Rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Pani Maria Zacharowa w ostrych słowach odniosła się do działań polskich polityków. Jest to adekwatna a zarazem konstruktywna odpowiedź na proceder ingerencji w sprawy Białorusi i Rosji jaki ma miejsce w Polsce.

To już nie pierwszy raz jak rosyjskie MSZ sprowadza do parteru polski brak taktu! Przypomnijmy: w 2019 roku wywiadzie dla telewizji Rossiya-24 TV, Pani Zacharowa słusznie zauważyła, że większość polskich polityków głównie tych, co ulegli zakłamanej retoryce Zachodu, przyjęli postawę, która utrudnia utrzymanie dobrych relacji na linii Warszawa-Moskwa. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ tłumaczyła, że chodzi o mieszanie bieżących relacji Polski i Rosji z „interpretacjami wydarzeń historycznych, które Polska na każdym etapie przeinacza na swoją korzyść robiąc z siebie męczennika i główną ofiarę II Wojny Światowej”.

Chyba Polacy naprawdę dostali zbiorowej schizofrenii jeżeli zapomnieli, kto nasze ziemie wyzwalał z pod okupacji Niemieckie i kto przelał krew za naszą wolność. Poniekąd wynika to z wściekłej polskiej rusofobi, która nawet zadziwia amerykańskich politologów, śmiejąc się twierdzą „Nienawiść do Rosji to wasz polski sport narodowy” to już niestety nie sport, to ogólnonarodowa w pełni zainfekowana obsesja, bardzo mocno podsycana przez rząd, w marionetkowym wydaniu media polskie – całkowicie podporządkowane aktualnemu ładowi politycznemu oraz kościół ze swoją kontrowersyjną telewizją na czele, maksymalnie upolitycznioną i skomercjalizowaną działalnością, która nie ma nic wspólnego z wiarą i głoszeniem pokoju.

Wracając do spraw bieżących, które zbiegły się z sobą. Przytoczę tutaj wypowiedź Premiera Mateusza Morawieckiego, który odniósł się za pośrednictwem Twittera do ostatnich doniesień z Niemiec, Jakoby badania wykazały, że rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny, który od lat walczy (określił bym to wywrotową działalnością antypaństwową) z władzą Władimira Putina, został otruty Nowiczokiem. Wyciągnięte z cytatu: „Jak wielu ostrzeżeń potrzebujemy, aby w końcu uświadomić sobie, że mamy do czynienia z wrogim reżimem?”

No i tu następna wtopa, ponieważ Białoruski wywiad przechwycił rozmowę Warszawy z Belinem, która świadczy o tym, że otrucie Aleksieja Nawalnego to fałszerstwo. “Żadnego otrucia nie było” – twierdzi prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka w rozmowie z rosyjskim premierem Michaiłem Miszustinem.

A ja pytam Premiera Polskiego: Kto zabił Andrzeja Leppera i dlaczego ten fakt zamieciono pod dywan!? Z jakim w tym przypadku mamy reżimem do czynienia? A Kto naszedł podstępem rodzinę szefa Braterstwa Polsko – Rosyjskiego Piotra Bolo Radtke w domu skrycie, podczas jego nieobecności i zastraszał jego rodzinę, czyż to nie byli funkcjonariusze ABW? Jak określić tą formę reżimu? Kto zamknął Mateusza Piskorskiego i 3 lata wyjął niewinnemu człowiekowi z życia tylko dlatego, że miał inne poglądy polityczne? Czy to nie reżim? Można tak bez końca wymieniać środki działania państwa policyjnego, które chce nieść „pomoc” praworządnej Białorusi!

Białoruś ma dowody, które kompromitują dygnitarzy stojących za tą międzynarodową prowokacją. Oczywiście strona Polska absolutnie to podważa a NATO wykorzystuje tą sytuację do swoich celów geopolitycznych. Szeroko zakrojona prowokacja ma konkretnie na celu, osłabić pozycję Federacji Rosyjskiej na arenie międzynarodowej. Bardzo łatwo to rozszyfrować choćby podciągając sprawę rzekomo otrutego antyrządowego działacza z automatycznym nakłanianiem do storpedowania inwestycji Nord Stream 2 oraz wprowadzenia dodatkowych sankcji na Rosję. Czy ktoś na tym blefie otrucia nie próbuje bez pardonu, poprzez brudną grę coś ugrać?

