Przedstawiamy Państwu wywiad udzielony Braterstwu Polsko – Rosyjskiemu przez niezależnego kandydata, występującego z wolnej stopy, który pomimo wielu trudności oraz ograniczeń finansowych, odważnie głosi swoje poglądy. Z otwartą przyłbicą stawił czoła zakłamanej propagandzie, która sprowadza nasz kraj do statusu wasala zachodnich sił politycznych, w większości kontrolowanych oraz inspirowanych przez „zapalnik świata”.

 

Pana Wojciecha znam osobiście i jestem pod wrażeniem, jak wielką charyzmę ma ten człowiek w sobie. Po wielogodzinnych rozmowach z kandydatem na najwyższe stanowisko państwowe, zdecydowałem się poprosić pana Wojciecha Mateńkę o wywiad i za jego zgodą publikuję tę rozmowę na portalu Braterstwa. W związku z tym warto przypomnieć, że Braterstwo Polsko – Rosyjskie kieruje się ideą, skoncentrowaną działaniami na poziomie relacji międzyludzkich, a naszym głównym założeniem jest propagowanie Przyjaźni Polsko – Rosyjskiej. Jednocześnie dobro państwa polskiego w szeroko pojętym sojuszu z Federacją Rosyjską jest dla nas rzeczą najwyższej wagi.

Pan Wojciech Mateńka – aktywny członek ZMIANY, pierwszej nieamerykańskiej partii w Polsce, z Mateuszem Piskorskim na czele, który był najbliższym współpracownikiem Śp. Andrzeja Leppera – Przewodniczącego Samoobrony, podstępnie zamordowanego przez przeciwników politycznych – sprostał naszym oczekiwaniom, biorąc pod uwagę wiele aspektów w tym program wyborczy, który jest dostępny do pobrania. Człowiek, który w sposób otwarty mówi prawdę, co we współczesnej Polsce jest bardzo niebezpieczne, zasługuje na podziw i uwagę. Dajemy pełne poparcie Panu Wojciechowi i mamy nadzieję, że rozsądek oraz mądrość naszego narodu przejawiana na przestrzeni dziejów w krytycznych momentach, również obecnie pomoże polskiemu narodowi dokonać słusznego wyboru, zapewniającego mu lepsze i godne życie.

Zdaję sobie sprawę, że bardzo trudno będzie nam osiągnąć duży zasięg medialny, ponieważ ograniczają nas środki, jakie możemy przeznaczyć na ten cel, także liczymy na zaangażowanie społeczeństwa, w tym ogólnonarodowy zryw patriotyczny. Należy udostępniać na wszelkie możliwe sposoby nasz materiał, liczymy także na Wasze wsparcie. Każda forma zaangażowania jest bardzo ważna, aby dać świadectwo prawdzie, aby dokonać przełomu, który zmieni aktualną sytuację polityczną i pozwoli nam patrzeć z wielką nadzieją w przyszłość! 


 

Pan Wojciech Mateńka, Niezależny Kandydat na Prezydenta Polski w 2020 roku!

Jest Pan aktywnym członkiem partii ZMIANA, rozpoznawanym przez wielu ludzi ze względu na zaangażowanie społeczne dla rozwoju państwa polskiego, zarówno na szczeblu regionalnym jak i międzynarodowym. Kiedy powstała idea ubiegania się o fotel Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej?

