Dziś wielki dzień! Naszym solenizantem jest Prezydent Rosji W.W. Putin światowy lider i wielki mąż stanu. Gwarant pokoju na świecie! To właśnie przed nim USA trzęsie portkami. W dniu tak wielkim zadaję proste pytanie czy Polska a dokładniej ludzie ją oficjalnie reprezentujący oszaleli? Czy szykują nam wojnę z Wielką Rosją!?

Wojna sama w sobie jest bardzo zła i my Braterstwo Polsko – Rosyjskie nie chcemy aby ludzie się zabijali! To za to nasi dziadowie i ojcowie umierali z ręką na sercu za nas i za nasze ojczyzny Polskę i Rosję, abyśmy teraz to zniweczyli? Żołnierz polski ramie w ramie z żołnierzem radzieckim tłukli Niemca, aż wióry szły! Faszystowskie szczury ryły tak długo w ziemi, aż do Moskwy doszły pozostawiając za sobą trupy naszych braci, jednak połamali paluchy na radzieckim, słowiańskim mocarstwie!

Nie wolno nam o tym zapomnieć, wielu ludzi o tym doskonale wie i to rozumie jednak zamiata pod dywan prawdę historyczną, bo w aktualnym systemie politycznym w Polsce jest to niewygodne a nawet niebezpieczne, ponieważ można dostać łatkę agenta kremlowskiego i wszystko stracić.

Ludzie żyją pod presją narzuconego toku myślenia, który jest skrajnie antyrosyjski i uraża w uczucia wielu Rosjan, którzy mieszkają w Polsce a także Polaków, którzy nie mogą okazywać swoich prawdziwych uczuć. Dyskryminacja jest bardzo konsekwentnie tuszowana a wielmożni panowie stojący za tym ogólnokrajowo – patologicznym procederem, taśmowo indoktrynują nas a co jest najsmutniejsze, nasze dzieci . Produkcja rusofobów w naszym państwie działa precyzyjnie, ogłupianie narodu fałszowanymi informacjami jest na porządku dziennym i wylewa się na nas wszelkimi możliwymi kanałami, począwszy od wystąpień ludzi dzierżących berło władzy w naszym kraju, poprzez skrajnie podporządkowane upolitycznione media, do nawijania makaronu na uszy dzieciom w szkołach publicznych.

Proces zakorzeniania nienawiści w naszym narodzie zderza się konsekwentnie z widocznym, pełnym oporem ludzi myślących inaczej. My, jesteśmy głosem historii i nie wolno nam odpuścić nawet na krok, winniśmy to bohaterom, którzy za wartości będące podstawowym budulcem ideologicznym Braterstwa Polsko – Rosyjskiego, oddali swoje życie. Chyba już spadkobiercy wielkiego zwycięstwa z wielu krajów zaangażowanych w II Wojnę Światową zapomnieli! Kto wygrał wojnę i kto przełamał pasmo zła wcielonego! Większość w Polsce kieruje wzrok na Europę, USA i Anglię. Bzdura! Gdyby nie konsekwentny opór Stalina i jego Armii Czerwonej kraje zachodnie poszły by z dymem a brunatna zaraza panowała by po wsze czasy!

W tamtych czasach dowództwo sił alianckich dokładnie to rozumiało i uniżenie merdało tylko ogonkami we wschodnim kierunku, bo losy świata warzyły się na froncie wschodnim. Ktoś chce to podważyć? Jeżeli tak to zdecydowanie stwierdzam, że jest niespełna rozumu, albo jak kto woli zwykłym świrem! W samym Stalingradzie wykrwawiło się więcej czerwonoarmistów niż na całym obszarze zmagań bojowych sił aliandzkich, zatem darujmy sobie jakąkolwiek polemikę w tym temacie, bo nie warta jest tego… O zgrozo w Polsce i na zachodzie wielkie zwycięstwo ZSRR oraz ich dominujący wkład w te zwycięstwo jest podważane, zakłamywane i zamiatane pod dywan. Decydenci, którzy przykładają reki do tego, powinni ponieść konsekwencje adekwatne do swoich czynów! Jak nie teraz, to w przyszłości dranie odpowiedzą za bezczeszczenie pamięci o bohaterach!

