Uwaga – będzie ostro i bezpardonowo. Celowo zamieściłem obok siebie dwie fotografie, które w bezlitosny sposób obnażają obecny stan. A będzie jeszcze cytat. Też autorstwa Edwarda Gierka. Dlaczego to robię? Otóż niedawno w eterze doszło do słownej ruchawki i nalotu na Włodzimierza Czarzastego, który otwartym tekstem i bez ogródek powiedział to, co i tak jest oczywiste dla wszystkich normalnie myślących ludzi. Stwierdził bowiem, że Polskę wyzwalała Armia Czerwona. No i się narobiło. Podniosła się odgórnie sterowana fala tzw. społecznego oburzenia. Że niby czerwony baron nie będzie Polakom mówił, kto nas wyzwalał, że Armia Czerwona wcale nie była wyzwolicielem, że żołnierze radzieccy nie przynieśli wyzwolenia tylko nową okupację i tak dalej. Rzygać się chce. Jeszcze raz powtarzam, że będzie ostro i kontrowersyjnie, zatem przed wyciąganiem jakichkolwiek pochopnych wniosków proszę najpierw doczytać do końca. Chcę się teraz zwrócić nie tylko do tych święcie oburzonych, ale głównie do tych, którzy całe to oburzenie sterowali i podgrzewali atmosferę nienawiści w odniesieniu do Armii Czerwonej i do Ludowego Wojska Polskiego.

 Wielce nieszanowni rządzący i ci nie rządzący, aczkolwiek wywodzący się z tego samego szamba byłej tak zwanej demokratycznej opozycji. Gdybym został zmuszony – pod groźbą śmierci – do dokonania wyboru między hitlerowcami i politykami z obozu postsolidarności, kogo uratować a kogo poświęcić, to mówię szczerze, że uratowałbym hitlerowców. I to z dwóch powodów. Podobnie jak wam, styropianowe solidaruchy, hitlerowcom przyświecała ta sama idea – ekstermiancja Polski i Polaków. Hitlerowcy jednakowóż, nie ubierali swoich działań w piękne słówka i podnisłe ideały o wolności, demokracji i dobrobycie. Oni walili prosto z mostu – chcemy zniszczyć Słowian. I mordowali nas bezlitośnie. Przynajmniej byli szczerzy w swoim dziele zniszczenia. Drugim powodem, dla którego poświęciłbym konkretnie was, to fakt, że gdyby z dwóch plag została ta jedna, hitlerowska, to i tak Armia Czerwona zrobiłaby z tym porządek.

 

 

Tak – do naszych rządzących dalej się zwracam. W rzeczy samej, to wy jesteście okupantami na polskiej ziemi. WY – ta cała styropianowa banda. Wy jesteście okupantami!!! Wy, razem z zakłamanymi mediami i nienażartym klerem. To wy jesteście zarazą. Dżumą i cholerą w jednym. To przecież wy zrujnowaliście to, co najpierw odbudowywali, później budowali i na końcu zbudowali ludzie pracy socjalistycznej, przy wydatnej pomocy materialnej i logistycznej ze strony Związku Radzieckiego. Wy tylko przejęliście to po 1989 roku i najzwyczajniej w świecie – niczym syn marnotrawny – rozwaliliście to wszystko od środka. Jakież to piękne i dźwięczne hasła do tego wymyślaliście… A bodajby was szlag trafił, żeby was do końca życia nie przestały zęby boleć (wszystkie naraz), żeby wam robale wnętrzności toczyły.

 

 I nie myślcie sobie, że tak wam złorzeczę z tego tylko powodu, że zmarnotrawiliście dorobek pracy milionów Polaków, którzy nie szczędzili trudu i wysiłku, by podnieść Polskę z ruin. Życzę wam wszystkiego najgorszego, ponieważ jesteście do szpiku kości obłudni i zakłamani. Życzę wam, żeby duchy poległych żołnierzy armii radzieckiej i polskiej, ganiały was po ulicach i nie pozwoliły zasnąć. Życzę wam tego, bo nikt z was nie był w sytuacji, gdy kule świszczą wokół głowy, ale wy stawiacie się w roli sędziego, który mówi, kto był okupantem takim lub innym. Życzę wam, żeby chciało się wam do końca życia pić, a strzygi „okupantów” podawały wam mocz pawiana.

 Wiem, że was sumienie nie ruszy, bo wy nie macie sumienia. Jednak jest jeszcze coś takiego, jak sumienie narodu. I pamiętajcie, że po was mogą przyjść tacy, którzy historii nie tylko nie będą przekłamywać, ale jeszcze zaczną odkłamywać to wszystko, o czym wy kłamiecie dzisiaj.

Zagalopowałem się? Pewnie, że tak. Jednak nie bardziej, niż ci, którzy przyrównali naszych wyzwolicieli do okupantów.

 Na koniec obiecany cytat.

 „Obecna Polska przeżywa zachłyśnięcie się Zachodem i amerykańskimi rozwiązaniami ekonomicznymi. Wiem jednak, czym jest kapitalizm. W odróżnieniu od większości współczesnych Polaków żyłem w nim i poznałem jego zalety i wady. (…) Czeka nas straszne rozwarstwienie społeczne, bezrobocie i niestety raczej nie europeizacja, lecz latynizacja, czyli kapitalizm nędzy. (…) O jakże naiwni jesteśmy wierząc w szczerą bezinteresowność Jankesów. Nawet pokolenie „Solidarności” przehandlowane przed 13 grudnia żywi, jak wprzódy, wielkie złudzenia! Wierzcie mi, rozmawiałem z trzema amerykańskimi prezydentami i wiem, że dla nich jesteśmy tylko pionkiem w wielkiej szachownicy światowej polityki, pionkiem ważnym o tyle, o ile można go wykorzystać do ruchu przeciwko „czerwonej” Rosji.”

 Słowa te wypowiedział Edward Gierek, kiedy jeszcze nie wszystko było stracone. Teraz, kiedy mamy skalę porównawczą, widzimy jasno – święta racja. Szkoda tylko, że jest już tak późno.

Kamil Stupecki, Braterstwo Polsko-Rosyjskie

 

Hits: 2

Podziel się ze znajomymi kontentem tej strony!
  • 4
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    4
    Shares