Choć tytuł cyklu wydaje się być śmieszny bo i taki był wstępny zamysł okazuje się, że czym śmieszniejszy i bardziej zabawny na pozór temat tym po głębszej analizie przestaje być analitykowi do śmiechu. Dzieje się tak zapewne ponieważ zachodzi tutaj proces szoku informacyjnego opartego o fakty wcześniej nie znane.

Indoktrynacja w systemach skrajnie totalitarnych wobec obecnych możliwości strategicznego zarządzania percepcją oraz inżynierii społecznej z wykorzystaniem mas mediów wydaje się być ciepłym powiewem wiosennego wiatru.

Analizując wiele materiałów można zorientować się, że albo ktoś nas najnormalniej w świecie oszukuje za pomocą stosowanych manipulacji prasowych i telewizyjnych oraz w internecie albo załamał się nasz system nerwowy i mówiąc kolokwialnie – zwariowaliśmy. Oczywiście druga opcja jest jak najbardziej możliwa ale raczej mało prawdopodobna tym bardziej, że prawda skrzętnie ukrywana przez pseudo elity post solidarnościowe w Polsce zaczyna wypływać na powierzchnię ze zdwojoną siłą.

Zanim przejdziemy do konkretnych przykładów chciałbym z całą stanowczością podkreślić, że kocham swój kraj- Polskę, jestem Polakiem urodzonym w stolicy Śląska – Wrocławiu (taka jest rzeczywista definicja i stan faktyczny mało znany w powszechnej świadomości). Chcę podkreślić, że nigdy nie było nie jest i nie będzie moją intencja krytyka własnego Narodu czy kraju ale nie mogę zostać obojętny w obliczu próby zniszczenia dorobku wielu pokoleń ludzi oraz przede wszystkim tych , którzy za wolna i niepodległą Polskę oddali życie.

Składając wieńce w wielu miejscach pamięci często napotykamy smutny obraz opuszczonych zapomnianych miejsc, które sprawiają wrażenie jakby nikogo nie interesowały. Jest to wynik prowadzonej polityki historycznej, która jest przejawem choroby ukrytej.

Ta choroba to wyniszczenie własnego narodu, własnej tożsamości kulturowej i przynależności do państwa. Wynika to z fenomenalnego wręcz działania państw zachodnich pod auspicjami Republiki Federalnej Niemiec. Bardzo mądra długofalowa polityka oparta na opanowaniu rynku medialnego , dotowaniu środkami niemieckich fundacji polskich organizacji społecznych i osób prywatnych mających możliwości oddziaływania na bieg zdarzeń stanowi normę. Oczywiście ma to swoje konsekwencje.

Można by pisać długo na ten temat ale ograniczę się do przykładu bohaterskiej obrony Poczty Polskiej w Gdańsku przed faszystowską niemiecką napaścią, której budynek po remoncie nosi niemiecki napis historyczny Deutsche Post.

Zastanawiam się czy nie jestem chory psychicznie i czy fakty te dzieją się naprawdę. Parafrazując słowami Jacka Kaczmarskiego w jego piosence można porównać to do tekstu : „Stanął w ogniu nasz wielki dom, dom dla psychicznie i nerwowo chorych”. Nie znam takich słów aby w sposób wystarczająco obraźliwy określić co o tym myślę. Najbardziej oburzające jest jednak to, że fakty podane powyżej przechodzą obojętnie wobec ambiwalentnego stosunku Polaków to takich działań anty faszystowskich. Jak można napluć na groby ludzi, którzy bohatersko bronili placówki urzędu –symbolu podmiotowości państwa polskiego.

Takie czyny to zbrodnia na narodzie polskim. Polacy sprzedali własną matkę: godność , dumę i honor. Ostatnie przejawy istnienia Polski jako enklawy cywilizacyjnej i naszego świata broni garstka ludzi rozsiana na terenie całego kraju a największym zakpieniem historii jest fakt, że i w Rosji nie mało jest wspierających .

Mało tego , że sami plujemy w twarz ludziom , którzy oddali za nas życie to jeszcze jako państwo prowadzimy całkowicie nie zgodną z polską racja stanu irracjonalną politykę anty rosyjską, która mogłaby stanowić pomost pomiędzy wschodem i zachodem stając się zwornikiem gospodarczym, handlowym i politycznym.

Polska jest geograficznie idealnym hubem łączącym każde miejsce w Europie. Idealny środek zapewniający lot samolotem w tym samym czasie to większości ośrodków decyzyjnych. To świetne miejsce na inwestycję przeładunkową i strategiczny punkt dystrybucji towarów i usług. Brak wizji, krótkoterminowe cele ponoszone ogromnymi kosztami w szerszej czasowo perspektywie stanowić będą ogromną cenę , która przyjdzie za to zapłacić polskiemu nieświadomemu społeczeństwu.

Nie można jednak się dziwić jeżeli wszystkie strategiczne media lub przynajmniej ich większa część skupiona jest wokół inwestora i właściciela niemieckiego i to one indoktrynują masy dostarczając im określonych informacji.

