na Federację Rosyjską. Szerzona jest polityka nienawiści. Bardzo aktywną działalność w tym kierunku prowadzi Polska z Ukrainą! Na wielu stronach polskojęzycznych w tym w sieciach społecznościowych, wysoce aktywna jest działalność agentury wpływu. Bardzo rozbudowana sieć dezinformacyjna nie napotyka jakichkolwiek oporów ze strony polskich służb, co realnie przedkłada się i prowadzi do nie kontrolowanej, pełnej destabilizacji oraz bardzo złych nastrojów społecznych w regionie.

Brak reakcji oraz przyzwolenie na taki proceder wydaje się być działaniem celowym, mającym zdyskredytować naszych wschodnich sąsiadów w oczach zachodu. Oba kraje mają w tym swój interes i z osobna chcą w tej nieczystej grze ugrać coś dla siebie… Wydawać by się mogło, że do pewnego stopnia ich działania na początku odnosiły sukcesy. Jednak patrząc przez pryzmat czasu, kłamstwa powielane przez sowicie opłacanych pożytecznych idiotów straciły na impecie oraz zaczęły odnosić odwrotny skutek od zamierzonego.

Jak wynika z dogłębnej analizy materiałów publikowanych przez prowokatorów, zainteresowanie ich “sterowanymi kłamstwami” powielanymi przez całą sieć agenturalną równa się niemalże zeru a zasięg jest minimalny.

Oczywiście oni są odpowiednio dofinansowani a środki przeznaczone na ich działalność są ogromne. Jednak jak się okazuje w dalszej perspektywie – wyrzucane po prostu w błoto. Prognozując na podstawie antyspołecznej w krytycznym momencie ich całkowicie niepotrzebnej i nieskutecznej działalności, wylądują na bruku w cieniu niechlubnej historii, która zapiszę się czarnymi kartami ultra – rusofobicznego przesłania, jakie sobą reprezentują.

Poza tym „taktyka” uległości polityków starego lądu zakrawa na kpinę a tezy głoszone przez choćby wysokich przedstawicieli NATO, niezależnie, co powie i jak się zachowa, mająca problemy z równowagą “MUMIA” reprezentującą interesy Stanów Zjednoczonych, jest jednostronna upokarzająca i przedstawiająca kierunek maksymalnie podporządkowany polityce tzw. „głównego gracza zza oceanu”.

Przykład bezwzględnej głupoty i totalnego braku taktu, CYTAT: „Prezydent Putin jest oczywiście ostatecznie odpowiedzialny za wszystkie działania podejmowane przez państwo rosyjskie. (…) „Widzieliśmy próby mordowania” – powiedział na konferencji prasowej sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, odpowiadając na pytanie, czy uważa rosyjskiego przywódcę za “zabójcę”! Natychmiast należało by przypomnieć nieskazitelnym wojownikom NATO bombardowanie Belgradu w Jugosławii oraz cały terror jaki tam wprowadzili. To tylko jeden z wielu przykładów.

Jeżeli komuś zarzuca się nieczystą grę należało by, najpierw obmyć krew ze swoich rąk.

Bardzo dokładnie przytoczył w tej kwestii przykład Władimir Putin, przypominając USA ich zbrodnie w stosunku do ludzkości odnośnie eksterminacji rdzennych mieszkańców Ameryki, niewolnictwa, rasizmu oraz dziesiątek wojen i wojenek w konsekwencji których tylko po 1945 roku kosztowało to życie ponad 20 mln istnień ludzkich…

To są sprawy nikczemne, które napawają do zadumy. Jeżeli ktoś te niepodważalne fakty neguje jest człowiekiem o karykaturalnej przyszłości, noszącym znamiona pełnej uległości dla zbrodniczego systemu, który zalał świat zwodząc kłamstwem, fałszem i diabelską przebiegłością!

Reasumując: Spotkanie Ministrów Spraw Zagranicznych Rosji i Chin jest odpowiedzią na agresywną politykę USA, która zbiegła się z wydarzeniami na Alasce gdzie Chiny zaprezentowały twardą i nieugiętą pozycje wobec Waszyngtonu. Jednocześnie Rosja nie czekając i w oczywistej solidarności z wielkim kunsztem storpedowała chuligańskie poczynania Bidena oraz szefa NATO jednocześnie podkreślając ślepy zaułek w którym utknęła Unia Europejska. Zrównoważona polityka mocarstw jakimi są Chińska Republika Ludowa oraz Federacja Rosyjska świadczy o tym, że oba państwa prezentują bardzo dojrzałą pozycje na arenie międzynarodowej. Wykazują wzajemną współprace na najwyższym poziomie ministerialnym, co powinno dać do zrozumienia oponentom, że nie mają najmniejszych szans!

Piotr Bolo Radtke, BPR

Hits: 112

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 164
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    167
    Shares