W dniu trzeciego grudnia w Federacji Rosyjskiej, obchodzony jest Dzień Nieznanego Żołnierza. Jest to wyjątkowo ważny moment zadumy nad bohaterami, którzy oddali życie za naszą wolność. Wiele tysięcy żołnierzy leży w bezimiennych mogiłach i czeka na odzyskanie swojej tożsamości dla bezpośrednich bliskich i krewnych. Następne pokolenia, które nie zrezygnowały z poszukiwań swoich dziadków żyją nadzieją, że ich najbliższym zostanie przywrócona tożsamość. Na świecie istnieje wiele organizacji oficjalnych oraz ludzi dobrej woli, którzy zupełnie prywatnie działają z potrzeby serca, aby oddać szacunek poległym bohaterom.

 

 Wielu z tych dzielnych chłopców pozostało na stanowiskach bojowych wraz ze swoimi towarzyszami broni, gdzie polegli w ciężkich bojach i spoczęli w nieoznakowanych grobach, zasypani od siły wybuchów, często żywcem zagrzebani pod ziemią. Zapłacili najwyższą cenę, jaką mógł zapłacić żołnierz, bijąc się z nieobliczalnym okupantem niemieckim. 

 

 

 My, spadkobiercy ich zwycięstwa i niepodważalnej chwały, mamy obowiązek stanąć na wysokości zadania aby przywrócić im imiona, opisać nieznane mogiły i odszukać bezimienne groby, aby spoczęli wraz ze swoimi braćmi w poświęconych kwaterach i zaznali wiekuistego pokoju. Jesteśmy im to winni, wszyscy bez wyjątku, dlatego punktem naszego honoru, jest zrobić wszystko, co tylko jest możliwe w tym kierunku.

 

 

 Symboliczne groby upamiętniające żołnierzy nieznanych, znajdują się w wielu krajach. Jednak tradycja jest bardziej rozległa i sięga czasów jeszcze sprzed II Wojny Światowej. 

 

Forma Grobu Nieznanego Żołnierza została zainicjowana przez samą historię ale stricte, sam Grób ma znacznie dłuższą tradycję. Początki idei tworzenia Grobów Nieznanego Żołnierza, jako symbolicznych mogił miały tradycje już w I Wojnie Światowej. Z inicjatywą stworzenia takiego miejsca wystąpił Francuz Fryderyk Simon, który podczas I Wojny Światowej stracił trzech synów i mimo poszukiwań, nie odnalazł ciała żadnego z nich. Jego osobista tragedia stała się motywacją do utworzenia Grobu Nieznanego Żołnierza pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu. Tam została złożona trumna ze zwłokami nieznanego żołnierza a potem z wielu frontów świata.

 

 

 W innych krajach również poczęły się rodzic takowe inicjatywy, oddolne społeczeństwa, które chciało oddać szacunek nieznanym żołnierzom.

 

 

 W Polsce potrzeba uhonorowania pamięci bezimiennych żołnierzy poległych w obronie ojczyzny, zrodziła się dość spontanicznie, już w 1921 r, a po II Wojnie Światowej, obecnie kształt Grobu Nieznanego Żołnierza, zarysowują szczątki pałacu saskiego na placu Piłsudskiego, jest to wymownym świadectwem okrucieństwa i barbarzyństwa, wojen jakie zgotowali nam między innymi Niemcy w dwóch wojnach światowych. Jednak historia ich barbarzyństwa sięga znacznie dalej. Polskę zawsze starali się zgermanizować, jednak pomimo usilnych prób nigdy nie osiągnęli swojego celu, płacąc wysoką cenę za swoje zbrodnie.

 

 

 Istnieje wiele wspaniałych miejsc, upamiętniających bohaterów z różnych epok i jest to bardzo ważny element międzynarodowo – wielokulturowy. 

 

 

 I tutaj patrząc przez pryzmat tych jakże wzniosłych miejsc, zapominamy i nie dostrzegamy co dzieje się wokół nas, gdzie zwykli ludzie nie goniący za sławą i wychodzący z prywatną inicjatywą, dokonują wielkich rzeczy. Całkowicie dobrowolnie bez świateł fleszy i chwalenia się swoimi czynami, we wszystkich sieciach społecznościowych dla prywatnej sławy byle by tylko zaistnieć, kosztem bohaterów, co jest podłe i niewybaczalne. Poświęcając niemalże cały swój czas dla ciężkiej pracy, aby zlokalizować i opisać nieznane mogiły. Tysiące mogił w których spoczywają nieznani żołnierze a którym my zawdzięczamy życie. 

 Wzorowa Postawa byłego żołnierza polskiego w stanie spoczynku, starszego chorążego sztabowego Jarosława Tomczaka, który służbie ojczyźnie poświecił ponad 25 lat życia, także doskonale zna trud rzemiosła wojskowego. Od wielu lat toczy samotny bój z biurokracją i niekompetencją urzędników, którzy pamięć o bohaterach zamiatają pod dywan.

