Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko ocenił wydarzenia związane z nielegalnymi działaniami, które miały miejsce w Rosji 23 stycznia. Zostało to wyemitowane przez kanał pierwszy białoruskiej telewizji.

Główna różnica między wydarzeniami białoruskimi i rosyjskimi, powiedział:  “polega na tym, że w sierpniu 2020 roku w Białorusi planowane było przeprowadzenie „blitzkriegu”. Zadanie polegało na natychmiastowym obaleniu rządu lub przynajmniej pokazaniu, że rząd upadł. Potem plan prowokatorów obejmował wprowadzenie wojsk NATO do republiki.

W Rosji jednak długo huśtawka będzie balansować na granicy tolerancji, bo tam „blitzkrieg” jest niemożliwy, białoruski lider jest pewien „ Całe śledztwo w sprawie głównego winowajcy nawołującego do przewrotu i protestów to dopiero wierzchołek góry lodowej, wyjdzie jeszcze sporo brudu” – zauważył Łukaszenko, odnosząc się do agenta wpływu – Aleksieja Nawalnego.

Według niego, jeśli ktoś decyduje się na walkę z korupcją, to sam musi być „krystalicznie czysty”. Jednak w przypadku Nawalnego, jak wspominał białoruski przywódca, on sam ma nieczyste sumienie, co powoli wychodzi na światło dzienne!.

Ponadto Łukaszenko twierdzi, że władze Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej i rosyjskich liberałów nie wybaczą Prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi przerwania wojenki rosyjsko – rosyjskiej w swoim kraju i zjednoczenia całego narodu w jedną spójną całość. Zdaniem białoruskiego przywódcy jego rosyjski odpowiednik powinien być na to przygotowany ponieważ, zachód za wszelką cenę chciał doprowadzić poprzez swoją agenturę do maksymalnej destabilizacji w regionie, co jednak się nie udało a jedynie wzmocniło białoruski i rosyjski naród. 

Piotr Bolo Radtke

Hits: 89

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 58
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    58
    Shares