Przykładem kompletnej prostytucji politycznej i brakiem jakichkolwiek przesłanek łagodzących w tej ocenie jest przykład indolencji polskich władz i 1 Dywizji Wojska Polskiego im. Tadeusza Kościuszki formowanej w Sielcach nad Oką na terenie Rosji.

W trakcie przysięgi , co widać na fotografii przemawiają Wanda Wasilewska i wtedy jeszcze Płk Zygmunt Berling. Wszystko to na trybunie zwieńczonej flagami Królestwa Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych USA, Związku Radzieckiego i Polski. Dla osób, które nie chcą w to wierzyć wyjaśniam , co się stało: obok przemawiających są flagi USA i Wielkiej Bytanii- sojuszników wojennych w II Wojnie Światowej, którzy gorliwie wspierali formowanie formacji, którą dziś polskie władze sprowadzają do poziomu przemilczenia.

Żołnierze Wojska Polskiego zarówno ci na Wschodzie jak i na Zachodzie , Północy czy Południu a może nawet jeden żołnierz w przestrzeni kosmicznej (nota bene dziś również przemilczany- gen Mirosław Hermaszewski)- ci wszyscy ludzie stanowią wielki pomnik Rzeczpospolitej Polskiej. Wojsko Polskie jest monolitem-Armia Ludowa, Armia Krajowa, oraz inne oddziały , które walczyli na wszystkich frontach II Wojny Światowej byli są i będą pełnoprawnymi Bohaterami. Przemilczanie dokonań Wojska Polskiego na Wschodzie stanowi zdradę stanu.

Ludzie odpowiedzialni za ten stan rzeczy są w pełni świadomi swoich działań i kiedyś zapłacą za to ogromną cenę. W wolnej sprawiedliwej Polsce będą osądzeni. Nigdy nie wolno niszczyć świadomie dokonań mających charakter strategiczny dla żywotności Polski tylko i wyłącznie dla chwilowych korzyści obliczonych na kilkuletnią perspektywę strategiczną.

Nigdy nie wolno pomijać armii i wojsk sojuszniczych oraz przywódców politycznych, którzy pomogli w uformowaniu oddziałów Wojska Polskiego w różnych zakątkach świata w tym na terenie ZSRR. Tragiczny przykład wspieranej prze USA, Wielką Brytanię i ZSRR inicjatywy powstania 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki nie może być wymazana z pamięci pokoleń. Dziś nie da się zakrzyczeć prawdy i wymazać składającego kwiaty na grobach polskich żołnierzy spod Monte Cassino- Generała Wojciech Jaruzelskiego.

Nie można też odwracać się plecami do historii i do prawdy w której traktowanie przedmiotowo przez Anglosasów- Amerykanów i Brytyjczyków Wojsko Polskie jest podmiotem kiedy jest potrzebne- w Bitwie o Anglię a później stanowi zbędny element jako „tania siła frontowa”, która skazana na śmierć jednak przeżyła, co jest problemem dla Panów z Londynu i Waszyngtonu. Dziś te fakty są nie wygodne dlatego nie można atakować wprost ww. formacji. Szybko wyszłoby na jaw, że atakuje się nie tylko ZSRR i Rosję ale też obecnych niby sojuszników na których de facto nigdy nie można liczyć- zdrada to domena wielkich sojuszy z tymi ośrodkami. Nie było warto.

Wie o tym zarówno Gen Stanisław Sosabowski – bohater Francji Belgii Holandii – operacja Market Garden i gen Stanisław Maczek, który miedzy innymi we wrześniu 1944 wyzwolił spod okupacji niemieckiej miasto Abbeville to samo gdzie 5 lat wcześnie 12 września 1939 miała miejsce tajna konferencja z udziałem Francji i Wielkiej Brytanii, które postanowiły że nie będą wspierać Polski w walce z III Rzeszą- po wojnie w ramach wdzięczności zostali kolejno pracownikiem magazynowym w fabryce silników i barmanem. „Tyle z chwały Rzymu”- jak powiadał klasyk.

W związku z problematycznymi kwestiami w tej materii uznano zapewne, że takiego Wojska Polskiego formowanego z polskich patriotów na Wschodzie a nie amerykańskich „patriotów” nigdy nie było i w mentalności obecnego Polaka być nie może. Celowe wyniszczanie miejsc pamięci i niszczenie pomników, tablic upamiętniających Bohaterów walczących o niepodległość i wonność Polski to cios w plecy zadany przez instytucje państwowe i samorządowe. Zakończę słowami K. Kamila Baczyńskiego:

Jakie szczęście, że nie można tego dożyć,

kiedy pomnik ci wystawią, bohaterze,

i morderca na nagrobkach kwiaty złoży.”

 

Kamil Całek – Braterstwo Polsko Rosyjskie, ekspert zarządzania bezpieczeństwem MBA, Dyrektor Generalny Środkowoeuropejskiego Centrum Analiz Strategicznych

Hits: 140

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 65
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    68
    Shares