Opium dla mas. Jak tworzy się fałszywe legendy etatowych opozycjonistów walczących o „wolność i demokrację”. Każdy kto myśli że Pan Nawalny walczy o jakąś wolność czy demokrację albo wyzwolenie własnego narodu z mitycznych „łańcuchów tyranii” jest zwyczajnie śmieszny i naiwny. Dzieje się tak ponieważ społeczeństwa wielu państw zatraciły instynkt samozachowawczy. Nie interesują się polityką i nie mają realnego dostępu do prawdziwych informacji lub otrzymują dawkę informacji , którą kreują koncerny medialne posiadające w swoich zasobach czasopisma i stacje telewizyjne oraz radiowe.

Tworzy to zupełnie realistyczne wrażenie realizowania opiniotwórczych poglądów wielu mediów. Skoro media , które pozornie piszą z różnych perspektyw w konkretniej sprawie piszą jednym głosem to znaczy że jest to prawda. To zjawisko wynika z psychologii.

Strategiczne zarządzanie percepcja to wpływanie na podświadomość odbiorcy nie mającego świadomości, że koduje właśnie treści, które są przekazywane. Podprogowy przekaz informacyjny, umieszczanie pomiędzy klatkami filmu z materiałem na konkretny temat klatki zdjęciowej negatywnej lub pozytywnej wpływa na wybory przy urnach wyborczych.

Do tego fałszywe treści w mediach społecznościowych. Wykreować można dziś każdego i każdego można zniszczyć. Wystarczy pozytywny obraz na temat danej jednostki osobowej lub negatywne aspekty życia uwypuklone w materiale niby dokumentalnego filmu.

Na Wikipedii czytamy, że Jego ekscelencja Pan Aleksiej Anatoljewicz Nawalny to rosyjski prawnik, publicysta i działacz polityczny. Autor dwóch kanałów na YouTube, na których zamieszcza filmy o „szczegółach korupcji” w administracji Putina. Odbiorca czytając Wikipedie, która musi mieć pokrycie w odniesieniach do źródeł jest przekonany, że to prawda. Niestety stało się to narzędziem wpływu i nacisku politycznego.

Jakie są dowody na rzekomą korupcję Prezydenta Rosji? Przecież przedstawione niby dowody nie stanowią źródła w rozumieniu prawnym a jedynie tendencyjne przedstawienie sytuacji oparte na opinii poszczególnych osób. To co stanowi opinia tych osób nie musi pokrywać się z rzeczywistością i w mojej ocenie absolutnie się nie pokrywa. Jedyny dowód może stanowić wyrok prawomocnego sądu oparty o fakty a nie intencje czy domysły.

Kreowanie rzeczywistości to domena służb specjalnych oraz specjalistów od PR-u i propagandy. Ileż to razy widzieliśmy historię wspaniałych osób o nieskazitelnym i pięknym życiorysie. Po latach gdy prawda wychodziła na jaw ludzie nie mogli uwierzyć w swoją naiwność lub zwyczajnie udawali, że nie nigdy nie wypowiadali się pozytywnie na temat takiej osoby.

Przykładem ostatnich lat były biografie powszechnie znanych i szanowanych jak np. dziennikarz Kamil Durczok, niektórzy prominentni politycy w Polsce i na świecie jak również aktorzy i autorytety jak uwielbiany aktor amerykański Bill Cosby i wielu innych.

Takim samym wytworem wyobraźni medialnej jest Pan Nawalny. Człowiek służb stworzony na potrzeby chwili. Aktor ze spalonego latającego teatru. Obnażył swoją grę podczas lotu samolotem i rzekomego otrucia do którego nie doszło. Nawet polskie społeczeństwo tak podatne na przekaz telewizyjny nie kupiło wersji o otruciu Nawalnego.

Tak wielkiej kompromitacji powodzenia całej operacji specjalnej pod kryptonimem NAWALNY, służby państw zachodnich nie zanotowały chyba od zestrzelenia amerykańskiego samolotu szpiegowskiego nad ZSRR (1 maja 1960 roku nad ZSRR zestrzelony został samolot szpiegowski U2 amerykańskiego pilota Gary’ego Powersa).

Jedyną szansą podgrzania tematu i ostateczną próbą ratowania sytuacji był powrót Nawalnego do ( o zgrozo nic?! ) Rosji ! To już jest desperacja. Jak można wymyślać aby człowiek, który rzekomo miał być otruty przez władze Rosji miał do niej z własnej woli wrócić? Niespójności i zupełny nonsens przyczynowo skutkowy nie skutkuje brakiem zrozumienia sytuacji przez społeczeństwa państw zachodnich z prostej przyczyny.

Nikogo to już nie obchodzi. Sama operacja , której twarzą był Pan Nawalny została spalona i „przegrzana”. Powrót Nawalnego to żenująca próba utrzymania własnych stanowisk przez osoby , które za tą operację są odpowiedzialne.

Oczyma wyobraźni widzę Prezydenta Władimira Putina siedzącego w fotelu u boku swojego ukochanego psa i śmiejącego się we własnym domu z niskich lotów intelektu „wszechmocnych tego świata”, którzy wymusili powrót Nawalnego do Rosji.

Chciałbym zobaczyć jego minę kiedy dowiaduje się od swoich sponsorów i mocodawców, że wraca do Rosji. Kraju gdzie popełnił szereg przestępstw i Ojczyzny, którą zdradził na rzecz judaszowych srebrników.

Sam główny pseudo bohater powinien napisać książkę na której na pewno zarobiłby upragnione miliardy dolarów bo przecież tylko o to mu chodzi. Proponuję tytuł: „ W oparach absurdu – Jak zdradziłem własną Ojczyznę zaprzedając się obcej agenturze i robiąc z siebie klauna w samolocie.” A. Nawalny- prawdziwa biografia.

Niestety to tylko wyobraźnia a my dalej musimy brać udział w tej farsie. Opium dla mas.

KAMIL CAŁEK, Braterstwo Polsko – Rosyjskie – Dyrektor Generalny Środkowoeuropejskiego Centrum Analiz Strategicznych www.scas.pl

Hits: 100

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 0
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    1
    Share