Przytoczę wam z pełnym przekonaniem i premedytacją gorzką prawdę! Większość miast w Polsce i Rosji właśnie na kościach tych charyzmatycznych wspaniałych ludzi, którzy za nas oddali życie a których pochłonęła ziemia czyniąc Nieznanymi Żołnierzami, postawiło nowe fundamenty, lepszej przyszłości naszych narodów. Wspomnijcie tych chłopców, którzy ubici leżą pod naszymi nogami a my właśnie na ich szczątkach odbudowaliśmy nasze ojczyzny! Miejcie baczenie, to właśnie polska racja stanu pluje na te świętości a nas Polaków próbuje nastawić przeciwko wartościom, które stanowią niepodważalne świadectwo tego, kto wygrał wojnę i dzięki komu cieszymy się tyle lat wolnością!

Ja jako dziecko kształciłem się w Polsce Robotniczej Ludowej, zarówno w szkole jak i w domu wychowywano mnie w poczuciu wielkiego patriotyzmu. Wiedziałem i byłem świadomy tego jak polski i radziecki żołnierz przelewał za nas krew. Mój dziadek walczył na Oksywiu w Gdyni pod dowództwem Wielkiego Bohatera Września 1939 Pułkownika Dąbka. Był dowódcą grupy CKM, wycinał Niemców na tzw. Górze Śmierci jak kaczki, pamiętam jego nocne dyskusje z moim ojcem jak bym to słyszał wczoraj. Mój ojciec oddał dla ojczyzny ponad 30 lat życia w służbie wojskowej i został pochowany z pełnymi honorami wojskowymi.( teraz zwykłe gnojki uważają, że służył w systemie totalitarnym i jest gorszym sortem!) Zarówno mój dziadek jak i mój ojciec zawsze mi mówili. Czerwonoarmiści jak i Ludowe Wojsko Polskie (Nie wiązać z dezerterami, którzy zrejterowali na Zachód!) wyzwalało nasze ziemie z marszu, często bez rozpoznania, zwiadu, byli tak źli za to co bandyci niemieccy nam zrobili, dlatego nie mieli żadnych hamulców, szli jak burza i nie było mowy o cofaniu się, tam gdzie byli oni tam była nasza ojczyzna. Te wszystkie wartości teraz polski rząd próbuje wymazać z naszej pamięci. Robi to na wszelkie możliwe sposoby a dolewają oliwy do ognia dodatkowo różne antyrosyjskie organizacje oraz podmioty gospodarcze, siejąc nienawiść do naszych wschodnich sąsiadów.

Jako wyjątkowo perfidny przykład mogę podać firmę polską, która zaczęła produkować „żołnierzyki zabawki” znieważające i opluwające czerwonoarmistów, przedstawiając ich jako bandytów i rzezimieszków, te produkty sprzedaje z zyskiem! Jest to niedopuszczalne a taki proceder powinien być ścigany karnie z urzędu, jednak w dzisiejszej Polsce jest to politycznie poprawne, dlatego ten kierunek nienawiści jest tolerowany! Żebym nie był gołosłowny oto adres tych zwyrodnialców, co tak szkalują radzieckich bohaterów https://www.facebook.com/ddayminiature/posts/2092843950847232

W naszych rękach przyjaciele pamięć i prawda historyczna na pohybel juncie proamerykańskiej i tylko na nas spada wszystko, aby pamięć o nich nie zginęła. Należy uczyć naszą młodzież, że wojna to bezwzględne zło i niesie za sobą tylko krew niewinnych, płacz i żal. Wielcy panowie Zachodu nie liczą się z nami ludźmi, którzy decydują o tym kto będzie dzierżył berło władzy. Dopóki społeczeństwo nie nauczy się myśleć samodzielnie aby rozsądnie wskazywać ludzi kompetentnych mających na względzie dobro nas wszystkich, tak długo będzie dochodzić na świecie do strasznych krwawych konfliktów takich jak w Syrii, czy teraz w Górnym Karabachu.

Przejrzyjcie na oczy, ta cała perfekcyjnie skonstruowana machina propagandowa, czerpiąca siłę właśnie zza oceanu, powoli ale sukcesywie wyrabia w Europejczykach ale głównie w nas Polakach fundamenty ultra – nacjonalistyczno – ksenofobiczne. Cały ten mechanizm zmierza tylko w jednym kierunku aby zwrócić nas przeciwko Federacji Rosyjskiej pod każdym względem. Dążenie do maksymalnej separacji narodu polskiego od narodu rosyjskiego jest podstawowym elementem w doktrynie narodowej naszego państwa. Dlatego zakłamywana jest historia, wpajane jest Polakom, że Rosja to nasz śmiertelny wróg. Uzależnienie psychotechniczne od sił zbrojnych USA, co ma dać nam czysto hipotetycznie poczucie bezpieczeństwa, jeżeli ich siły zbrojne zwiększą swoje kontyngenty w naszym kraju. Jest to złudne a zarazem bardzo nieuczciwe w stosunku do Polaków, którzy są tak perfidnie okłamywani.

