Wczorajsze protesty które odbyły się w Federacji Rosyjskiej i które obserwowaliśmy za pośrednictwem mediów wyraźnie pokazują intencje Aleksieja Nawalnego i ludzi którzy za nim stoją. Przypomnijmy, zapalnikiem tego nielegalnego zresztą wiecu poparcia była domniemana próba otrucia opozycjonisty Nawalnego, do tej pory nie wiadomo przez kogo. Do próby otrucia miało rzekomo dojść na terenie lotniska na którym Nawalny w dniu 20.08.2020 roku wracał do Moskwy z Tomska i gdzie w kawiarni czekając na lot wypił zamówioną przez siebie herbatę. Pierwszą relację, już z wydarzeń na pokładzie samolotu podczas lotu zamieścił na Instagramie nijaki Paweł Lebiediew, zastanawiający jest fakt, że ta sama osoba zrobiła również wcześniej zdjęcia Nawalnego jak ten przebywając w kawiarni i oczekując na swój lot pije jakiś napój.

Cała ta sytuacja z otruciem Nawalnego jest jednym wielkim fałszerstwem stworzonym na potrzeby sytuacji jakie teraz obserwujemy w mediach. Przyglądając się bliżej, nikt i nigdy w Rosji, nie zgodziłby się użyć bojowego środka trującego typu np. Nowiczok na terytorium swojego kraju, a szczególnie na terenie lotniska gdzie ruch i natężenie pasażerów jest bardzo duże, nie trzeba być znawcą tematu, aby stwierdzić, że gdyby Nawalny faktycznie został poddany działaniu jakiegoś środka trującego to po prostu by nie przeżył, umarłby natychmiast i nie obeszło by się również bez przypadkowych ofiar, a tymczasem co słyszeliśmy w mediach : Nawalny oczekując na samolot wypił herbatę z Nowiczokiem, później przeszedł odprawę bagażu, następnie wsiadł do samolotu który to musi być wyprowadzony na drogę kołowania i stamtąd udać się na pas startowy, po czym dopiero w trakcie lotu na Nawalnego domniemanie zaczęła działać trucizna, bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Osobiście przypuszczam, że Nawalny aby się nieco uwiarygodnić, na pokładzie lecącego już samolotu zażył jakiś mocny ogólnodostępny narkotyk, który mu pomógł zasymulować, “odegrać” swoje zatrucie.

Ale cóż, stało to co się stało, ta podła, kłamliwa i fałszywa prowokacja zachodnich i amerykańskich służb specjalnych poszła w eter i uruchomiła cały łańcuch zdarzeń ( i opinii ) w konsekwencji których Nawalny po przylocie z Niemiec do Rosji musiał być zatrzymany i osadzony w areszcie, a na to już czekała cała masa prowokatorów, oraz różnego rodzaju „trolli internetowych” opłaconych przez wiadomo kogo, którzy mieli za zadanie, za pośrednictwem internetu i innych mediów nagłośniać i zachęcać do wzięcia udziału w wiecu poparcia dla „biednego” opozycjonisty Nawalnego, a do tego wszystkiego próbowano jeszcze dołączyć podłe kłamstwa na temat stanu państwa i rządu Władimira Władimirowicza Putina.

Zakłamane media również te w Polsce też dołożyły swoje parę groszy, pokazując nieprawdziwy i zniekształcony obraz rzeczywistości jako by antyrządowe protesty miały się odbywać w największych miastach całej Federacji Rosyjskiej, a liczba protestujących zatrzymanych przez OMON w samej tylko Moskwie przekroczyła 3500 osób, podczas gdy obiektywne i niezależne media informują, że samych protestujących w stolicy jest około 4000 – 5000 tysięcy na ponad 12 milionów mieszkańców. Aleksiej Nawalny jest winny zdrady swojego kraju, ten zdrajca i kłamca poprzez swoje nikczemne działanie, w oczach światowej opinii publicznej dał pretekst do nakładania nowych sankcji na Federację Rosyjską, oraz do sabotażu największych, strategicznych inwestycji i projektów krajowych na całym świecie. Wobec tego, jego obecne miejsce przebywania jest jak najbardziej słuszne i zasadne.

 

Sekretarz Generalny

Braterstwa Polsko – Rosyjskiego

Michał Miśtal

Hits: 169

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 135
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 2
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    137
    Shares