Tak to już jest i tak to już będzie, że dla miłośników zgnilizny nieprzyjemnym będzie to, co pachnie świeżością i postępem. Od wielu już lat obserwujemy dobrze znane z socjotechniki i manipulacji świadomością triki, które mają dwa wymiary. Jeden przyprawia o mdłości i wymioty, drugi wywołuje zachwyt ale tylko po to, by w efekcie końcowym wywołać złość. Ten pierwszy uderza w ludzi, którzy jeszcze nie zapomnieli, iż mózg służy do samodzielnego myślenia, a nie jest balastem utrzymującym ciało przy ziemi w razie silnego wiatru. Ten drugi porywa spore części społeczeństw, które zamiast włączenia procesów myślowych podłączają się do grupowego reagowania w imię psychologii tłumu.

Aloszę Analnego wypuścili z Niemiec nie dlatego, że ten wyzdrowiał, tylko dlatego, że przez cały ten czas zachodnia machina rozwalania Rosji usilnie pracowała nad nowymi trikami, które mają za zadanie powalić na kolana „kremlowskiego tyrana i rosyjskie imperium zła”. I tak, już w kilka dni po przylocie Analnego do Moskwy, świat obejrzał arcyprymitywny filmik o pałacu Putina. Tak – w rzeczy samej jest to prymitywna produkcja, której prowokacyjny charakter z powodzeniem można zauważyć już na samym początku. Kto obejrzał, ten wie o czym mówię. Na samym początku filmiku Analny chwali się, że jest w posiadaniu planu tegoż pałacu, sięga po rulon, stojący po jego prawej stronie i rozkłada tenże zrolowany plan na stole. I co widzimy już w następnej sekundzie? Rozwinięty z rulona plan leży na stole idealnie płasko, nie zagina się na bokach w górę lub na dół. Zróbcie sami podobny eksperyment: zrolujcie dowolny arkusz papieru a następnie rozwińcie go i połóżcie na stole, a on zawsze będzie się odkształcał do poprzedniego, zrolowanego formatu.

Już po tym fragmencie można byłoby filmik wyłączyć i zająć się czymś pożyteczniejszym, niż oglądanie pierdół, jednak postanowiłem patrzeć dalej. I co tam widać? Zdjęcia mebli z cenami za te meble i tak dalej. W ogóle dużo jest mowy o pieniądzach i przede wszystkim – o korupcyjnych pieniądzach. Jako człowiek kochający fotografię (tę naturalną) nie używam żadnych fotoszopów, żadnych „ulepszaczy”, żadnego badziewia do podrasowywania zdjęć. Wiem jednak jak to działa. Dajcie mi do ręki dobry program 3D do komputerowego modelowania dowolnych obiektów w trzech wymiarach, dołóżcie do tego dobry fotoszop i ja wam pokażę co tylko chcecie. Zrobię fotografię idealnie czarnej lub idealnie białej powierzchni, lub sfotografuję co tylko zechcecie, a na drugi dzień na tej samej fotografii zobaczycie, jak na wierzchołku Mont Blanc siedzi Trump, Dalaj Lama i, powiedzmy, faraon Tutanhamon, którzy w doskonałej komitywie popijają piwsko. Dajmy na to Carlsberg lub Okocim. Jeśli zrozumiałym jest to, co napisałem, to znaczy, że Analnego wyekwipowano do ojczyzny w innym celu, niż tylko zapowiedziany przez niego samego powrót.

Protesty, które zostały przez niego zainicjowane na 23 stycznia, to było dopiero preludium do tego, co Zachód ma w zamiarach robić w najbliższym czasie. Czyli usilne próby rozsadzania Rosji od środka. Analny i tak już jest spalony na rosyjskiej ziemi i żadnych szans na jakąkolwiek karierę polityczną nie ma. Te protesty mają wykreować nowego lidera, nowego męczennika, którego Zachód będzie od tej pory promował. Jeden Analny to za mało, potrzebnych jest wielu takich buntowników, potrzebna jest cała armia tychże, bo z wielu będzie można wyselekcjonować jednego, który stanie się nowym przywódcą. I nie chodzi tu tylko o politykę samą w sobie. Zachodowi Rosja potrzebna jest jako rynek zbytu ale również jako źródło kończących się na tymże Zachodzie surowców. Potrzebna jest jako nowa montownia zachodnich półproduktów w finalne dobra materialne. Poza tym trzeba też pamiętać, że Rosja od wieków jawi się Zachodowi, jako niezdobyte terytorium, na którym społeczeństwo od wieków akceptuje swoje systemy wartości i swoją tożsamość kulturową i narodową.

