Polska bezdyskusyjnie jest krajem, który wraz z Rosją poniosła najdotkliwsze straty w II Wojnie Światowej a przyczynił się do tego największy „kat ludzkości” wszech czasów, jakim był „diabelski pomiot” – Adolf Hitler.


OŚWIADCZENIE

Faszyzm i wszystkie jego odłamy to diabelskie dzieło. Dla kanalii, które propagują ten zbrodniczy przekaz nie ma miejsca w Polsce! Należy ich zagniatać w zarodku a wszelkie zło, które niosą za sobą tępić jak robactwo! Włączamy się do otwartego protestu i walki jaką zainicjował Kursk – Jerzego Tyca. Z pełną determinacją będziemy bronić wartości, które są dla nas świętością. W tej kwestii nie cofniemy się przed niczym!

Braterstwo Polsko – Rosyjskie

Piotr Bolo Radtke


Uzasadnienie:

Po 70 latach wygasły prawa autorskie i wydawnicze do „Mein Kampf” Adolfa Hitlera. Po 1945 roku właścicielką praw do tego programowego “dzieła” wodza III Rzeszy jest kraj związkowy Bawaria. Od tamtego czasu robiła wszystko, aby zapobiec przedrukowywaniu i rozpowszechnianiu tej publikacji w RFN i za granicą. Tymczasem z końcem grudnia 2015 książka Hitlera stała się własnością publiczną, a to znaczy, że z prawnego punktu widzenia można ją niestety drukować i rozpowszechniać bez ograniczeń. Już w 2015 roku roku szefowie resortów sprawiedliwości niemieckich krajów związkowych podjęli uchwałę, że wszystkimi dostępnymi środkami prawnymi będą zapobiegać publikacjom „Mein Kampf”. W razie wątpliwości w sprawach spornych rozstrzygać będą sądy”

W Polsce przed 1939 nie ukazało się żadne publiczne polskojęzyczne wydanie Mein Kampf. Znane jest natomiast wydanie wewnętrzne, w bardzo ograniczonym nakładzie (około 50 egzemplarzy) do użytku wyższych oficerów Wojska Polskiego”.

Niestety uległo to zmianie za pośrednictwem człowieka na zdjęciu, to Eugeniusz Cezary Król: tłumacz i autor opracowania pierwszego w Polsce jakże kontrowersyjnego i rażącego uczucia nas Polaków wydania „Mein Kampf” Zbrodniarza Adolfa Hitlera. Wydana przez Bellonę książka trafiła już do polskich księgarń. Człowiek ten poświecił kilka lat życia aby przełożyć tą swoistą „BIBLIĘ DIABŁA” na polski? Po co nam książka, której autor okazał się masowym mordercą jakiego świat jeszcze nie widział i 75 lat temu po tym psie ślad zaginął?

Światowy Kongres Żydów (WJC) wskazał w uchwalonej rezolucji na „Ranienie uczuć uratowanych z Holocaustu ponownym pojawieniem się tej książki w księgarniach”. Osoby odpowiedzialne, wydawcy i księgarze w Niemczech jak i w innych krajach, powinni sprzeciwić się publikacji „Mein Kampf”, także jej komentowanej edycji, głosi rezolucja.

WJC zwrócił uwagę na szczególnego rodzaju odpowiedzialność Niemiec za zbrodnie hitlerowskie. Dlatego apel o niewydawanie książki podżegającej do nienawiści wobec Żydów oraz innych narodów i wprowadzenie zakazu jej legalnej sprzedaży, powinien wyjść z Niemiec, stwierdzili sygnatariusze rezolucji. Wskazują oni też na to, że księgarze w innych krajach, w których prawo jest bardziej liberalne, powinni postępować z większym poczuciem odpowiedzialności i z własnej woli zrezygnować ze sprzedaży „Mein Kampf”

Pomimo tak wielkich głosów krytyki, bez jakiegokolwiek szacunku do ofiar II Wojny Światowej, w Polsce została książka wydana i jest ogólnie dostępna także w sprzedażny internetowej! Jest to niczym innym jak pluciem w twarz wszystkim ofiarom zbrodni faszystowsko – nazistowskiego reżimu pod wadzą Hitlera oraz jego kundli!

Tłumaczenia i wyjaśnienia Eugeniusza Cezarego Króla – autora przekładu są tylko pustymi słowami na wiatr! Autor widzi w tym diabelskim przesłaniu „przestrogę przed demontażem demokracji” – niestety ale słowa autora to prowokacja na skale całego kraju i wierutna bzdura!

Cztery i pół roku walki z kłamstwami, głupotą i tchórzostwem” – tak właśnie początkowo miała się nazywać książka, w której Adolf Hitler zapowiedział swoje polityczne plany. To sam autor wybrał ten tytuł – uważał, że będzie on najlepiej oddawał to, co znajdzie się w jego dziele. Do zmiany przekonywał Hitlera prawdopodobnie trzydziestopięcioletni Max Amann, zarządzający wydawnictwem Eher-Verlag, odpowiedzialny za publikację książki. Jego zdaniem tytuł „Cztery i pół roku walki z kłamstwami, głupotą i tchórzostwem” nie byłby ani chwytliwy, ani komercyjny. O dziwo Adolf Hitler przystał na tę propozycję i tytuł zmieniono na „Mein Kampf”.

Mein Kampf” – Hitler stworzył do manipulacji ludźmi, jego celem było przekonanie mas do jego zbrodniczych planów, w myśl szczytnych ideałów rasizm i antysemityzm był czołowym punktem odniesienie do rasy panów za jakich uważał Niemców. Wydanie Polskie głównie dotrze do bojówkarzy neonazistowskich oraz skrajnych nacjonalistów. Będzie to dla nich elementarz nienawiści, przysłowiowa Biblia Diabła.

Wszystkie wywody autora w których tłumaczy swój proceder (dla mnie przestępczy i rażący uczucia ofiar reżimu hitlerowskiego) są sprytnym majstersztykiem psychotechnicznym. Chodzi głównie o wykorzystanie luki prawnej do możności wydania tego paskudztwa i zarabiania ogromnych pieniędzy, pogrywając na uczuciach wielu Polaków!

Każdy Polak powinien podnieść protest i wyrazić swój zdecydowany sprzeciw na ten przestępczy proceder, który sławi system totalitarny jaki przedstawiony został w tych szatańskich wersetach!

Sam diabelski pomiot Joseph Goebbels raduje się w piekle, bo jego nazistowska propaganda ujęta w słowach Hitlera trwa i ma swój upust w Wydawnictwie BELLONA, gdzie to ścierwo zostało wydane w celach komercyjnych. Mam nadzieję, że reakcja będzie natychmiastowa i ponad podziałami ruszy maszyna prawna przeciwko propagowaniu Faszyzmu oraz wszystkich jego odmian z chęci zysku pod fałszywymi hasłami i przesłankami.

Piotr Bolo Radtke, BPR

 

Hits: 94

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 21
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    24
    Shares