Szanowni Państwo znowu nie jest śmiesznie choć komediowy nastrój słychać od Podhala do Pomorza. Dzieje się tak za sprawą świetlanych , intratnych interesów mających stworzyć z Polski potęgę militarno-muzealną.

Siedząc w swoim fotelu i spoglądając na las za oknem , odrywam wzrok od dzieł rosyjskiej literatury, którą czytam aby poznać dogłębnie arkana kultury rosyjskiej tak bardzo już dzisiaj w Polsce ośmieszanej i skazanej na zapomnienie poprzez działanie systemowe. Próżno szukać wielkich autorów literatury rosyjskiej i ludzi wysokiej kultury w spisach obowiązkowych lektur , pomijając incydentalne pozycje wpisane do rejestru w związku z tzw. „alibi” ministerialnym. Długo by o tym pisać ale przejdźmy do sedna dzisiejszej publikacji.

O ile należy z całą stanowczością potwierdzić , że główne kraje posiadające znaczący a wręcz kluczowy dla świata potencjał militarny to Stany Zjednoczone i Rosja co stanowi , że należy przyjrzeć się szczegółom potencjału obronnego w konkretnych obszarach objętych obroną lub potencjalnym atakiem. Analiza taka zajęła by wiele miesięcy a i tak byłyby to ogólne założenia nie poparte dostateczną wiedzą ponieważ programy strategiczne objęte są zwykle klauzulami TOP SECRET – ściśle tajne.

Nie można jednak nie skomentować sytuacji jaka miała miejsce w dniu wczorajszym a dotyczy bezpośrednio obronności RP. Około godziny 10:00 na portalach internetowych można było przeczytać, że Armia USA postanowiła dokonać unowocześnienia potencjału militarnego i planuje wysłać na emeryturę czołgi Abrams, które to stanowią niezaprzeczalnie nowoczesną technologie wojskową aczkolwiek nie jedyną bo przecież równie nowoczesnym potencjałem dysponują Rosjanie i Chińczycy a nawet kilka krajów europejskich.

Nauczony doświadczeniem publikacji ostatnich miesięcy dotyczących próby sprzedaży przez stronę amerykańską samolotu wielozadaniowego F-35 pomyślałem że w następnych dniach ogłoszona zostanie wspaniała nowina o tym jak to strona amerykańska będzie chciała wesprzeć sojuszników w Europie. Co ciekawe nie musiałem czekać wiele następnych dni ponieważ już w godzinach popołudniowych pojawiły się artykuły o tym jaką szanse stanowi to działanie dla Wojska Polskiego.

O ile faktem jest , że polska armia ma wiele deficytów i każdy sprzęt stanowi ogromne i cenne źródło wsparcia to jednak za tą technologię będzie trzeba zapłacić ogromną cenę. Zastanawiając się głębiej nad tym tematem należy zwrócić uwagę, że każda inicjatywa wspierająca zakup „nowego” sprzętu dla Polski winna zyskać jak największe poparcie społeczeństwa i władz.

Niestety nie jest tak do końca ponieważ kupując wciąż nowoczesną technologię ale jednak opartą o stare rozwiązania nie będące przyszłością pola walki możemy jako państwo zapłacić podwójnie. I wcale nie chodzi tutaj o sprzęt amerykański tylko o każdy inny również. Otrzymując sprzęt od USA nawet za darmo amerykanie zapewniają sobie kolejne dziesiątki lat zbytu na produkowane poza Polską części , serwis oraz szkolenie personelu. To biznes opierający się o miliardy dolarów.

Należy zadać sobie pytanie czy warto kupować starą technologię, która pochodzi z minionej epoki przy tak ogromnym nakładzie finansowym i czy nie warto zainwestować w rodzimą produkcje zbrojeniową tworząc tysiące miejsc pracy i zostawiając kapitał we własnym kraju? Pytanie retoryczne.

Można nie rozumieć polityki rosyjskiej , można rozważać pewne założenia i koncepcje ale nie można działać agresywnie w stosunku do sąsiada, który, co pragnę przypomnieć niektórym polskim politykom- jest największym państwem świata.

Czy potencjalna umowa z USA w sprawie zakupu lub „darmowego” otrzymania sprzętu w postaci czołgów Abrams odmieni sytuacje Wojska Polskiego ? Moim zdaniem wizerunkowo będzie to ogromny sukces. Sukces na dwa dni za ciężkie pieniądze polskiego podatnika. W rzeczywistości jednak stanowić może ogromne obciążenie budżetu. Proces wdrażania ww. sprzętu trwać będzie latami a kiedy osiągniemy zdolność bojową polegająca na możliwości użytkowania tego sprzętu to już dawno będzie on przestarzałą koncepcją nie mającą zastosowania nowoczesnego pola walki.

Z drugiej zaś strony z kim chcemy walczyć Abramsami ? Jeżeli założeniem jest koncepcja obronna lub atak na Federację Rosyjską to z całym szacunkiem ale ktoś z decydentów w tej materii zwyczajnie oszalał. W samym tylko Kaliningradzie bowiem stacjonuje większy potencjał militarny niż cała polska armia razem wzięta z obecnie stacjonującymi w naszym kraju „wojskami sojuszniczymi”

Czy te dzieciaki- post licealiści ubrani w mundury US Army stacjonujący w Polsce czy też żołnierze z Rumuni chcący zarobić parę groszy za rotacyjny wyjazd na kilka miesięcy do Polski żeby kupić żonom i dziewczynom wczasy nad morzem raz w roku lub wymienić okna w starym domu poświęcą życie w walce w której nawet nie zdefiniowano celu? Niegdyś było wiadomo za co można oddać życie. Cele były sprecyzowane i tu- walka z okupantem niemieckim o wyzwolenie z faszyzmu lub ideę i wartości własnych przekonań. Teraz niestety na horyzoncie mamy jedynie zjawisko określane mianem „czeskiego filmu”-nie wiadomo o co chodzi. Sytuację definiuje stare polskie przysłowie: „jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze”- precyzyjne i adekwatne do sytuacji określenie.

Wydamy miliardy dolarów a nie podniesiemy w żaden sposób wartości i możliwości obronnych RP. Za takie pieniądze państwo polskie mogłoby zdobyć o wiele większy materiał propagandowy- bo nikt trzeźwo myślący nie wierzy w to że tylko o to chodzi. Można by wykupić w Hollywood lądowanie Polaka na Marsie( bo przecież z „eksploracji Księżyca” jeszcze jakieś studio chyba zostało więc i koszty byłyby mniejsze) lub może warto nakręcić światową superprodukcje o Polakach ratujących świat podczas II Wojny Światowej –wyzwalających razem z Armią Czerwoną Berlin. Niestety wątpliwy jest taki przebieg zdarzeń. Hollywood to jednak fabryka snów. Szkoda, że to my Polacy będziemy musieli za nią zapłacić.

Dr B. A. Kamil Całek, MBA Zarządzania Bezpieczeństwem, Braterstwo Polsko Rosyjskie.

Hits: 108

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 81
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 2
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    83
    Shares