Idea mojego kandydowania naradzała się stopniowo. Początkowo w naszym środowisku jednogłośnie wskazaliśmy na naszego lidera Mateusza Piskorskiego ze względu na bardzo dobre wykształcenie oraz wcześniejsze doświadczenie polityczne. Mateusz uznał jednak, że jego szanse są ograniczone ze względu na represje i sankcje sądowe, które nie są przypadkowe, ponieważ w ten bardzo sprytny sposób, z premedytacją, rząd wyeliminował poważnego przeciwnika. W związku z tym próbowaliśmy wyłonić kandydata na kilku spotkaniach. Gdy zauważyłem, że z takich debat wychodziły głównie nieporozumienia i jeszcze większe podziały, na jednym ze spotkań wystąpiłem i przedstawiłem swoją osobę jako kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Zaprzyjaźniona patriotyczna organizacja społeczna, z którą wcześniej współpracowałem, zaproponowała mi, abym kandydował z wolnej stopy. Przystałem na ich propozycję i postanowiłem stawić czoła wyzwaniu. Polska zasługuje na sprawiedliwe i uczciwe rozwiązania, aby obywatele naszego kraju dostali szanse na lepsze i godne życie. Moi kontrkandydaci dysponują ogromnymi funduszami, dzięki którym mogą na ogromną skalę obiecywać ludziom gruszki na wierzbie. W czasie przedwyborczej walki, ludziom wciska się wszystko, co tylko przejdzie przez środki masowego przekazu. Po 1989 roku mamy już dowody namacalne, czym z reguły się to kończyło: nasze państwo reprezentowali : pan marionetka, facet na podwójnym gazie, no i ostatni wiecznie uśmiechnięty. Czym to się skończyło dla nas, wszyscy wiemy, ponieważ po wielkich obietnicach, wyszło jak zawsze i tak żyjemy od wyborów do wyborów. Ja chcę to zmienić, mój sztab wyborczy nie jest bogaty, nie mamy znajomości w mediach, nie wspiera nas Zachód. Ale mam coś bezcennego! Wiarę w to, że ja jako zwykły człowiek, mogę coś zmienić w uczciwy sposób jako Polak, który ukochał swój kraj z całego serca, i nie przemawiają przeze mnie, nawet przekonania polityczne, bo idą na dalszy plan, jeżeli ojczyzna jest w potrzebie.

Czytałem pański program, który jest bardzo rozbudowany i porusza ważne kwestie społeczno – gospodarcze, istotne dla państwa. Szczególnie zwróciłem uwagę na projekt poprawy relacji polsko- rosyjskich. Czy możemy ten temat teraz rozwinąć, ponieważ szczególnie nas interesuje?

ż, podzielono Słowiańskie Narody, zmieniając narrację historyczną, czyniąc z Rosji jedynego agresora i samo zło, a wiadomo, że ludzie są różni wszędzie. Faktycznie nie ma na świecie ludzi tylko dobrych lub tylko złych. Nawet najgorszy przestępca, czasami bywa dobry dla kogoś i na odwrót. Ja historię konfliktów między naszymi narodami postrzegam raczej w kategoriach popychania nas przez mocarstwa zachodnie w celach zdobycia dla nich szeroko rozumianej „przestrzeni życiowej” oraz zwiększenia strefy wpływów geopolitycznych na Wschodzie. Wcześniej popychał nas Watykan w celach religijnych. My Polacy ze względów geograficznych byliśmy i jesteśmy najlepszym narzędziem do tego. Jesteśmy manipulowani, oszukiwani i wykorzystywani, ciągle tracimy na tym. W czasie gdy ulegamy manipulacji z ust rządzących padają jakieś frazesy o potędze, wolności i urojonej w ich umysłach niepodległości. Ludzie, którzy słyszą tylko takie rzeczy, wierząc w to, nie dostrzegają, że gospodarkę Polski posiada ktoś obcy, Polska to kraj teoretyczny! Płacimy największe podatki w historii, armia i uzbrojenie są kontrolowane przez obcych. W tym przekonaniu utrwala wszystkich ksiądz z ambony. Przykro mi o tym pisać, ja sam pochodzę z rodziny katolickiej, ale, ile można jeszcze tego nie dostrzegać. Obawiam się, że to może nas ponownie wciągnąć w wojnę, jak zwykle w interesie światowych elit biznesowych. Tak, więc zacząć należy od prostowania świadomości. Ja zwolennikom burzenia pomników radzieckich odpowiadam pytaniem, „Kim byli twoi przodkowie przed II wojną, czy byli szlachcicami, obszarnikami ziemskimi, wysoko postawionymi urzędnikami?” Z reguły odpowiedź jest, że NIE! Byli zwykłymi robotnikami lub rolnikami. Potem, oczywiście następuje dalsza cześć rozmowy, przyznam, że z różnym skutkiem, ale to już pozytywnie, że w ogóle chcą słuchać. Są oczywiście i fanatycznie oburzeni na moje słowa, ale tu potrzeba czasu i cierpliwości.

Jak układa się współpraca z zaprzyjaźnionymi organizacjami pozarządowymi i na ile może Pan liczyć na ich wsparcie, zarówno merytoryczno – techniczne, logistyczne, a co się z tym wiąże, bezpośrednią współpracę?