Pisałem już o tym, gdy wyjaśniałem jak będzie się próbować stłamsić wśród Rosjan poczucie dumy narodowej, jeśli odbierze się im ideę sportu narodowego. Gdy pozbawi się ich radości z sukcesów rosyjskich sportowców na arenie międzynarodowej. Teraz ponownie próbuje się ich zbuntować, pokazując obraz z krzywego zwierciadła usytuowanego wewnątrz samej Rosji. Do tego potrzebni są Zachodowi prowokatorzy, najlepiej cała armia prowokatorów, którzy będą zajmować się krecią robotą na rosyjskiej ziemi. A ta krecia robota jest i będzie w głównej mierze nakierunkowana na ludzi młodych. Jako człowiek, który studiował nauki polityczne, wyjaśnię dlaczego tak się dzieje, że do takich prowokacyjnych działań głównie wykorzystuje się młodzież. Wbrew pozorom, za najważniejszy czynnik nie jest brana pod uwagę naturalna skłonność młodych ludzi do buntowania się przeciw ustalonym normom społecznym, do kontestowania roli starszego pokolenia (rodziców nie wyłączając), do chęci „wybicia się” ponad dotychczasową przeciętność. Ponieważ światopogląd młodych ludzi jest w pewnym sensie kreowany poprzez takie buntownicze zachowania, to młodymi ludźmi jest bardzo łatwo sterować. I tu dopiero przechodzimy do najważniejszego czynnika – młodzież jest postrzegana, jako inwestycja w polityczną przyszłość. Jednak dla prowokatorów, o których mowa, to nie jest inwestycja w przyszłość tej młodzieży, tylko w przyszłość samych prowokatorów oraz ich mocodawców. Kto ma wątpliwości lub nie wie jak to działa, to proszę prześledzić losy i kariery prowokatorów i ich mocodawców z lat 80-tych XX wieku w Polsce. Następnie zestawić to z losami tych, których ówczesna „Solidarność” wykorzystała do swoich celów. Czy teraz sprawa jest jasna

Patrzę na protesty w Rosji z przykrością i żalem, gdyż ta młodzież nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest wykorzystywana do politycznej pedofilii. Dorośli, którzy dali się zmanipulować nie zdają sobie sprawy, że biorąc udział w tych protestach nie „walczą o swoją przyszłość” i nie kładą podwalin pod „wolną Rosję” – oni są bezwstydnie wykorzystywani do zrobienia dobrze grupce ludzi, która gotowa jest ich wypluć, gdy tylko dostaną to, czego chcieli. Patrzę na to i wiem jedno – od chwili, gdy Analnego przygarnięto pod kanclerskie skrzydełka, dla rosyjskich władz stało się jasne, że będzie nowa ofensywa anarchistów i nowe próby obalania ustroju Rosyjskiej Federacji. Jeśli ktokolwiek na Zachodzie przypuszczał, że w tym czasie w Rosji nie trwały przygotowania do takiego scenariusza, to niech poczeka. Odpowiedź będzie. Na razie ogranicza się ona dyplomatycznych wypowiedzi i taktownych oświadczeń. Dobrze by było dla Zachodu, żeby na tym się skończyło, ale na tym się nie skończy. Rosja przejdzie do kontrofensywy. Niedźwiedź długo jest cierpliwy i ospały, ale nie daj Bóg wyczerpać jego cierpliwość.

Kamil Stupecki,

Braterstwo Polsko-Rosyjskie

 

Hits: 63

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 17
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 2
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    19
    Shares