Na wstępie należy przytoczyć na pierwszym miejscu niepodważalne fakty, oglądając zdjęcia z Warszawy z lata 1944 r. Widać na nich wiele punktów oporu, bunkry, zasieki i szlabany. Niemcy byli przygotowani na prowadzenie walki obronnej;w przeddzień powstania było w Warszawie łącznie ok. 13-20 tys. oddziałów niemieckich – wojska, policji i jednostek zapasowych.

Choć 1 sierpnia Niemcy zostali zepchnięci do obrony, a większość miasta była wolna, powstańcy nie zdobyli ani jednego, strategicznie ważnego miejsca – lotniska, mostu czy siedziby władz niemieckich.

Powstanie Warszawskie było straszną tragedią, przykładową lekcją, jak wojny się nie prowadzi, a Polska zapłaciła cenę, na którą jej nie było stać! Zwracam uwagę na “druzgocącą wymowę cyfr”: ok. 16 tys. powstańców zginęło, 6. tys. odniosło rany, 17 tys. dostało się do niewoli, z czego większość do Polski nie wróciła. 200 tys. cywilnych mieszkańców miasta wymordowano, 70 tys. wywieziono do obozów koncentracyjnych, 165 tys. na roboty do Rzeszy, 350 tys. wypędzono, a stolicę Polski obrócono w perzynę.

Tego dzieła zniszczenia Niemcy dokonali kosztem 1570 zabitych, w tym 73 oficerów i 8374 rannych, w tym 242 oficerów, co daje ogólne niemieckie straty na 9940 osób (dane Heinricha Himmlera). W przeliczeniu na każdego zabitego Niemca przypada 130 zabitych Polaków.

Powstańcy nie byli militarnie przygotowani do walki z Niemcami.
1 sierpnia 1944 ok. 20 tys. powstańc
ów, przeważnie poniżej lat 20., z których zaledwie nie więcej niż 3,5 tys. posiadało jakąkolwiek broń palną, uderzyło na świetnie uzbrojoną armię przygotowaną na atak.

Powstańcy posiadali siedem CKM (ciężkich karabinów maszynowych), 60 RKM (ręcznych), 1 tys. KB (karabinów), 20 KB ppanc (karabinów przeciwpancernych), 300 PM-w (pistoletów maszynowych), 1700 pistoletów (Parabellum, Vis, Walter itp.), mało przydatnych w szturmowaniu ufortyfikowanych budynków, 25 tys. granatów i 15 PIAT-ów (rusznic przeciwpancernych).

Dewódzcy AK zachowali się totalnie nieodpowiedzialnie i zbrodniczo, bo swoją decyzją sprowokowali Niemców do eskalacji zbrodni i prześladowań Polaków na niewyobrażalną skalę. Powstanie warszawskie nie dało Polsce żadnych konkretnych korzyści politycznych, jednak nie wolno nam zapomnieć, że główne decyzje zapadły w Anglii.

Mam wam jeszcze do przekazania małe porównanie. Bestie, które posyłały dzieci do walki nie zasługują na pamięć historyczną ani jakikolwiek szacunek!

Ta rocznica stanowi dla mnie podkreślenie tego jak skorumpowane polskie pseudo władze”, skazały miasto i ludzi na zagładę.

Do boju dzieci wysyłają fundamentaliści islamscy i inne odłamy terroryzmu w tym sekty religijne. Także radzę studzić emocje, zanim zaczniecie przypominać, że w powstaniu walczyły dzieci. To nie powód do Dumy! To powód to wielkiego wstydu!

Tragedia narodowa! Jakie państwo poświęca dzieci do swoich egoistycznych zapędów politycznych!

Totalną głupotę i skazanie wielu dzieci na śmierć nie ma nic wspólnego z bohaterstwem. To wielka skaza na naszym narodzie… Nie umniejszam powstańcom którzy, bili Niemca i Ukraińca w służbie III Rzeszy.

Walczyli dzielnie jednak ci, co wykorzystywali w walce nieletnich to zwykłe, powtórzę z pełną stanowczością! Bestie!

 

Piotr Bolo Radtke, BPR

Hits: 99

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 87
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    88
    Shares