Wprowadzenie do Polski sił zbrojnych USA (za co, my płacimy z kieszeni naszych podatników) tylko w spluwaczkach propagandowych przedstawia to jako stabilizacje, równowagę. Realnie sprawy mają się zupełnie inaczej i wystawiają nasz kraj na celownik Federacji Rosyjskiej. Składa się na to kilka decydujących faktów, których nikt ze sobą nie wiąże a to wielki błąd!

  1. Wprowadzenie wojsk USA pod pretekstem obrony naszych granic, gdzie nie ma najmniejszego sygnału ze strony Federacji Rosyjskiej odnośnie roszczeń terytorialnych i jakichkolwiek innych wobec naszego państwa. Zatem zbrojenie z naszej strony jest schematyczną i sukcesywną prowokacją.
  2. Międzynarodowe ćwiczenie NATO, pokazy siły i prężenie muskuł pod granicą Białorusi i Obwodu Kaliningradzkiego, ( Pewnie czysty przypadek)
  3. Ingerowanie Polski w sprawy Białorusi, Donieckiej Republiki, Ługańskiej Republiki oraz Krymu.
  4. Prowadzenie międzynarodowej polityki antyrosyjskiej, nakłanianie innych państw do sankcji przeciwko Moskwie i prowokowanie w tym kierunku intryg politycznych zainicjowanych lojalnością wasalną do USA
  5. Indoktrynowanie polskiego społeczeństwa w sposób społeczno- patologiczny, narzucanie kłamstw i toku myślenia odbiegającego daleko od demokratycznych standardów, określanych w państwach rozwijających się oraz wysoko rozwiniętych jako główny element postawy ludzkiej.
  6. Zakrywanie oczu polakom poprzez bardzo wysterylizowaną politykę społeczno socjalną, gdzie inwestując z budżetu państwa w 500+, trzynastki a niedługo czternaste pensje, i inne darmowe łapówki, których celem jest skuteczne kneblowanie ust.
  7. Pełna kontrola nad upolitycznionymi mediami co w 21 wieku stanowi oręż bardziej niebezpieczny niż realna broń, daje to pełną możliwość sterowania opinią publiczną oraz sukcesywne jednokierunkowe podporządkowywanie sobie społeczeństwa.

Cała ta skomplikowana maszyna działa w sposób bardzo precyzyjny i ma na celu osiągnąć korzyści z których profity będzie otrzymywać nikt inny jak USA. Jeżeli cokolwiek się stanie wszystko odbędzie się na naszej polskiej ziemi. Żadna bomba nie spadnie na Stany Zjednoczone Ameryki czy na Federację Rosyjską, tego bądźcie pewni! Nie raz to podkreślał wielki polityk rosyjski ostrzegając Polskę, Pan Siergiej Ławrow. Wszystko rozegra się u nas. A gdy zgliszcza się dopalą tak jak to bywało w Iraku czy w jakimkolwiek innym miejscu na ziemi, gdzie amerykanie wprowadzali demokrację, Nie widząc już korzyści dla swojego państwa, wycofają się w chwale a my będziemy opłakiwać zmarłych, którzy zginą w nie naszej wojnie a która wielce prawdopodobnie znajdzie swój finał na naszej ziemi.

Punktem zapalnym może być na nasze nieszczęście sytuacja na Białorusi w sprawy, której wtrącamy się bez umiaru a w której wypracowaliśmy już siebie jako wroga nr 1, co stanowi realne zagrożenie dla naszego państwa. Polski rząd trzymając w nieświadomości nasze społeczeństwo, podjudza całą Europe przeciwko Białorusi, jawnie szczycąc się tym w swoich podporządkowanych mediach narodowych. Mało kto, zdaje sobie sprawę z tego, że te całe protesty są opłacane i w pełni sprowokowane przez zachodni układ w którego interesie destabilizacja w tej cześć świata jest niezbędna do realizacji swoich zapędów geopolitycznych.