Mam spore wsparcie w różnego rodzaju organizacjach. Są to organizacje zarówno związane z polskimi przedsiębiorcami jak i emerytami. Wspiera mnie kilka organizacji słowiańskich. Ludziom podoba się, że nie stwarzam sztucznego podziału na prawica- lewica. Te wybory to też próba sił, na co nas stać i ile możemy realnie zrobić przed przyszłymi wyborami parlamentarnymi, które mogą być wcześniej. Jak wiadomo nasz „właściciel na usługach Zachodu” wie dokładnie, jakie poglądy są dopuszczalne w „Demokracji Pozornej” i nie cofnie się przed niczym. Moje środowisko po bezprawnym aresztowaniu lidera Partii Zmiana, jest zdziesiątkowane, a lider niby na wolności, ale skutecznie odcięty od współpracowników. Tak działa państwo policyjne z premedytacją, eliminując swoich przeciwników, którzy przedstawiają inny, bardziej ludzki sposób myślenia na każdej płaszczyźnie.

W których województwach liczy Pan na największe poparcie?

To trudne pytanie. Jak wspomniałem nie dzielę kraju tak, jak usiłuje nam się to narzucić. Z doświadczenia po wyborach w 2019 roku wiem, że moim elektoratem są wyborcy świadomi sytuacji. Widać to było po moim wyniku w mieście takim jak Dęblin, gdzie uzyskałem wynik istotnie statystycznie wyższy niż w innych miastach, niewiele mniejszy jak w rodzimym Łukowie. Uważam, że wielu wyborców zwyczajnie wybiera mniejsze zło i z każdego ugrupowania wyborcy są do pozyskania.

Jak ocenia Pan innych kandydatów ubiegających się o najwyższe stanowisko w Polsce? Może jakieś przykłady?

O tych pokazywanych w mediach publicznych już wspomniałem: „jedna kompania, podzielona na plutony”. Ich strategią jest dawno sprawdzona metoda policyjna – „dobry i zły policjant”. PIS gra rolę dobrego, ma wsparcie KK. KO to zły policjant. PIS oskarża KO wcześniej PO o grabież Polski. Faktycznie to jeden dobrze naoliwiony mechanizm. Gra w dobro- zło ma przysłonić prawdę i tak ja to dostrzegam. PIS bardziej zaszkodził Polsce tworząc prawo korzystne dla niepolskiego kapitału. Było tak za pierwszych rządów 2005-2007 z prawem geologicznym, odnośnie poszukiwań złóż. Wtedy też, wprowadzono prawo energetyczne, skutkiem czego około 50% sektora należy teraz do obcego kapitału. Za obecnych rządów PIS znowelizował prawo geologiczne, dające możliwość niepolskim firmom eksploatować nasze złoża. Dodatkowo na życzenie USA znosi lub zmniejsza podatki jak np. od węglowodorów. Kolejnym przykładem antypolskiego działania PIS jest Prawo Wodne i utworzenie spółek wodnych. Przez ostatnie 30 lat mieliśmy do czynienia z ograbianiem naszego kraju, ale podwaliny, czyli akty prawne pod to, przygotowywali politycy po Okrągłym Stole. Tu należałoby wspomnieć o planowanej kiedyś budowie gazociągów przez Polskę i o wojnie na Ukrainie. To dwa przykłady,kiedy oponenci parlamentarni PIS, byli zakrzykiwani a nawet oskarżani o zdradę przez ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego. Bowiem celem PiS było, aby owe gazociągi nie powstały, a w roku 2014 Polska i NATO aktywnie włączyły się do konfliktu zainspirowanego przez USA na Ukrainie. Tak, więc, uważam, że naczelnicy parlamentarnych partii mają zwierzchników w Waszyngtonie i to jest zdecydowanie podległość służbowa. Szantaże i korupcja raczej wchodzą w grę na niższych szczeblach tych partii. Co do Konfederacji, to jest to ewidentnie „kontrolowana opozycja”. Tu nie będę się zbytnio rozpisywał, polecam przejrzeć wiarygodne informacje, zawarte w sieci internetowej w wyżej wymienionym temacie. Natomiast, co do kandydatów niepromowanych przez system, niewielu z nich ma tak szeroko skonstruowany program. Większość z nich skupia się na jednej dziedzinie lub grupie społecznej np. przedsiębiorcach lub gospodarce. To wszystko jest ważne, ale jaki mają pomysł na inne sprawy? Nadmieniam, że na dzień dzisiejszy jest zarejestrowanych ponad dwadzieścia komitetów i z ofertą wszystkich kandydatów w stu procentach się nie zapoznałem. Nie chciałbym w związku z tym któregoś konkretnego, myślącego podobnie do mnie, „wrzucić do jednego worka”. Są wśród nich też tacy, których ja uważam, że są jeszcze gorsi od PIS. Nie rozumiem, co ma na celu epatowanie wiarą na każdym kroku. Świadomość historyczna, a więc i rusofobia, jest u tych ludzi dla mnie nie do zaakceptowania. Nie przyniesie niczego dobrego dla Polski i pokoju w Europie.

