Zastanawiam się kto jest dziś ofiarą a kto winnym zaistniałej sytuacji w sprawie Pana Nawalnego. Kiedy czytam objęcie sankcjami przez UE urzędników państwowych w Rosji tylko za to że dobrze, zgodnie z prawem wykonywali swoją pracę a broni się przestępcy, któremu udowodniono winę to tylko umacnia mnie w przekonaniu, że prawo nie działa a o demokracji możemy śnić.

Unia Europejska- organizacja międzynarodowa de iure i de facto postanowiła jako podmiot stosunków międzynarodowych nałożyć sankcję na obywateli Federacji Rosyjskiej w związku z działalnością skierowaną w stosunku do przestępcy skazanego prawomocnym wyrokiem Sądu w Rosji.

Na liście osób, które sankcje obejmują znajduje się szef Komitetu śledczego, który podlega bezpośrednio prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi – Alaksandr Bastrykin, prokurator generalny Igor Krasnow, dowódca Gwardii Narodowej Wiktor Zołotow i szef służby więziennej (FSIN) – Alaksandr Kałasznikow.

Kuriozalność tej sytuacji przypomina mi motywy literackie z „Procesu” Franza Kafki napisanej już ponad 100 lat temu. Główny bohater został aresztowany ale bez nakazu, pomimo aresztowani został zwolniony następnie oskarżony o coś czego nie zrobił, szukając pokoju przesłuchań pośród mieszkań bez numerów.

Główny Bohater powieści w trakcie przesłuchania wygłosił mowę o absurdalności sytuacji i oskarżeń, podejrzewał ,że odpowiedzialność za tę sytuację ponosi jakaś organizacja, która wspiera państwową administrację….”

Gdzie jest podstawowe prawo człowieka określone w każdym ważnym światowym i krajowym dokumencie stanowiące o tym, że „każdy ma prawo do obrony”- nawet w tak idiotycznej , obłudnej i kuriozalnej sytuacji jaką prokuruje Zachód względem bogu ducha winnym ludziom.

Dokładnie taka sytuacja spotkała ww. osoby. To niesłychane, że wbrew obowiązującemu prawu nakazuje się funkcjonariuszom publicznym w niepodległym państwie, które nota bene przestrzega praw człowieka i obywatela po trzykroć lepiej niż w wielce niby wolnej aktualnej Polsce, dokonywać działań wbrew postępowaniu dowodowemu i wbrew prawu.

Zastanawiam się jak to jest możliwe, że osoby te zostały objęte sankcjami tylko dlatego że tak naprawdę wykonywali zgodnie z obowiązującym prawem swoje obowiązki. Ponieważ udowodniono winę Pana Nawalnego przed niezawisłym sądem ww. może procedować swoje prawo do obrony przed kolejnymi instytucjami państwowymi oraz międzynarodowymi – jeżeli nie zgadza się z ogłoszonym w Rosji wyrokiem. Dokładnie tak funkcjonuje to w przypadku każdego zwykłego człowieka.

Czy Pan Nawalny jest inny? Czy jest nordyckim typem nadczłowieka? Pytania retoryczne. Niestety dla zwolenników tych rozwiązań mam złą wiadomość, gdyż model państwa faszystowskiego, co przeżyliśmy na tragedii własnego narodu-nie sprawdził się.

Oczywiście powszechnie wiadome jest, że linia obrony Nawalnego nie ma żadnych szans ponieważ przestępstwa popełnione przez Nawalnego nie podlegają dyskusji.

Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa więc dlaczego Pan Nawalny ma posiadać jakieś inne, szersze prawo do działania poza jego granicami? Czy jest lepszy od każdego innego zwykłego człowieka? Wszakże walczy o „wolność równość i braterstwo” – jak mówiono w trakcie rewolucji francuskiej. Zapomniano jedynie dodać że pełne hasło brzmiało wolność równość braterstwo ALBO ŚMIERĆ. To mało zachęcające prawdziwe oblicze działalności tego Pana.

Prawo ma to do siebie, że nie rozlicza z intencji ale z faktów. Fakty są zaś takie , że Pan A. Nawalny popełnił przestępstwa za które został skazany przez niezawisły sąd a instytucje UE chcą zmusić wszystkich wykonujących zgodnie z prawem procedury do popełnienia przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków służbowych oraz działaniu mającym na celu fałszowanie rzeczywistego obrazu wydarzeń oraz faktów. Czy Nawalny musiał popełniać przestępstwa? Zapewne nie. Człowiek ten wiedział doskonale, co robi i jakie będą konsekwencje tego działania.

Tutaj pojawia się zasadnicze pytanie. Odsuwając na bok całą ideologię i spory wszystkich stron. Jak wyglądamy my- Polacy w oczach świata i historii stając po stronie bezprawia i chaosu. Jaki przykład dajemy następnym pokoleniom pokazując aby stawali się ludźmi nie szanującymi dorobku państwowego i prawnego tysiącleci walk o wolność kolejnych generacji i ustanowienia praw człowieka – wspólnych praw i obowiązków dla wszystkich? Odpowiedzi szukajcie Państwo sami.

Dr B.A. Kamil Całek, MBA Zarządzania Bezpieczeństwem- Dyrektor Generalny SCAS, Braterstwo Polsko – Rosyjskie

Hits: 64

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 2
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    8
    Shares