Dzień Ludowego Wojska Polskiego obchodzono zawsze 12 października, w rocznicę Bitwy pod Lenino. Poprzez patologiczny system rosnącej rusofobii zamieniono daty, tego wielkiego święta chwały oręża polskiego!

Główni decydenci bitwy w 1920 roku po zakończeniu II Wojny Światowej w 1945 roku, nie mogąc pogodzić się z nowym ładem politycznym w którym nie byli już wielmożnymi panami i jak za sanacji nie mieli możności gnębić oraz wywłaszczać chłopów. Chowali się po lasach, przyczajeni jak dzikie zwierzę, bez żadnych zasad strzelali do swoich rodaków..

Sto lat temu obroniliśmy rzekomo cywilizację, która 20 lat później zafundowała nam wojnę na skalę niespotykaną w dziejach ludzkości, sześć milionów ofiar, obozy koncentracyjne, eksterminacja ludności. A to właśnie Armia Czerwona, która rzekomo stanowiła zagrożenie dla świata, pokonała Niemców! Zatem czegoś tu nie rozumiem!

Niestety ale obraz polskiej historii jest kształtowany jednokierunkowo, niemalże w każdej kwestii zaznaczona jest nienawiść do Rosji. Stanowi to podstawowy element, mający na celu wykształcić w społeczeństwie model Federacji Rosyjskiej jako odwiecznego wroga Polski.

Cała tak sprytnie skonstruowana prowokacja na skalę międzynarodową, mierzy w ściśle określonym kierunku na podstawie szczegółowych wytycznych USA. Geopolityczne i militarne zamiary Stanów Zjednoczonych w stosunku do Federacji Rosyjskiej, mają swoje odzwierciedlenie w polityce sterowanej w poszczególnych maksymalnie podporządkowanych państwach Unii Europejskiej. Głównym wasalem a zarazem przodownikiem w tej kwestii niestety jest polska na czele z rządem, który kreuje nasze państwo na organizm w pełni uzależniony od USA. Te uzależnienie w przyszłości przestworzy nam ogromnych kłopotów, które rykoszetem odbiją się, na nic nie świadomym społeczeństwie.

Bieżącym przykładem a zarazem potencjalną ofiarą stała się Białoruś. Na Ukrainie przewrót zainspirowany przez USA nie udał się i państwo zostało rozszarpane, ogarnięte bratobójczą wojną domową! Teraz przyszła kolej na uderzenie w Prezydenta Łukaszenkę, tyle, że na przedbiegu paluszki prowokatorzy sobie połamali. Ktokolwiek racjonalnie analizuje scenę polityczną ma jasny obraz, że celowa destabilizacja w państwach bezpośrednio graniczących z Federacją Rosyjską ma swój określony cykl.

Białoruś stanowi ostatni bastion obrony przed zgnilizną napływającą z zachodu, jest strategicznie absolutnie ważnym państwem, dlatego tak ogromne wsparcie prowokatorów a zarazem ogromny nacisk zachodu, na ich działania skoordynowane w celu pełnej destabilizacji państwa. Ataki medialne, dezinformacja, opłaceni prowokatorzy atakujący OMON aby przez odpowiednio przygotowanych fotoreporterów uchwycić rzekomą agresję służb porządkowych. Preparowane incydenty, zmontowane i wyreżyserowane materiały wideo na których żołnierze ściągając, palą mundury. Cały ten przestępczy proceder ma na celu wykształtować opinię światową, co w konsekwencji czysto hipotetycznie, może stanowić pretekst do tzw. interwencji humanitarnej. Jak kończą się takie interwencje w wykonaniu US Army wszyscy doskonale wiemy.

Zatem reasumując: twarda pozycja Prezydenta Łukaszenki jest całkowicie postawna. Biorąc pod uwagę wpływ zachodu i bezpośrednią ingerencję w struktury narodowe Białorusi, skłania do ekstremalnych rozwiązań mających na celu obronę suwerenności kraju. Nigdy nie zapomnijmy, że Łukaszenka to nie Janukwycza Elitarny Oddział Mobilny Specjalnego Przeznaczenia Białorusi to nie Berkut. Białoruś, to twarde i stabilne państwo a zarazem lojalny i oddany sojusznik Federacji Rosyjskiej.

Jeżeli ktokolwiek z zachodu robi sobie nadzieję, że cokolwiek ugra na próbie destabilizacji Białorusi, to niech sobie to wybije z głowy. Na polskie media w żadnym wypadku nie zwracajcie uwagi, przeżarte są tak bardzo kłamstwami i propagandą jednokierunkową, że nie stanowią żadnego punktu obiektywnego odniesienia. Najlepszym źródłem informacji są alternatywne środki masowego przekazu i na nich opierajcie swoją edukację.

Jesteśmy obserwatorami krytycznego przełomu, gdzie agresywne NATO poprzez sprytnie sprowokowaną akcję destabilizacyjną, usiłuje wpłynąć na Białoruś, jednocześnie złamać zjednoczony i silny rząd. Ktoś bardzo przeliczył się z swoimi psychodelicznymi marzeniami… Pazury niedźwiedzia mają daleki zasięg, zatem radził bym go nie prowokować. Niech Zachód zajmie się swoimi sprawami i przestanie ingerować w wewnętrzne sprawy obcego państwa! Dopóki nie jest za późno (…)

Ten apel tyczy się również do Polskiego Rządu i Medii na ich usługach! Dość nienawiści i zajmijcie się sprawami swojego kraju. Wara od Białorusi i Prezydenta Łukaszenki!

Piotr Bolo Radtke

Hits: 67

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 58
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 5
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    63
    Shares