Szanowni Państwo

Nawiązując do słynnej pozycji książkowej pt: „ Koniec Świata w Breslau”, której tytuł dobitnie przedstawia zmiany przychodzące niezależnie od wszystkiego co w życiu robimy- chciałbym zwrócić uwagę na niemożność powstrzymania zmian postępujących w Unii Europejskiej i światowej polityce.

Wojna , której dzisiaj doświadczamy to konflikt zbrojny w którym siła militarna stanowi jedynie potencjał oddziaływania na działanie przeciwnika a siła ta nie jest oparta o teatr działań wojennych w rozumieniu dotychczasowych konfliktów kinetyczno-desantowych.

Operacje quasi militarne stanowią jedynie chirurgiczne –precyzyjne działania strategiczne z użyciem wyspecjalizowanych, profesjonalnych oddziałów wykonujących określone zadania. Cała reszta działań stanowi operacje o charakterze gospodarczym, formalno-prawnym, politycznym i działalności w przestrzeni wirtualnej , wpływającej na podświadomość człowieka, rozumianego jako części składowej opinii publicznej.

Z punktu widzenia potencjału militarnego , Polskę należałoby uplasować na pozycji o numerze 35-40 w rankingu światowym, co generalnie daje nam jako obywatelom poczucie “bezpieczeństwa” . Niestety to poczucie bezpieczeństwa nie stanowi realnej siły mogącej przeciwstawiać się zagrożeniom militarnym w odniesieniu do graczy decydujących o światowym podziale pracy oraz generowaniu PKB i niemilitarnym w rozumieniu dużych klęsk żywiołowych.

Samo poczucie bezpieczeństwa , które gwarantuje Polsce członkostwo w Pakcie Północnoatlantyckim tzw. NATO jest jedynie poczuciem. Nikt z przedstawicieli władz nigdy nie powiedział, że NATO gwarantuje nam bezpieczeństwo a jedynie że zapewnia POCZUCIE bezpieczeństwa. Niestety ale ludzie zatroskani problemami dnia codziennego nie są w stanie odróżnić tych dwóch skrajnych pojęć. To że czujemy się bezpieczni nie oznacza, że jesteśmy bezpieczni w rzeczywistości.

Kolejną kwestią jest sens posiadania statusu członka oraz idei członkostwa w NATO – stan na rok A.D. 2021 r. ze względu na samo przeznaczenie Sojuszu.

Sama nazwa wskazuje , że NATO jest Paktem Północnoatlantyckim. Kwestie obronne i strategiczne bowiem dotyczą Północnego Atlantyku na którym Polska nie leży. Zasięg działania i oddziaływania RP wynosi jedynie obszar środkowoeuropejski i to właśnie tutaj należałoby organizować pakty polityczno-militarne.

Polska nie posiada kolonii na żadnym z oceanów światowych, nie zabezpiecza łańcuchów dostaw i nie ma wpływu na światową gospodarkę oraz podział pracy i zysków ze znaczących obrotów handlowych. Powinno się utworzyć regionalny ale realny system bezpieczeństwa i obronności państwa polskiego opartego o sojuszników tzw. bliskich, np. Federacja Rosyjska.

Wyśmiewana w latach dziewięćdziesiątych XX wieku koncepcja ogłoszona przez L. Wałęsę „ NATO-Bis” , miała swoje “uzasadnienie” . Niestety lobby okazało się zbyt silne lub być może koncepcja nie została przedstawiona w sposób klarowny i sensowny.

Dziś jesteśmy świadkami dezintegracji wspólnoty interesów Unii Europejskiej i NATO. Świat został podzielony na sektory wpływów i oddziaływania. Polska umiejscowiona pomiędzy Republiką Federalną Niemiec oraz Federacją Rosyjską wybrała trzecią drogę sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, co w perspektywie załamania gospodarczego końca lat 80 wydawało się racjonalne. Niestety korzyści z tego płynące można było zauważyć jedynie w krótkiej perspektywie czasowej.

Bardzo szybki wzrost zamożność Polaków w tym okresie maskował obraz rzeczywistości , która dzięki udzielanym powszechnie kredytom nie pozwalała na otrzeźwienie. Życie na kredyt trwało do momentu kiedy wyczerpały się środki , skończyła się koniunktura a nadal istniał obowiązek jego spłaty.

Dziś jest powszechnie wiadome, że koniunktura kredytowa kończy się już nie tylko w Polsce ale i w całej Europie. Teraz przyjdzie rachunek, który trzeba będzie zapłacić. Polska staję się powoli filarem utrzymującym stymulacyjny rozwój UE dzięki sile roboczej i emigracji. Projekt sprowadzenia imigrantów, którzy mieli wypełnić unijny rynek pracy nie powiódł się. Przed nami recesja .

Warto już dziś dokonać reasumpcji deklaracji politycznych. Trzeba zacząć rozmawiać z sąsiadami o przyszłości odcinając się od demonów przeszłości i błędnej polityki historycznej.

Dr B. A. Kamil Całek, MBA Zarządzania Bezpieczeństwem, Braterstwo Polsko – Rosyjskie.

Hits: 155

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 68
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 4
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    72
    Shares