Proszę to wszystko przeanalizować i powiązać z aktualnymi wydarzeniami na Białorusi. Cała intryga Zachodu, która powoli osiąga apogeum rozpoczęła atak z wielu stron jednocześnie. Wszystko to ma na celu na ogromną skalę zindoktrynować międzynarodową opinie do tego stopnia aby w pewnym momencie, który zbliża się już wielkimi krokami, usprawiedliwić posunięcia swoich szeroko zakrojonych antyrosyjskich prowokacji. Zapomnieli tylko, że z drugiej strony barykady nie mają za przeciwnika idiotów ale wielkiego kalibru dobrze zorganizowane mocarstwo. Żaden kraj nie został tak doświadczony pożogą wojny i żaden kraj na świecie nie wykazał się tak wielkim duchem walki, charyzmą i nieustępliwością. Wielka Rosja nie z takimi przeciwnikami się mierzyła i w proch ich zamieniała.

No ale Polska maniera wtrącania się w nie swoje sprawy na przykładzie Białorusi dowodzi w jak wielkim chaosie pogrąża nie tylko nasze państwo ale również zaangażowane kraje zarówno Unii Europejskiej jak i USA pozornie z zewnątrz ale mające istotny wpływ na wydarzenia na starym lądzie. Media grzmią, że Prezydent Łukaszenka mobilizuje siły na swojej granicy. Jest to całkowicie zrozumiałe, po tym jak międzynarodowa nagonka stała się nieprzewidywalna a szereg dobrze zainscenizowanych prowokacji głównie z udziałem Polski, powoduje realne zagrożenie. Wystarczy przejrzeć ostatnie niusy,

Na Litwę w piątek przybywa pierwsza grupa żołnierzy USA, którzy wezmą udział w manewrach wojskowych, będących częścią ćwiczeń Atlantic Resolve. Amerykanie przywożą czołgi Abrams, pojazdy opancerzone, inny sprzęt wojskowy; będą ćwiczyli na poligonie nieopodal granicy z Białorusią.

Rotacja sił USA na Litwie jest bardzo istotnym środkiem odstraszającym; jest też częścią działań NATO w regionie bałtyckim” – oświadczył minister obrony Litwy Raimundas Karoblis, którego cytuje komunikat resortu. „Naszym celem jest zapewnienie odpowiednich warunków do szkolenia żołnierzy amerykańskich”

Amerykanie wspólnie z żołnierzami z Litwy i innych państw sojuszniczych będą ćwiczyli na poligonie w Podbrodziu, znajdującym się 15 km od granicy z Białorusią! I kto tu kogo prowokuje! Trzeba być chyba kompletnym rusofobem albo kompletnym idiotą aby tego nie widzieć i nie rozumieć, co się dzieje!

Sojusz Północnoatlantycki odrzuca wysuwane przez prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę oskarżenia o rozbudowywanie obecności militarnej na granicy z tym krajem, ale uważnie obserwujemy sytuację na Białorusi – oświadczyła rzecznik prasowa NATO. Nie dochodzi do rozbudowy obecności NATO w tym regionie. Międzynarodowa obecność NATO we wschodniej części Sojuszu nie stanowi zagrożenia dla żadnego kraju. Ma charakter ściśle obronny, proporcjonalny, przeznaczony do tego, by zapobiegać konfliktom i podtrzymywać pokój”

Hipokryzja – fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością łamania wszelkich zasad! Właśnie z taką hipokryzją ze strony Zachodu, NATO i USA jako głównego gracza działającego w białych rękawiczkach mamy do czynienia. Dlatego Reakcja Rosji powinna być adekwatna do agresywnej polityki Zachodu, która ze słów przechodzi w czyny i stanowi realne zagrożenie dla całej Europy.

Ostatnie wydarzenia skrupulatnie maskowane, wypływają na światło dzienne, dając nam rzeczywisty obraz sytuacji… Komuś bardzo zależy aby podpalić Europę i może tego dokonać! Odbędzie się to kosztem niewinnych ludzi w tym społeczeństwa polskiego.

Zastanawiam się kiedy to wszystko wybuchnie, bo w końcu wybuchnie na niespotykaną skalę i wtedy każdy zrozumie do jakiego bagna wepchnięto nas wszystkich… Wtedy obrzucanie się wzajemne inwektywami i wytykanie winy, jedni drugim nie będzie miało racji bytu, bo wojna wszystko zmieni. Wrócą stare dobre czasy, pewnie tak będzie tylko jakim kosztem!

 

Piotr Bolo Radtke BPR

Hits: 66

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 31
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    31
    Shares