Jednak nikt nie dostrzega, że po drodze stoi Rosja z całą swoją potęgą i jakiekolwiek pierdnięcie z naszej strony grozi katastrofą nawet na skalę globalną. USA ma to głęboko w swoim poważaniu jakie będą tego konsekwencje. Dla nich to brudna gra, swoista ruletka, uda się albo nie, tylko z tą różnicą że w tej grze są żywi ludzie! Wpieprzyli się w sprawy Ukrainy i zrobili burdel na kółkach, bratobójcza wojna, naród podzielony, odradzający się banderyzm i ultra – nacjonalizm. Katastrofa w jednym kraju na zlecenie podżegaczy, których plan legł w gruzach. Zachciało się im Krymu i Ukrainy to teraz mają figę z makiem. Przeczekali, Ukrainę mają gdzieś, teraz przyszła kolej na Białoruś, następny cel USA oraz całego antyrosyjskiego zachodniego układu. Jednak tutaj występuje wielki problem a mianowicie twardy i nieustępliwy będący w znakomitych relacjach z W.W. Putinem, Prezydent Łukaszenka. Białoruś to nie Ukraina, także sprawy znowuż się rypły, tyle co naszczekają się szczekaczki propagandowe z dominacją polskich ujadaczy.

Polska prowadzi niebezpieczną grę podporządkowując się do zaborczej polityki kilku krajów zachodnich zdominowanych przez USA. W opiniach analityków głośno słychać: Polska ma nową politykę zagraniczną – “Ameryka najpierw” (“America first” – wyborcze hasło Donalda Trumpa) – pisze w “Politico” Paul Taylor. “rządzący w Warszawie nacjonaliści decydują się na ryzykowną grę (w oryg. Gambling – hazard) opartą o osobistą chemię i polityczną bliskość z prezydentem USA Donaldem Trumpem, by zapewnić sobie bezpieczeństwo ze strony tzw.”rewizjonistycznej Rosji” ( śmiech na sali!) nawet w przypadku izolowania się od reszty UE” tak silne opieranie się na USA jest “ryzykowną strategią, nie tylko dlatego, że Trump jest nieprzewidywalny i nie wiadomo jak długo będzie u władzy, ale również dlatego, że Warszawa wkrótce straci wszystkich sojuszników w UE i nie będzie miała żadnego oczywistego, alternatywnego wsparcia w Brukseli”.

Oczywiście w propagandowym wydaniu naszych Medii, przedstawiane jest to zupełnie inaczej, niezgodnie z prawdą! Robimy sobie wrogów z każdej strony, dokładnie tak samo jak w 1939 roku. Plujemy na Federację Rosyjską mamy bardzo złe relacje z Niemcami, co za tym idzie na razie trudno przewidzieć…PiS szybko się cofnął w sprawie ustawy o IPN, ale nie zamierza ulec UE w kwestii reformy sądownictwa, która opiera się na podporządkowaniu wymiaru sprawiedliwości kontroli rządu. Typowy fundament do zawiązania się państwa policyjnego z domieszką totalitaryzmu.

Reasumując: europejscy dyplomaci obawiają się, że Biały Dom używa Warszawy, jako klinu, który ma podzielić i osłabić UE, z którą Trump ściera się ws. handlu, zmian klimatycznych, wydatków na obronność, dyplomacji bliskowschodniej”

Analizując powyższe stwierdzenie jesteśmy marionetką w rękach Jankesów i dopóki będziemy im potrzebni i tańczymy jak zagrają jest ok, zastanawiam się co się stanie jak Trump zmieni zdanie lub jak zmieni się układ polityczny w USA po wyborach. Co wtedy? Kim będziemy, co zrobią ci, co zaprzedali swoje dusze diabłu zza oceanu na stos zrzucając naszą ojczyznę, jestem bardzo ciekawy w którym momencie sprawiedliwa historia, zmiażdży tych niewiernych synów Polski!

Zaborcza antyrosyjska polityka PiS w Polsce rozlewa się po całym kontynencie, doprowadzając do osłabienia więzi w UE, po czym domniemam nastąpi upadek NATO i wycofanie się USA z gwarantowania bezpieczeństwa Europie. Nastąpi tryumf nowego pokolenia polityków, którzy wyrosną na fali walki z korupcją, nieliberalnymi rządami i eurosceptycyzmem władz krajów Europy Środkowej. Potem nieprzewidywalny efekt domino, odbije się na wszystkich krajach Europy – począwszy od Polski!

Wspomnicie przyjaciele moje słowa, „przyjdzie kryska na matyska”!

 

Pozdrawiam wszystkich

Braterstwo Polsko – Rosyjskie

Piotr Bolo Radtke

 

Hits: 176

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 130
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    134
    Shares