 W chwil zadumy w dniu trzeciego grudnia jako poświęconego w Federacji Rosyjskiej Żołnierzowi Nieznanemu, przytoczę tylko jeden z wielu przykładów poświęcenia naszego przyjaciela w walce o dobre imię Bohaterów Armii Czerwonej.

 Zgodnie z ustaleniami i skrupulatnymi badaniami na Cmentarzu Wojennym przy ul. Reymonta w Stargardzie, według oficjalnego wykazu spoczywa 5 tysięcy Czerwonoarmistów, poległych w walkach o Stargard i Ziemię Pyrzycką. Z tego tylko 850 mogił zidentyfikowanych i do tego nieprawidłowo, co wynika z nieodpowiedzialności i biurokracji oraz zaściankowego traktowania spoczywających tam żołnierzy. Od początku budziła wątpliwość równa liczba poległych.

 Jarek podjął wyzwanie uporządkowania wszystkiego w oparciu o bazę danych OBD Memoriał. Przez niemal 3 lata robił zestawienie danych poległych żołnierzy Armii Czerwonej. Skrupulatnie sprawdził wszystkie możliwe dostępne dokumenty a była tego ogromna ilość, jak na jednego człowieka. W zestawieniu zostały ujęte oraz szczegółowo opisane, wszystkie jednostki Wojskowe aby uniknąć jakichkolwiek błędów. Po bardzo szczegółowej analizie, rezultaty były zaskakujące!.

 Z nowego zestawienia wynikającego z kilkuletniej pracy wynika, że na wyżej wymienionym cmentarzu nie spoczywa 5000 tys żołnierzy Armii Czerwonej a 6490 tyś. Także 1490 tyś żołnierzy się odnalazło a pozostali odzyskali swoje imiona i nazwiska, co jest niebywałe a wręcz sensacyjne. Ile rodzin w Federacji Rosyjskiej na podstawie nowych dokumentów zdefiniowanych przez Jarka Tomczaka, może ustalić swoich krewnych, do dnia dzisiejszego zaginionych? Jest to niebywałe!.

 Pan Jarek, wykonując tak ciężką i żmudną pracę społeczną, której dotychczas nikt się nie podjął wierzył, że komuś to się przyda, liczył na to, że wyniki jego badań zostaną odpowiednio sklasyfikowane i wysłane do Federacji Rosyjskiej w celu weryfikacji i ewentualnego ustalenia krewnych, zidentyfikowanych żołnierzy Armii Czerwonej. 

 Niestety, co jest bardzo przykre, zamiast współpracy i pomocy na którą z całego serca liczył, natrafił na same problemy i kłopoty.

Zapytałem się osobiście Jarka, zapraszając go do siebie do domu, przeddzień wyjazdu na akcję propagowania przyjaźni polsko – rosyjskiej do Trójmiasta, w której oczywiście uczestniczył, jako członek honorowy Braterstwa. Zadałem mu proste pytanie. Skąd u ciebie przyjacielu takie rozgoryczenie, przecież znamy się dobrze bracie, zrobiłeś kawał dobrej roboty nie na pokaz, ale od siebie dla tych chłopców, pochowanych nie na swojej ziemi a za którą przelali krew i oddali życie? Przecież ty zwróciłeś im tożsamość i to co zrobiłeś, jest bezcenne i żadne medale i żadne podziękowania ani jakiekolwiek słowa nie oddadzą, tego jak ważnej rzeczy dokonałeś dla pamięci, szacunku i honoru!

 Jarka odpowiedź była krótka, ponieważ jest to człowiek czynu. CYTAT:

 „ Z przykrością stwierdzam: Polegli Żołnierze Armii Czerwonej, są potrzebni władzom, tylko dwa razy w roku! Tydzień przed – 9 maja i trzy dni po. A potem, można dalej żyć i wszystkie problemy, co roku tylko w tym czasie odkopywać. Tak ładnie i wzniośle w tych dniach pisze się o pamięci i szacunku. Niestety…odpowiada Jarosław Tomczak (…)”.

 Jarek, co wielokrotnie podkreślam, jest człowiekiem honoru, szczerze oddanym idei propagowania i wcielania w życie przyjaźni z narodem rosyjskim, czego nie raz dał przykład. Także jego żal i niezadowolenie ma uzasadnioną podstawę, podpartą pełną dokumentacją, zresztą zaznaczył mi to w osobistej rozmowie i ja mu wierzę. 

Braterstwo Polsko – Rosyjskie przychyla się do tego problemu, jak i na światło dzienne, niemal wykrzyczał to nasz serdeczny przyjaciel, nie wolno takich spraw zamiatać pod dywan! Jesteśmy to winni chłopcom, którzy zginęli za nas i za naszą wolność. 

 Informacje powyższe, po dokładnym przełożeniu na język rosyjski, dotrą do najwyższych instancji Federacji Rosyjskiej i takie zostaną podjęte zdecydowane przez nas kroki.

 Braterstwo Polsko Rosyjskie 

Piotr Bolo Radtke

Hits: 16

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 12
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    12
    Shares