W przypadku wygranej i objęcia urzędu, co będzie stanowić priorytet w początkowej fazie działania?

W moim programie wszystko jest istotne i priorytetowe. Ciężko mi wskazać cel numer 1. Prezydent ma sztab ludzi i sam ich sobie dobiera. Niewątpliwie pierwsze decyzje będą kadrowe po to, by każdą dziedziną z mojego programu zajęli się kompetentni i wiarygodni ludzie.

Jak ocenia Pan ingerowanie Zachodu w polską politykę wewnętrzną? W przypadku objęcia stanowiska, jakie można przedsięwziąć środki zapobiegawcze?

Dotychczasowe rządy doprowadziły na przykład do zgody na zapisy traktatu z Maestriach w momencie przystąpienia Polski do Unii. Uzależnia nas to pod względem finansowym i gospodarczym, a obwarowano to w Konstytucji byłego Prezydenta Kwaśniewskiego. Pod względem prawnym uzależnił nas od UE Lech Kaczyński, podpisując Traktat Lizboński. Dziwić może oburzenie obecną sytuacją wyborców PIS-u, pretensje powinni mieć raczej do siebie i do swojej krótkowzroczności. Z drugiej strony nie wierzę w czyste intencje PIS, co do reformy sądownictwa. Proszę zauważyć, że reformy nie obejmują Sądów Administracyjnych. Nie ma tam mowy też o reformie organów ścigania, w tym prokuratury. W sprawach karnych, ale i nie tylko to, właśnie prokuratura prowadzi śledztwo i gromadzi materiały. Stawiam tezę, że prokuratorzy już są zależni od polityków i to tych lokalnego szczebla, Co nie zawsze można powiedzieć o sędziach. Owszem, sędzia to też człowiek, podatny na pokusy i szantaże. Ale nie widzę metody selekcji przyszłych sędziów takiej, która by zapewniła, że będą oni lepsi, bardziej etyczni od tych obecnych. Dla mnie, to dość oczywiste i do pewnego czasu stanowiło świetny materiał zastępczy, jednak nieodbiegający od spraw ważnych dla Polski. Natomiast zmienić obecny stan, można tylko przez renegocjację traktatów. Zamierzam podjąć wysiłki na rzecz budowania koalicji europejskich partii narodowych, te środowiska też są tym zainteresowane. Odzyskanie suwerenności przez kraj, należy przyjąć jako priorytet.

Stacjonowanie wojsk USA w Polsce, w tym ingerowanie również w naszą politykę wewnętrzną, czego niechlubnym założeniem jest kreowanie Federacji Rosyjskiej na naszego głównego wroga. Proszę o krótką analizę.

Ludzie od zawsze na siebie napadali, grabili, eksploatowali, wykorzystywali. W obecnych czasach doszli do wniosku, że jak można podstępem, to, po co wykrwawiać własne oddziały. W Polsce zaczęło się to w latach 70- tych, gdy rozwój kraju zaniepokoił struktury wywiadowcze USA i Izraela. Postanowiły one o powstaniu i sponsorowaniu Solidarności. Jak często bywa z obcą okupacją, wojna ma co najmniej kilka celów. Z armią USA jest podobnie. Są u nas po to, by Polacy nie odzyskali kontroli nad gospodarką, bo, z czego zapewnią dobrobyt własnym obywatelom, jak się uwolnimy od ich jarzma. Równie istotnym celem z ich punktu widzenia jest okrążenie Federacji Rosyjskiej, co szczególnie dla nas jest niebezpieczne, bo to nasi obywatele poniosą tego konsekwencje. Mam pewien plan, jak się ich pozbyć, ale są to tematy nie na dziś,. Oczywiście na początek spróbujemy polubownie, tuż po pierwszych demokratycznych wyborach parlamentarnych. Podobnie jak uczynił to parlament i rząd iracki.

Czy Rosja nam zagraża? Wynika to z przekazu medialnego oraz szeroko zakrojonych komentarzy, zarówno polityków aktualnego obozu rządzącego jak i części opozycji. Czym kieruje się PIS, kreując Federację Rosyjską na naszego wroga Nr 1? Czy przypadkiem, nie jest to wpływ ekspansywnej polityki geopolitycznej USA?

Nam, czyli Narodowi Polskiemu Rosja nie zagraża. Natomiast zagrożony może czuć się obcy kapitał oraz imperializm amerykański i jego przedstawiciele zarządzający nami. Oczywiście, zagraża też dysonansowi poznawczemu ludzi podatnych na wywieranie wpływu, czyli manipulację. Do 2000 roku Rosja podobnie jak Polska była rozgrabiana. W 2000 roku na urząd Prezydenta Rosji został wybrany Władimir Putin. Prezydent Rosji pokrzyżował szyki imperialistom. W Rosji zaprzestano wyprzedaży majątku, stopniowo odzyskuje się utracone dobra i odbudowuje gospodarkę. Potęga Rosji po Jelcynowskiej Smucie, rośnie w siłę na niespotykaną skalę, stąd tak wielki, paniczny strach wśród rządzących Stanami Zjednoczonymi…

Gdzie w polityce zagranicznej powinniśmy szukać najbardziej skutecznych partnerów w sferze gospodarczej? Mam tu na myśli: przemysł zbrojeniowy, cywilny, rolno- spożywczy oraz rozwój dużych i małych przedsiębiorstw.

W polityce zagranicznej powinniśmy przede wszystkim odbudować stosunki dyplomatyczne i gospodarczo – handlowe z partnerami gospodarczymi z czasów PRL. Przypomnę, że Polska wtedy produkowała bez najmniejszej przesady wszystko, sprzedawaliśmy te produkty na cały świat w tym do USA! Więcej niż obecnie. Były to między innymi lekarstwa, chemia, maszyny rolnicze, budowlane, cała gama sprzętu górniczego, obrabiarki precyzyjne i wiele innych produktów.

Do czasu nałożenia na blok wschodni sankcji gospodarczych, produkty polskie były nowoczesne i zaawansowane technologicznie. Rosja była i znów powinna być naszym najlepszym i najbliższym partnerem gospodarczym. Moim celem jest odbudowa polskiego przemysłu zbrojeniowego . Pamiętam czasy, gdy w 2006 roku Jarosław Kaczyński oddał Amerykanom PZL Mielec. Wiem, że to był olbrzymi przekręt, już sama cena transakcji wiele mówi. Pamiętam jak strona rosyjska, proponowała nam transfer technologi samolotu Su25, gdy zrezygnujemy ze sprzedaży zakładu. Po objęciu urzędu zaproponuję stronie rosyjskiej chęć zakupu przez Polskę systemów ziemia – powietrze, samolotów i okrętów. Jestem przekonany, że sprzęt ten będzie dużo tańszy od odpowiedników z USA, a dodatkowo dostaniemy offset z transferem technologi, tak by na nowo Polska wróciła do wąskiego grona państw mających zdolności samodzielnej produkcji statków powietrznych. Przynajmniej samoloty szkolno – bojowe, transportowe, może nie największych na początku gabarytów oraz śmigłowce, możemy produkować w odzyskanych zakładach. Tysiące sztuk ponownie możemy sprzedawać do krajów, w których samoloty wyprodukowane w PRL latają do dziś. Podobnie odbudować należy przemysł okrętowy.

Co stanowi obecnie największą przeszkodę dla Polski pod względem współpracy ze Wschodem? Jak można temu zaradzić?

Największą przeszkodą bez wątpienia są polskojęzyczne władze i sankcje gospodarcze. Zaradzić temu można najlepiej poprzez właściwy wybór Polaków. I na to liczę.

Wojciech Mateńka – Kandydat na Prezydenta Polski


.

Oczywiście do tego życzenia przyłącza się również Braterstwo Polsko – Rosyjskie

Piotr Bolo Radtke


Zachęcam do zapoznania się z programem wyborczym oraz do zbierania podpisów poparcia, pliki do pobrania poniżej.

Plik do pobrania: PROGRAM WYBORCZY 2020, WOJCIECH MATEŃKA

Plik do pobrania: WYKAZ PODPISÓW Z UDZIELENIEM POPARCIA

Hits: 97

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 345
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    348
    Shares